fot. J. Mójta

Muzyczny bukiet na urodziny

Radiowa „Dwójka” celebruje w tym roku 85-lecie istnienia. Z tej okazji Orkiestra Kameralna Polskiego Radia Amadeus złożyła jej w prezencie elegancki bukiet ułożony z czterech bardzo różnych kompozycji. Warto dodać, że urodzinowy koncert był podwójnym świętem, ponieważ Amadeus od 45 lat współpracuje z tym programem Polskiego Radia.

 

Na początek aperitif

Niedzielny koncert w Auli Uniwersyteckiej otworzyła kompozycja dobrze znana miłośnikom orkiestry – „Divertimento Amadeus”, którą ofiarował zespołowi pięć lat temu Jacek Rabiński. Po latach poszukiwań doszedł on do wniosku, że najważniejsza jest tonalność. Mówi o sobie, że jest twórcą totalnie tonalnym.

 

fot. W. Kabata

fot. W. Kabata

Pamiętam prawykonanie tego utworu i swój zachwyt nad nim. W niedzielny wieczór poczułem jednak jakiś dystans, zwłaszcza w pierwszej części, która wydała mi się rozwlekła, a na dodatek zbyt hałaśliwa. Dopiero w drugiej – Largo – niezwykle wolnej, mrocznej, a jednocześnie melancholijnej, wrócił mój zachwyt nad dziełem.

„Divertimento Amadeus” to idealna kompozycja na przejście od codzienności do odświętności.

 

Danie główne – prawykonanie i…

Każde uroczyste wydarzenie muzyczne powinno moim zdaniem zawierać w sobie prawykonanie. Agnieszka Duczmal ma tego świadomość i dlatego na jubileusz „Dwójki” zamówiła „Koncert na harmonijkę chromatyczną, perkusję i orkiestrę smyczkową” u Kacpra Smolińskiego kojarzonego dotąd raczej z muzyką jazzową niźli klasyczną. Znając dotychczasowe wycieczki szefowej Amadeusa w nieco inne rejony muzyczne (wielokrotnie flirtowała z jazzmanami), można się było spodziewać ciekawego efektu. Intuicja jej nie zawiodła.

 

fot. W. Kabata

fot. W. Kabata

Kacper Smoliński z wrodzonymi skłonnościami do improwizacji postawił jednak na zamknięty w klasycznej formie trzyczęściowy koncert, w którym rolę instrumentów solowych rozdzielił pomiędzy harmonijkę chromatyczną, marimbę i wibrafon. Ku zaskoczeniu publiczności utwór Smolińskiego był najmniej jazzowy, może tylko z wyjątkiem kadencji kończącej Adagio-allegro. Częściej dało się słyszeć echa muzyki filmowej Ennio Morricone czy Johna Williamsa, na tle której brylowały instrumenty solowe.

Dzięki połączeniu w klasycznej formie koncertu dość odległych skojarzeń muzycznych i nowatorskiemu zestawieniu instrumentów solowych z orkiestrą, powstał utwór wielowarstwowy, niezwykle interesujący i oryginalny. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że kompozytor jest wybitnym instrumentalistą grającym właśnie na harmonijce chromatycznej, zna jej wszystkie atuty i ograniczenia, co pozwoliło mu zaprezentować jej możliwości w pełnym blasku. Równie ważne było skojarzenie harmonijki z marimbą i wibrafonem, na których grał rewelacyjnie Bartek Miler, prywatnie przyjaciel kompozytora. Z estrady powiało świeżością i nowością, a Agnieszka Duczmal po raz kolejny udowodniła, że sięgając po twórców nieoczywistych, może liczyć na sukces.

 

fot. W. Kabata

fot. W. Kabata

Po przerwie do Orkiestry Kameralnej Polskiego Radia Amadeus dołączył ponownie Bartek Miler, by zaprezentować dwuczęściowy „Koncert na wibrafon i orkiestrę smyczkową” Emmanuela Séjourné. To nietypowy utwór. W pierwszej części ma charakter wolny, by nie powiedzieć statyczny.

Na tym tle znakomicie prezentuje się solista, który w pełni może wyeksponować możliwości instrumentu i różne techniki gry na nim (fantastyczne efekty z użyciem dwóch smyczków). Gdzieś w głębi partii solowej można usłyszeć dźwięki zbliżone do bossa novy. Druga część, szybka, z minikadencją, pozwoliła Milerowi pokazać się jako wirtuozowi.

Deser?

Nie jestem do końca pewien, czy po prawykonaniu „Koncertu na harmonijkę chromatyczną, perkusję i orkiestrę smyczkową” Kacpra Smolińskiego oraz interpretacji Barka Milera „Koncertu na wibrafon i orkiestrę smyczkową” Emmanuela Séjourné miałem jeszcze ochotę na coś więcej.

 

fot. W. Kabata

fot. W. Kabata

„Serenada na smyczki” op. 11 Daga Wiréna trochę mnie rozczarowała. Spodziewałem się czegoś zupełnie innego po szwedzkim kompozytorze. Nie zachwycił mnie nawet „zabawny przemarsz orkiestry dętej przez miasteczko”, o którym mówiła w wywiadzie radiowym zapowiadającym koncert Agnieszka Duczmal.

Ale na wykwintnej kolacji nie powinno zabraknąć deseru, który zwykle jest popisowym daniem gospodyni. Maestra ze swoim zespołem wykonali dzieło Wiréna z niezwykłym kunsztem, eksponując wszystko to, z czego słynie Orkiestra Kameralna Polskiego Radia Amadeus: zgranie, perfekcję i właściwe tylko sobie piękne brzmienie.

 

 

Orkiestra Kameralna Polskiego Radia Amadeus pod dyrekcją Agnieszki Duczmal
Soliści:
Kacper Smoliński – harmonijka chromatyczna
Bartek Miler – marimba i wibrafon
Aula UAM
Poznań, 22 maja 2022

Podziel się kulturą!
Ciekawe
Ciekawe
0
Świetne
Świetne
0
Smutne
Smutne
0
Komiczne
Komiczne
0
Oburzające
Oburzające
0
Dziwne
Dziwne
0