Anna Kochnowicz-Kann

Sztuka i okolice: Dziedzictwo. O „Europie” Warlikowskiego

Klasa. Zabrudzona farba na ścianach, od podłogi czerwona, od sufitu biała. Widać, że to miejsce naznaczone długą historią. Kilka mocno zużytych stołów i krzeseł, ogromna tablica, z prawej, za siatką, korytarz z ławkami gimnastycznymi, za nimi też siatka, a dalej czarna ściana wyklejona zdjęciami. Twarze. Dziesiątki. Czarno-białe portrety. Od razu przywodzą na myśl muzeum pamięci – że to zapis jakiejś historii, jakiegoś życia, czyjejś nieobecności. W dawnych obozach zagłady są podobne korytarze.

Anna Kochnowicz-Kann

nowe w Nowym: Bal na Titanicu

Oskara Sadowskiego, reżysera młodego pokolenia, „od zawsze” – jak można przeczytać w wywiadach z nim – fascynuje opera i dlatego we wszystkich swoich pracach próbuje przemycać jej elementy. Nie inaczej jest i tym razem. Już sam początek jego najnowszej produkcji, której premiera odbyła się 6 grudnia w Teatrze Nowym w Poznaniu, odwołuje się do tego właśnie świata, chociażby w warstwie narracyjnej, bo formalnych tropów tu więcej – bez trudu da się zauważyć wpływy kina czy telewizji, a im bardziej erudycyjny widz, tym więcej znajdzie odniesień i więcej zabawy w rozkodowywaniu języka przekazu.
D
Kontrast Wyłącz ruch