Nowe życie konińskiej ikony
Opublikowano:
27 maja 2026
Od:
Do:
Początek:
Koniec:
Ponad stuletnia konińska Wieża Ciśnień, jeden z najbardziej rozpoznawalnych budynków w mieście, powraca na kulturalną mapę regionu w zupełnie nowej, odmienionej odsłonie. Po trwającym dwa lata gruntownym remoncie, który pochłonął blisko 4,7 miliona złotych, zrewitalizowany obiekt wraca do życia jako przestrzeń dla kultury, działań artystycznych i lokalnych spotkań.
Za tą zmianą stoi nie tylko gruntowny remont i wielomilionowa inwestycja, ale także próba nadania zabytkowej przestrzeni nowego znaczenia. Stworzenia miejsca otwartego na kulturę, działania artystyczne i spotkania mieszkańców, przy jednoczesnym zachowaniu historycznego charakteru obiektu.
Konin, miasto o bogatej historii i prężnie rozwijającej się scenie kulturalnej, ma powody do ogromnej dumy. W kwietniu 2026 roku odbyło się oficjalne, długo wyczekiwane otwarcie wyremontowanej Galerii Centrum Kultury i Sztuki „Wieża Ciśnień”.
To miejsce o szczególnym znaczeniu dla lokalnej społeczności, łączące unikalne poprzemysłowe dziedzictwo z nowoczesnym, niezwykle otwartym podejściem do upowszechniania sztuki współczesnej. Strzelista budowla zlokalizowana w centralnym punkcie przy ulicy Kolejowej zyskała całkowicie nowy blask oraz funkcjonalność, idealnie odpowiadając na rosnące i stale ewoluujące potrzeby współczesnych odbiorców kultury.
Niezwykła przeszłość
Zanim przejdziemy do nowości i innowacji, z jakimi dzisiaj spotykają się odwiedzający, warto wspomnieć o wspaniałej i niezwykle bogatej przeszłości tego historycznego miejsca. Obiekt powstał w 1924 roku, co oznacza, że Wieża ma już ponad sto lat. Pierwotnie obiekt ten pełnił kluczową funkcję techniczną dla państwowej kolei. Jego głównym i jedynym wówczas zadaniem było zaopatrywanie w wodę ogromnych parowozów zatrzymujących się na konińskiej stacji.
Wieża Ciśnień to charakterystyczny punkt dawnej infrastruktury kolejowej, którego trudno nie zauważyć w sąsiedztwie konińskiego dworca. Pięciokondygnacyjna, trzydziestometrowa budowla mimo upływu dziesięcioleci nie straciła swojego monumentalnego charakteru. Wzniesiona na planie nierównobocznego ośmiokąta do dziś góruje nad okolicą, witając podróżnych już z daleka i pozostając jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów orientacyjnych miasta.
Dzięki masywnej, żelbetowej konstrukcji obiekt przetrwał niemal bez większych zniszczeń dramatyczny czas II wojny światowej. Polskim Kolejom Państwowym służył nieprzerwanie aż do lat 60. XX wieku, kiedy wraz z odchodzeniem od trakcji parowej zaczął tracić swoje pierwotne znaczenie.
Nowy rozdział w historii budynku otworzył się w latach 80., gdy podjęto decyzję o przystosowaniu wieży do działalności kulturalnej. W jej wnętrzu powstała wówczas wielopoziomowa klatka schodowa, a surowa, industrialna przestrzeń zaczęła gościć inicjatywy artystyczne, między innymi Biuro Wystaw Artystycznych i Pracownię Chwilową.
Od 1999 roku opiekę nad obiektem sprawuje Centrum Kultury i Sztuki w Koninie.
Sto stopni
Ten ponad stuletni budynek to bez wątpienia jeden z najbardziej niezwykłych obiektów w Koninie. Mimo, że Wieża Ciśnień przez dziesięciolecia tętniła radosnym i twórczym życiem, gościła niezliczone wystawy i wernisaże awangardowych artystów z Polski i zagranicy, jej specyficzna infrastruktura powoli przestawała przystawać do nowoczesnych standardów bezpieczeństwa i komfortu zwiedzających.
Głównym problemem, podnoszonym wielokrotnie przez gości i organizatorów, pozostawała kwestia wykluczenia komunikacyjnego i braku dostępności dla osób mniej sprawnych. Aby dotrzeć na wyższe kondygnacje, odwiedzający zmuszeni byli pokonać piechotą ponad sto bardzo stromych stopni.
Dla osób ze specjalnymi potrzebami, z niepełnosprawnością ruchową, dla seniorów oraz rodzin poruszających się z wózkami dziecięcymi, była to bariera dosłownie nie do przejścia. Często wiązało się to z koniecznością rezygnacji z udziału w najważniejszych wydarzeniach artystycznych.
Z tego właśnie powodu kompleksowa przebudowa, która została zaplanowana na lata 2024-2026, stała się absolutną, nieuniknioną koniecznością. Jej nadrzędnym celem było bezkompromisowe i całkowite otwarcie zabytkowego obiektu dla absolutnie wszystkich zainteresowanych odbiorców sztuki. Taka wizja wymagała ogromnych nakładów. Ostateczny koszt tej wielkiej inwestycji wyniósł w całości dokładnie 4 725 000 złotych. Warto podkreślać, że znakomita większość tej kwoty (4 610 000 złotych) pochodziła bezpośrednio z dotacji celowej zabezpieczonej w budżecie Samorządu Województwa Wielkopolskiego, natomiast pozostała część opłacona została jako wkład własny z zasobów CKiS.
Dwa lata
Remont, będący ogromnym wyzwaniem logistycznym i konstrukcyjnym, trwał dwa okrągłe lata. Przez cały ten okres, historyczny gmach przechodził ogromną transformację, która miała zagwarantować jednocześnie pełne dostosowanie go do nowoczesnych potrzeb i restrykcyjne zachowanie jego autentycznego, poprzemysłowego charakteru.
Bezapelacyjnie najważniejszym, rewolucyjnym elementem prowadzonych prac i swoistym kluczem do nowoczesności był skomplikowany technicznie montaż potężnej i przestronnej windy. Elegancki nowoczesny szyb windowy został umiejętnie wkomponowany we wnętrze w taki sposób, aby od teraz swobodnie połączyć ze sobą parter ze wszystkimi pięcioma kondygnacjami wieży.
To pionierskie rozwiązanie wreszcie z powodzeniem zdemokratyzowało wyjątkową przestrzeń ekspozycyjną i sprawiło, że Wieża stała się nowoczesną instytucją w pełni integrującą różnorodne grupy społeczne.
Zakres przeprowadzonych prac budowlanych był oczywiście znacznie szerszy. Budynek wreszcie doczekał się nowej elewacji zewnętrznej, której detale zaprojektowano w ścisłym porozumieniu z konserwatorem zabytków. Dach po wielu dekadach ponownie pokryła lśniąca czerwona dachówka, na ścianach zewnętrznych pojawił się jasny tynk, a na sam szczyt budowli powróciła odrestaurowana iglica.
Uwagę zwracają okna, stolarka utrzymana jest w kolorze określanym przez ekspertów jako połączenie awokado z pistacją. Wymieniono również wszystkie przestarzałe instalacje, podnosząc znacząco ogólny komfort i bezpieczeństwo.
Chillout
Dziś, spoglądając na te zmiany, możemy śmiało powiedzieć, że zmodernizowana Wieża Ciśnień już nie jest, a na pewno nie chce być postrzegana, wyłącznie jako hermetyczne miejsce dla wąskiego grona krytyków i bywalców sztuki współczesnej. Dynamiczny zespół specjalistów pracujących pod szyldem CKiS postanowił całkowicie zredefiniować swój cel, pragnąc w sercu Konina stworzyć gościnną, multifunkcyjną przestrzeń, która od teraz ma za zadanie naturalnie przyciągać rzesze ludzi, integrować rozmaite grupy i oferować możliwość zasłużonego odpoczynku po trudach codzienności.
Jednym z najważniejszych nowych elementów oferty programowej jest miejsce przeznaczone do intelektualnego wytchnienia – strefa chillout ‘u. Oznacza to fundamentalną zmianę dotychczasowego podejścia. Całkowicie odnowiona i tętniąca pozytywną energią instytucja w założeniu ma być po prostu komfortową przestrzenią zupełnie swobodnych spotkań znajomych, nieformalnych rozmów o sztuce i relaksu, gdzie sztuka wprawdzie dyskretnie towarzyszy, ale pod żadnym względem nie onieśmiela.
Dzięki nowoczesnym zmianom, od teraz w przestronnych, zrewitalizowanych salach wspaniałego zabytku docelowo będą się odbywać nie tylko wernisaże, ale zaplanowano także klimatyczne i angażujące widzów koncerty zespołów niezależnych, twórcze, plastyczne warsztaty wielopokoleniowe, seanse artystycznego kina, a także wartościowe pokazy filmowe dla najmłodszych.
POPO
Nowym elementem programu realizowanego w Wieży Ciśnień jest także Pracownia POPO, czyli cykl popołudniowych warsztatów skierowanych do młodzieży i osób zainteresowanych współczesnymi formami ekspresji artystycznej. Projekt łączy edukację artystyczną z praktycznym działaniem twórczym, otwierając uczestników na różnorodne języki współczesnej sztuki, zaczynając od street artu i kolażu po pracę z obrazem cyfrowym czy wykorzystanie narzędzi sztucznej inteligencji.
W pierwszych miesiącach działalności uczestnicy pod opieką Mateusza Dryjera pracują nad działaniami inspirowanymi sztuką ulicy i twórczością takich artystów jak Banksy, Jean-Michel Basquiat czy Keith Haring. Efektem wspólnej pracy stanie się mural zrealizowany w przestrzeni miasta. W kolejnej odsłonie projektu uczestnicy skupią się natomiast na tworzeniu autorskiego komiksu.
Powrót Wieży Ciśnień udowadnia, że rewitalizacja zabytkowych budynków może oznaczać coś więcej niż tylko remont i odświeżenie elewacji. W przypadku konińskiego obiektu to próba ponownego wpisania historycznej przestrzeni w rytm współczesnego miasta tak, by dawny symbol infrastruktury kolejowej stał się miejscem spotkań, działań artystycznych i lokalnej aktywności.
Wszystko wskazuje na to, że po latach Wieża Ciśnień znów będzie jednym z ważniejszych punktów na kulturalnej mapie Konina.

















