fot. Mariusz Forecki

Intymny świat fotoreporterów

W świat niby oczywisty, doskonale nam znany, a jednak odkrywany na nowo, zabierają nas prace fotografów, nagrodzonych w 13. edycji konkursu BZ WBK Press Foto. Sporo w nich polityki, ale i zwykłej codzienności, która na zdjęciach staje się czymś ważnym, wybrzmiewa pełniej, mocniej. Wystawa potrwa w galerii PIX.HOUSE do 6 września.

Na 149 fotografiach oglądamy osoby i zdarzenia, które były ważne w ubiegłym roku. Nie wszystkie pamiętamy, bo otaczająca nas rzeczywistość jest dynamiczna, wiele spraw i rzeczy ginie w natłoku codziennych zdarzeń. Dzięki czujności fotoreporterów, ich obserwacji świata i ludzi, ulotne chwile zostają zatrzymane w obiektywie aparatu fotograficznego, wywołując często niespodziewane emocje.

W świat niby oczywisty, doskonale nam znany, a jednak odkrywany na nowo, zabierają nas prace fotografów, nagrodzonych w konkursie BZ WBK Press Foto 2017. Sporo w nich polityki, ale i zwykłej codzienności, która na zdjęciach staje się czymś ważnym, wybrzmiewa pełniej, mocniej. Widzimy przecierającego oczy Lecha Wałęsę, który wychodzi z konferencji prasowej, gdzie odpierał zarzuty, dotyczące swojej współpracy z bezpieką. Ta fotografia zdobyła pierwsze miejsce w kategorii Wydarzenia – zdjęcie pojedyncze, a jej autorem jest Przemek Wierchowski.

Uwagę zwraca praca Renaty Dąbrowskiej, którą nagrodzono pierwszym miejscem w kategorii Kultura i sztuka – wśród grupy młodych ludzi, bawiących się na festiwalu Open’er w Gdyni, na pierwszym planie stoi dziewczyna w niebieskim przeciwdeszczowym płaszczu, wpatrzona w ekran smartfona. Nakrycie okala jej głowę i ramiona, twarz podświetla ekran telefonu. Jej postać przywodzi na myśl wizerunki Matki Boskiej. Zdjęcie nosi tytuł „Julia z Białegostoku wśród publiczności”, jednak fotografia zdobyła kuluarowy tytuł „Mobilna Maryjka”. Co ciekawe, nie ma w tym cienia sarkazmu, podobieństwa narzucają się same.

 

Wystawa, którą oglądamy w poznańskim PIX.HOUSE jest gęsta, nierzadko odbiorca musi siłować się z własną wrażliwością, by przebyć niełatwą podróż poprzez zmieniające się nastroje, emocje, zdarzenia, ludzkie troski, ale i chwile radości. Jeżeli podejmie tę próbę, wyjdzie wewnętrznie ubogacony, pełen nowych doświadczeń, zachwycony nie tylko pięknem fotografii, ale też różnorodnością, jaką oferuje świat.

 

„Fotografia to intymne przeżycie trwające ułamek sekundy. Fotograf, pokazujący swój świat, niejako obnaża się, staje bezbronny wobec oceny widzów. Tej próbie poddali się uczestnicy 13. edycji konkursu i wyszli z tej konfrontacji zwycięsko” – mówił Waldemar Kompała, przewodniczący jury konkursu. Po obejrzeniu wystawy, trudno się z nim nie zgodzić.

 

Otwarcie wystawy poprzedziły warsztaty z Karoliną Jonderko, młodą fotografką ze Śląska, autorką fotoreportażu „Autoportret z matką”. Podczas spotkania fotografka opowiadała o swoich pracach m.in. o fotoreportażu „Mała Polska”, który został nagrodzony w konkursie 2. miejscem w kategorii Życie codzienne.

 

Wernisaż odbył się 25 sierpnia, wystawa potrwa do 6 września, oglądać ją można codziennie, poza poniedziałkami