fot. materiały prasowe, serial „Ku’damm 63”

Na jakie seriale warto czekać tej jesieni

Wydaje się, że czasy „jesiennej ramówki”, czyli okresu gorących premier i powrotów seriali, mamy za sobą. Wraz z rozwojem platform streamingowych oglądanie zostało zdywersyfikowane i okrojone z linearności – nie czekamy przed telewizorem w odpowiednim dniu i o odpowiedniej godzinie, tylko wciskamy play w wybranym przez nas czasie. Seriale możemy binge’ować, a jeżeli oglądamy z tygodnia na tydzień, możemy wybrać konkretny dzień, w którym premiera odcinka „wydarzy” się dla nas.

Mimo to „jesienna ramówka”, być może z przyzwyczajenia, jest latarnią, której światła wypatrują osoby łaknące telewizyjnej rozrywki. Platformy i stacje ze swoich kieszeni wyciągają najświeższe tytuły lub ich kontynuacje, wypuszczają na rynek i prześcigają się w ich promocji.

 

W natłoku seriali łatwo się pogubić.

Z jednej strony warto, bo czasami nieoczywista produkcja, niekoniecznie z metką premium, może okazać się tą odpowiednią dla nas. Jednak jeżeli nie chcesz samotnie brodzić w meandrach telewizji, mam dla ciebie krótki przewodnik, co warto oglądać w nadchodzących miesiącach.

„Ku’damm 63”

fot. materiały prasowe serialu „Ku’damm 63”

Po „Ku’damm 56” i „Ku’damm 59” otrzymujemy trzecią odsłonę niemieckiego serialu obyczajowego. Jego akcja rozgrywa się na tytułowej ulicy Kurfürstendamm (w skrócie Ku’damm) w Berlinie Zachodnim, która stała się synonimem życia miejskiego w tej części stolicy Niemiec.

 

To całkiem udana produkcja opowiadająca o trzech siostrach i ich konserwatywnej matce, początkowo pragnącej wydać je dobrze za mąż.

Każda z kobiet styka się z szowinizmem i próbuje pokonać bariery stworzone przez patriarchat. Wszystkie trzy odsłony „Ku’dammu” wyróżnia scenografia, której inspiracji warto szukać w filmach Wesa Andersona, a także ścieżka muzyczna (główna bohaterka Monica jest piosenkarką). Dla polskich widzów_ek serial może okazać się gratką też z innej przyczyny – ile na naszym rynku mamy produkcji, które opowiadają o Niemczech po drugiej wojnie światowej i nie są osadzone w komunizmie? Wraz z premierą najnowszego sezonu również pozostałe dwa pojawią się na HBO.

Premiera: 2.09, HBO Go

„Co robimy w ukryciu”

fot. materiały prasowe serialu „Co robimy w ukryciu”

Trzeci sezon serialowego remake’u filmu o tym samym tytule z 2014 roku w reżyserii speca od żartów, Taiki Waititi.

 

Produkcja opowiada o codziennym, a właściwie conocnym, życiu grupy wampirów na Long Island.

Osoby z kłami znają się ze sobą od setek lat i jak to w rodzinie bywa – zdarzają się niesnaski, przyjaźnie przeradzają się w walki, a my śledzimy ich poczynania i pękamy ze śmiechu. Wielka zasługa w tym świetnych aktorów i aktorki – Kayvana Novaka, Matta Berry’ego, Natasii Demetriou i Marka Prokscha, tworzących wampirzą familię, oraz Harveya Guilléna, który wciela się w chowańca, czyli ludzkiego lokaja i pomocnika wspomnianej czwórki. Poprzedni sezon serialu był jedną z najbardziej zabawnych, absurdalnych i dostarczających czystą przyjemność produkcji. Poprzeczka nowej odsłony ustawiona jest zatem bardzo wysoko.

Premiera: 3.09, HBO Go

„Sceny z życia małżeńskiego”

fot. materiały prasowe serialu „Sceny z życia małżeńskiego”

Miniserial na podstawie klasycznego filmu Ingmara Bergmana o tym samym tytule. Jessica Chastain i Oscar Isaac wcielają się we współczesne amerykańskie małżeństwo na granicy rozpadu.

 

Produkcja opowiada o ich miłości, nienawiści, pożądaniu, aż wreszcie rozwodzie.

Widzowie i widzki z butami wkraczają w życie pary. Możemy spodziewać się gruntownej i szczerej wiwisekcji związku. Powiedzieć, że będzie dramatycznie, to powiedzieć za mało, tym bardziej że miniserial został napisany i wyreżyserowany przez Chagaja Lewiego, twórcę „The Affair”, hitowego wyciskacza łez sprzed kilku lat.

Premiera: 13.09, HBO Go

„Inwazja”

fot. materiał prasowe serialu „Inwazja”

Wysokobudżetowa produkcja, rozgrywająca się na kilku kontynentach, która przedstawia inwazję kosmitów na Ziemię, ale w dużej mierze skupia się na tym, jak wpływa ona na życie mieszkańców różnych zakątków globu. Twórcami „Inwazji” są Simon Kinberg, który ma na swoim koncie produkcję filmów z serii „X-Men” czy „Marsjanina” w reżyserii Ridleya Scotta, oraz David Weil, scenarzysta m.in. „Hunters” i „Solosa”. W obsadzie „Inwazji” znaleźli się m.in. Golshifteh Farahani („Paterson”), Sam Neill („Jurassic Park ”!!) i Shamier Anderson („Wynonna Earp”).

Premiera: 15.10, Apple TV+

„Sukcesja”

fot. materiały prasowe serialu „Sukcesja”

Najprawdopodobniej najbardziej oczekiwany powrót serialu w 2021 roku. Trzeci sezon poczynań ultrabogaczy, którzy nie widzą nikogo i niczego poza czubkiem własnego nosa i kont bankowych.

 

Opowieść o żądzy pieniądza, knuciu i walkach między członkami i członkiniami rodziny o wpływy, która doczekała się wielu nagród Emmy i uznania fanów i fanek na całym świecie.

Do uwielbianej obsady z poprzednich odsłon dołączają m.in. Alexander Skarsgård („Big Little Lies”), Adrien Brody (ze swoim Oscarem za „Pianistę”), Sanaa Lathan („Miłość i koszykówka”), Hope Davis (!!) czy koreańska piosenkarka Jihae.

Premiera: październik, HBO Go

The Shrink Next Door”

fot. materiały prasowe serialu „The Shrink Next Door”

Oparta na prawdziwej historii i podcaście opowieść o terapeucie celebrytów_ek, który w zaskakujący sposób (aż za bardzo) zostaje wplątany w życie jednego z nich. Obsada jest po prostu kosmiczna: terapeutę gra Paul Rudd, a na jego kozetce ułoży się Will Ferrell. Dodatkowo w obsadzie najwspanialsze Kathryn Hahn i Casey Wilson. Reżyserują spece od komedii – Michael Showalter i Jesse Peretz. Zapowiada się słodko-gorzki miszmasz, jak w życiu.

Premiera: 12.11, Apple TV+

Na jakie tytuły warto jeszcze zwrócić uwagę?

Impeachment: American Crime Story” (o skandalu Billa Clintona i Moniki Lewinsky w doborowej obsadzie), Y: The Last Man” (SF o tym, kiedy wszystkie osoby z chromosomem Y –  czyli faceci – umierają i ostaje się tylko jeden), „Niepewne” (czwarty sezon przygód Issy, jej przyjaciółek i partnerów).