fot. Ewelina Jaśkowiak, na zdjęciu Poznańska Piętnastka

Orkiestra na osiem bitów

„Ludzie kultury często uważają gry i towarzyszące im elementy kulturowe za niegodne wyrafinowanego odbiorcy przejawy elektronicznego kiczu. Zupełnie niesłusznie” – mówi znany poznański trębacz Maciej Fortuna, który wspólnie z orkiestrą Poznańska Piętnastka zagra wyjątkowy koncert muzyki z gier komputerowych.

Sebastian Gabryel: Lubisz gry komputerowe? Jeśli tak, to z jakimi masz najlepsze wspomnienia?

Maciej Fortuna: Pamiętam gry na Commodore 64, joysticki, duże monitory, klimat nowoczesności – jak na tamte czasy – i jakiejś tajemnicy, która wiązała się z niezrozumiałą dla dorosłych zabawą komputerami. Pamiętam „Pac-Mana”, „Super Mario”… Nawet sam napisałem kilka prostych gier. Miałem przy tym dużo zabawy. Po latach, za sprawą znajomego, który skomponował muzykę do „Wiedźmina”, postanowiłem zagrać ponownie. Miałem wtedy duże studio. Na wielkim ekranie i ze sporym nagłośnieniem zabawa zrobiła się wręcz narkotycznie wciągająca. I tak na nowo się to u mnie zaczęło.

 

Po kilku latach, podczas spontanicznej wyprawy przez Wielkopolskę, natrafiłem na cudne miejsce w Środzie Wielkopolskiej, po brzegi wypełnione flipperami i starymi automatami do gier.

Poznańska Piętnastka, fot. Ewelina Jaśkowiak

Jeden z nich trafił do mojego studia i myślę, że jest najlepszym dowodem na to, że miłość do starych gier we mnie pozostała. Czasem gramy na nim podczas przerw w trakcie sesji nagraniowych i prób.

 

SG: Nie wiem, czy się ze mną zgodzisz, ale odnoszę wrażenie, że gry komputerowe to wyjątkowo niedoceniana dziedzina kultury. Często określane są jedynie jako „gałąź rozrywki”. Czasem są bojkotowane i ciągną się za nimi różne krzywdzące stereotypy. Co o tym sądzisz?

MF: Trudno się z tobą nie zgodzić.

 

Ludzie kultury często uważają gry i towarzyszące im elementy kulturowe za niegodne wyrafinowanego odbiorcy przejawy elektronicznego kiczu.

Pomijając już samą maestrię techniczną wdrażanych przez lata rozwiązań w obszarach animacji, grafiki komputerowej, narracji czy scenariusza, to w ciągu ostatnich czterdziestu lat warstwa muzyczna gier również ewoluowała galopem. Wystarczy przypomnieć osiągnięcia takich kompozytorów jak Yoann Lemoine (Woodkid), Jesper Kyd, Marcin Przybyłowicz, Ryan Lott (Son Lux), Mikołaj Stroiński, Inon Zur, Zenial, Tomáš Dvořák (Flotex) i wielu innych.

 

SG: No właśnie, gry zdają się być niedoceniane również od strony muzycznej. Tymczasem często pod tym względem wcale nie ustępują filmom. Dlatego nie ukrywam, że ucieszyłem się, kiedy się okazało, że wspólnie z orkiestrą Poznańskiej Piętnastki przymierzasz się do koncertowej premiery muzyki właśnie z gier komputerowych. Co jest główną ideą tego projektu?

MF: Zależy mi na wiernym oddaniu charakteru oryginalnych ścieżek dźwiękowych, a także emocji i energii tych utworów. Dla mnie i całej Poznańskiej Piętnastki ważne są emocje i wywołanie u słuchaczy wspomnień. Na tym polega nasz pomysł na ten koncert. Wierzę, że oryginalny skład zespołu oraz udział wybornych solistów, których interpretacje wokalne i elektroniczne nadają klimat przygotowanym przez nas aranżacjom, dadzą ten efekt w czasie koncertu.

 

Poznańska Piętnastka, fot. Ewelina Jaśkowiak

SG: Czy w przypadku tego projektu wasza praca w pewien sposób różniła się od tego, co robiliście dotychczas? Aranżacja motywów, choćby z takich oldschoolowych gier jak „Super Mario” czy „Pac-Man”, wydaje się sporym wyzwaniem.

MF: Rzeczywiście, tak może się wydawać, jednak w przypadku tych starszych gier aranżacja oparta jest na elektronice.

 

Produkcję elektroniczną do motywów z gier, które wymieniłeś, perfekcyjnie przygotował Robert Buszkiewicz.

Na elektronikę przetwarzającą oryginalną ścieżkę dźwiękową nałożyłem poszczególne grupy instrumentów, traktując je jak autonomiczne plany dźwiękowe i barwowe. W ten sposób udało mi się zachować charakter oryginału i jednocześnie przetworzyć go do wersji orkiestrowej. Dlatego słuchacze, już po pierwszych dźwiękach, rozpoznają gry i będą mogli opowiedzieć swoim dzieciom, o co w tym wszystkim chodzi. Będą mogli powspominać. A warto szanować wspomnienia.

 

SG: Koncert odbędzie się z udziałem wielu gości. Kto wystąpi z wami na scenie?

MF: Udział w koncercie zapowiedziały wokalistki – Daga Gregorowicz, Hanna Gieda i Magdalena Howorska, a także producenci – Tim Haze, Robert Buszkiewicz i Maciej Frycz. Na koncercie wystąpią również współpracujący z orkiestrą wybitni wielkopolscy artyści instrumentaliści – perkusista Mateusz Brzostowski, saksofonista Jarosław Wachowiak, puzonista Piotr Banyś, basista Damian Kostka, gitarzysta Łukasz Wons, pianista Łukasz Chojnacki, saksofonista barytonowy Damian Kaczmarek oraz perkusista Jakub Miarczyński.

 

Warto dodać, że po raz pierwszy od czasu reaktywacji zespołu, jaka miała miejsce w 2017 roku, pojawią się tak wszechobecne w XX-wiecznej „Piętnastce” smyczki.

Poznańska Piętnastka, fot. Ewelina Jaśkowiak

Kwartet smyczkowy pod kierunkiem Małgorzaty Musidlak (pierwsze skrzypce) zasilą Kinga Sobecka (drugie skrzypce), Joanna Gołąb (altówka) oraz Karolina Napowidzka (wiolonczela).

 

SG: Premierze ma również towarzyszyć wystawa komputerów oraz gier z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Co warto o niej powiedzieć?

MF: Będziemy mieli okazję zobaczyć, dotknąć, a przede wszystkim zagrać w gry retro, takie jak wspomniane „Super Mario” czy „Pac-Man” na oryginalnych komputerach Commodore 64, Amiga, Atari, Amstrad, na starych konsolach Nintendo, Sega, sprzętach, które znaleźć można już chyba tylko w komputerowym muzeum. Łącznie organizatorzy przygotują osiem różnych platform dla graczy. Z tych atrakcji będzie można bezpłatnie korzystać 4 września w godz. 16–21 w Gminnym Ośrodku Kultury w Kobylinie. Będzie więc i muzycznie, i muzealnie – to chyba świetne połączenie, prawda?

 

SG: Czy można liczyć, że zapis z koncertu pojawi się na YouTube?

MF: Tak, koncert będzie transmitowany 4 września o godz. 18 na kanale YouTube Stowarzyszenia Jazz Poznań. Tego dnia materiał będzie dostępny wyłącznie w czasie koncertu. Po kilku tygodniach – po stosownych obróbkach, liftingach i montażu – koncert zostanie opublikowany na YouTube na stałe. A jeśli chcecie nas zobaczyć na żywo, to zapraszam 4 września do Kobylina, bo wciąż jest taka możliwość. Informacje o rezerwacjach bezpłatnych wejściówek znajdziecie na facebookowych profilach Poznańskiej Piętnastki i Gminnego Ośrodka Kultury. Sprawdźcie to i zagrajcie z nami!

 

Maciej Fortuna – trębacz, kompozytor i producent muzyczny. Doktor habilitowany sztuk muzycznych i magister nauk prawnych, prowadzący aktywną działalność artystyczną. Oprócz kreowania własnego języka muzycznej wypowiedzi oraz poszerzania palety brzmieniowej swojego instrumentu, eksperymentuje z łączeniem różnych gatunków sztuki. Istotnym elementem jego twórczości jest wykorzystywanie live electronics. Tworzy i reżyseruje koncerty multimedialne oraz produkcje wideo.

 

Koncert muzyki z gier komputerowych orkiestry Poznańskiej Piętnastki i jej gości odbędzie się 4 września o godz. 18 w Gminnym Ośrodku Kultury w Kobylinie (ul. Strzelecka 10). Wstęp jest bezpłatny. Informacje o wejściówkach na stronach Poznańskiej Piętnastki oraz Gminnego Ośrodka Kultury w Kobylinie. Koncert będzie można obejrzeć także online na kanale YouTube Stowarzyszenia Jazz Poznań. Koncert został dofinansowany ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego. Partnerem wydarzenia jest Gminny Ośrodek Kultury w Kobylinie.