Młodzi czytają świat: odcinek 14 – Wronki

Licealiści z Wronek rozmawiają o szkolnych lekturach, literaturze młodzieżowej i poezji. I o sanah!

Aby przyjemnie czytało się lekturę, należy pozbyć się presji, którą narzuca szkoła. Niektórzy czytają utwory w całości, ale nie skupiają się przy tym na szczegółach. I często  po takiej lekturze trudno jest im  odpowiedzieć na jakiekolwiek pytanie podczas sprawdzianu. A inni czytają głównie opracowania i wychodzą na tym o wiele lepiej. To bardzo zniechęca do czytania…

Każdy może znaleźć książkę dla siebie!

Ulubione lektury szkolne? „Mały Książę”, „Baśniobór”, „Balladyna”, „Opowieści z Narnii”.

Mickiewicz jest raczej odpychający…

Co zrobić, by odświeżyć kanon szkolnych lektur? Pytanie jest trudne. Może warto dać uczniom więcej swobody w samodzielnym doborze pozycji do czytania? Może warto byłoby uczniów zapytać o ich potrzeby?

Czym jest literatura młodzieżowa? Na pewno czymś więcej, niż tylko romansem. Dziś półki z tą literaturą wypełnione są powieściami typu „Rodzina Monet”.

 Poezje czytamy najczęściej wtedy, gdy trzeba coś wyrecytować na szkolnym apelu. Ale ze wszech miar doceniamy to, co zrobiła sanah, nagrywając płytę z utworami najbardziej znaczących polskich poetów. Nawet jeśli nie lubimy jej muzyki, podoba nam się to, co zrobiła dla poezji.

Podziel się kulturą!
What’s your Reaction?
Ciekawe
Ciekawe
0
Świetne
Świetne
0
Smutne
Smutne
0
Komiczne
Komiczne
0
Oburzające
Oburzające
0
Dziwne
Dziwne
0
D
Kontrast Wyłącz ruch