fot. materiały prasowe Yamaha Szkoła Muzyczna Poznań

Muzyka powinna być częścią naszej codzienności

Nie chcemy, aby nasi uczniowie byli ograniczani przez nuty i gotowe kompozycje. Nasz system jest tak skonstruowany, żeby nauczyć ich muzycznego rozumowania i rozwinąć muzyczną intuicję. Wtedy muzyka sama zacznie płynąć z instrumentów – mówi Olga Szałamacha, dyrektor zarządzający Yamaha Szkoła Muzyczna Poznań.

Sebastian Gabryel: „Mocno wierzymy, że już niedługo powrócimy do regularnych zajęć w naszej szkole” – napisaliście na facebookowym profilu szkoły, a ja zastanawiam się, w jaki sposób rządowe obostrzenia związane z epidemią mogą odbić się na szeroko rozumianej kondycji waszych adeptów. W końcu nie jest tajemnicą, że nauka w szkole muzycznej wiąże się z dużą dyscypliną…

 

Olga Szałamacha: Z naszego punktu widzenia, to nie dyscyplina stanowi o sukcesie muzycznym, ale wewnętrzna motywacja, która poprzez systemu edukacji muzycznej Yamaha jest budowana już od pierwszych zajęć. Nieprzypadkowa kadra – którą stanowią wyjątkowi nauczyciele, będący świetnymi muzykami przeszkolonymi do pracy w naszym systemie – doskonale wie, jak rozbudzić pasję i sprawić, by granie na instrumencie było przyjemnością od samego początku. Obostrzenia związane z epidemią nie pozwalają nam prowadzić zajęć stacjonarnych, jednak nauczyciele utrzymują kontakt ze swoimi uczniami, podsyłają im sugestie dotyczące ćwiczeń i wspierają w pokonywaniu trudności. Zajęcia w naszej szkole są bardzo radosne, dlatego wszyscy po prostu bardzo za sobą tęsknią, jak też za wspólnym muzykowaniem na żywo.

 

Yamaha Szkoła Muzyczna Poznań, materiały prasowe Yamaha Szkoła Muzyczna Poznań

Yamaha Szkoła Muzyczna Poznań, materiały prasowe Yamaha Szkoła Muzyczna Poznań

S.G.: Jak wasi uczniowie odnajdują się w tej nowej rzeczywistości?

 

O.SZ.: System edukacji muzycznej Yamaha jest metodą bardzo naturalną, w której umuzykalnienie i nauka gry na instrumencie opierają się na tych samych mechanizmach, co nauka języka ojczystego przez dzieci. W związku z tym zajęcia są przyjemnością, jednocześnie gwarantując sukces. Odbieramy liczne sygnały od uczniów szkoły o ich tęsknocie za nauczycielami i za lekcjami stacjonarnymi. Nieskromnie powiem, że w szkole panuje cudowna atmosfera, dzięki wspomnianemu wcześniej zespołowi – podmiotowe traktowanie, naturalna dbałość o relacje pomiędzy nauczycielami i uczniami, niesztampowe pomysły i przeogromna radość ze wspólnego muzykowania, to tylko niektóre elementy, które tę atmosferę tworzą.

 

S.G.: Szkoła oferuje wiele programów edukacyjnych. Co warto o nich powiedzieć?

 

Yamaha Szkoła Muzyczna Poznań, materiały prasowe Yamaha Szkoła Muzyczna Poznań

Yamaha Szkoła Muzyczna Poznań, materiały prasowe Yamaha Szkoła Muzyczna Poznań

O.SZ.: Rzeczywiście, mamy ofertę dla osób od czwartego miesiąca życia, kilkulatków, nastolatków i dla osób dorosłych. Proponujemy zajęcia umuzykalniające, wokalne i naukę gry na instrumentach. Istotnym elementem edukacji jest nauka improwizacji – to kluczowa umiejętność, którą w naszym systemie pielęgnuje się i rozwija od pierwszych lekcji. Wszystkie zajęcia są czysto praktyczne, a teoria jest podawana małymi porcjami, mimochodem, gdy praktyczne umiejętności są już opanowane. Można to porównać właśnie do nauki języka ojczystego – zapis i teorię poznajemy jako kilkulatkowie, na etapie biegłości językowej, czyli w momencie, gdy de facto potrafimy się tym językiem posługiwać.

 

S.G.: Jak w praktyce wygląda nauczanie muzyki dzieci w czwartym miesiącu ich życia?

 

O.SZ.: Gdy naukę zaczyna niemowlak, to oczywiście nie uczy się od razu grać na instrumencie, ale pracowicie się do tego przygotowuje. Zajęcia, w których bierze aktywny udział z rodzicem, są tak skonstruowane, że w efekcie uwrażliwiają dziecko na zmiany tempa, dynamiki i intonacji, co jest ogromną inwestycją w rozwój słuchu i mózgu, a także stanowi nieocenioną bazę do nauki gry na instrumencie. Następnie jako prawie dwulatek realizuje program wykorzystujący rozwój słuchu i aparatu artykulacyjnego poprzez muzyczne zabawy i granie na perkusjonaliach. W wieku czterech lat, gdy zaczyna się okres najszybszego rozwoju słuchu, może dołączyć do programu Junior Music Course, nazywanego przez nas kuźnią talentów. Oznacza to, że podczas tych zajęć odbywa się intensywna praca nad wszechstronnością muzyczną, ale też nad obszarem mózgu odpowiedzialnym za nauki ścisłe i języki obce, nad słuchem muzycznym i fonemowym, który spowoduje, że nauka gry na instrumencie oraz języków obcych pójdą bardzo gładko i z ogromnymi sukcesami. Jako kolejny etap wystarczy wybrać instrument najbliższy uchu i sercu, którego nauka może potrwać kilka lat.

 

S.G.: Stawiacie również na lekcje grupowe. Pod jakimi względami przynoszą one lepszy skutek niż te indywidualne?

 

O.SZ.: Lekcja grupowa oznacza muzykowanie, granie w zespołach. Poza oczywistymi, społecznymi korzyściami, na takich lekcjach – grając swoją partię – jednocześnie musimy słuchać, co grają inne osoby w grupie. Mózg i ucho pracują na najwyższych obrotach przy satysfakcji i radości ze wspólnego grania. Oznacza to, że motywacja wewnętrzna, będąc tą najskuteczniejszą, zaczyna pracować i głód gry na instrumencie daje o sobie znać, aby ćwiczyć i ćwiczyć. To tajemnica ogromnych postępów.

 

S.G.: Nacisk na kreatywność – to złota zasada, jaka przyświeca waszej działalności. Tymczasem krąży opinia, że polskie szkoły muzyczne raczej tę kreatywność zabijają niż rozwijają…

 

O.SZ.: Nie chcemy, aby nasi uczniowie byli ograniczani przez nuty i gotowe kompozycje. Nasz system jest tak skonstruowany, żeby nauczyć uczniów muzycznego rozumowania i rozwinąć muzyczną intuicję – wtedy muzyka sama zacznie płynąć z instrumentów.

 

S.G.: Skoro już jesteśmy przy stanie edukacji muzycznej w Polsce – jak generalnie oceniłabyś jej formę na tle innych krajów Europy?

 

Yamaha Szkoła Muzyczna Poznań, materiały prasowe Yamaha Szkoła Muzyczna Poznań

Yamaha Szkoła Muzyczna Poznań, materiały prasowe Yamaha Szkoła Muzyczna Poznań

O.SZ.: Jeśli poświęcić chwilę na analizę tego, jak wygląda podstawa programowa z muzyki, na przykład w szkole podstawowej, i gdyby sięgnąć po nasze doświadczenia z lekcji muzyki w podstawówce, to – delikatnie mówiąc – można byłoby tam wiele poprawić i lepiej wykorzystać ten czas. Muzyka jest taką przestrzenią, która może wypełnić codzienność w rozmaity sposób. Może towarzyszyć przy spotkaniach z drugim człowiekiem, może posłużyć jako nośnik naszych myśli lub emocji, może być oderwaniem od codziennej pogoni, kiedy siadamy do instrumentu i po prostu oddajemy się jego pięknym dźwiękom. Jednym z założeń naszej szkoły jest wychowanie pokolenia melomanów, którzy będą pragnęli tak odczuwać muzykę. Wtedy stanie się ona częścią naszej codzienności, a nie tylko przedmiotem w szkole lub jedną godziną w tygodniu. Cieszymy się, że na nasze zajęcia wraz z dziećmi przychodzą rodzice, niekiedy również sami zapisując się na program z oferty. Sprzyja to wspólnemu muzykowaniu, które może również trwać poza lekcjami. Na pewno w naszym kraju jeszcze mamy nad czym pracować w sferze rozbudzania pasji do muzyki, dlatego tak bardzo cieszymy się, że możemy się do tego przyczynić.

 

S.G.: Otwarcie szkoły to twoim zdaniem kwestia najbliższych tygodni?

 

O.SZ.: Mocno w to wierzymy. Jesteśmy gotowi do działania, czekamy tylko na zielone światło. Bardzo się stęskniliśmy za naszymi uczniami…

 

W dniu 25 maja zajęcia w Yamaha Szkoła Muzyczna Poznań zostały wznowione.

 

Yamaha Szkoła Muzyczna Poznań – szkoła muzyczna działająca na poznańskich Winogradach (os. Zwycięstwa 110) od maja 2019 roku, jako „wyraz pasji do muzyki i edukacji”. Jak podkreślają jej założyciele, ugruntowana prawie pięćdziesięcioletnią tradycją metoda nauki gry na instrumentach muzycznych marki Yamaha, daje gwarancję wysokiej jakości nauczania, a także spędzenia czasu na kreatywnej zabawie dla wszystkich grup wiekowych.