fot. Gazeta Śremska

Piękna trzydziestoletnia

30 lat, 362 numery (242 w Muzeum Śremskim), ponad 13 000 stron, 5 redaktorów naczelnych, 2 redaktorów prowadzących, ponad 100 autorów tekstów, ponad 30 rubryk i cykli. W listopadzie 2020 roku „Gazeta Śremska” skończyła 30 lat.


Powstała w roku 1990 z inicjatywy nowo utworzonego samorządu gminnego w formie biuletynu informacyjnego. W ciągu pierwszych pięciu lat zmieniała się jej forma graficzna, treść, zmieniali się redaktorzy. Szybko jednak przekształciła się w prawdziwą lokalną gazetę informującą o wydarzeniach i sprawach bieżących.

Gazeta w muzeum


W 1995 roku weszła w strukturę organizacyjną Muzeum Śremskiego, a jej redaktorem naczelnym (piątym z kolei) został dyrektor muzeum Mariusz Kondziela. To on zaproponował nowa formułę. Zmieniło się wszystko: format, objętość, nakład, tematyka, krąg odbiorców, częstotliwość wydawania.

 

Zrezygnowano z roli sprawozdawczo-informacyjnej na rzecz tematyki społeczno-kulturalno-historycznej.

Pierwszy numer wyszedł w listopadzie 1995, miał 40 stron i był miesięcznikiem. Funkcję redaktor prowadzącej objęła Barbara Jahns, która nieprzerwanie piastowała ją aż do 2017 roku. W 2011 nastąpiła kolejna zmiana – „GŚ” stała się dwumiesięcznikiem i dzięki Patrycji Łukomskiej zmieniła swój wygląd.

Gazeta w mieście

Lata mijają, a „Gazeta Śremska” ciągle jest. Jest, bo od wielu lat ma życzliwego mecenasa – miasto Śrem. Jest, bo ma też swoich wiernych czytelników. Może więc spokojnie rozwijać skrzydła, zmieniać się, dostosowywać do zmieniających się czasów i nowych wymagań czytelniczych.

 

Chociaż łatwo nie jest, papierowe wydania gazet i czasopism ustępują powoli miejsca wydaniom cyfrowym… To dobrze i źle zarazem.

Zawartość „Gazety” ewoluuje – pojawiają się nowe rubryki i cykle: Muzealne odkrywki; Nie samym chlebem; Na tropach lodowca na ziemi śremskiej; Jestem, więc pytam; Z pamiętnika starego; Rzeczy minione; Nasz Talent; Kwestionariusz Kultury.

 

Kontynuujemy również te sprzed lat: Warto przypomnieć; Sentymenty; Okiem belfra; Z górnej półki; Kino niewidzialne; Notatki z podróży; Moi przyjaciele; Ludzie, których spotkałem; Wieści z Ratusza.

Publikujemy recenzje filmowe, polecamy książki, zachęcamy do słuchania muzyki, dzielimy się wrażeniami z obejrzanych wystaw, przedstawiamy młode śremskie talenty (a jest ich niemało).

 

Udostępniamy łamy debiutom literackim i autorom, którzy piszą i wydają już od dawna. Informujemy o wydarzeniach w mieście, działalności Biblioteki i Śremskiego Ośrodka Kultury.

Na okładkach umieszczamy zdjęcia śremskich fotografików. Nasi autorzy to śremianie lub ludzie związani ze Śremem, młodsi i starsi. Zależy nam na wspomnieniach mieszkańców – o ludziach, miejscach i wydarzeniach.

Lokalna i ponadlokalna

 

„Od początku była trochę lokalna i trochę ponadlokalna, a myślą jej autorów nawet światowa. »Gazeta Śremska« daje mi kilka powodów do satysfakcji. Po pierwsze, jest taka, jak założyłem, a właściwie dzięki kształtującym ją ludziom lepsza. Po wtóre, wiele osób znalazło na jej stronach miejsce swojej debiutanckiej wypowiedzi i zrobiło w przyszłości z tego dobry użytek. Zaczęli pisać, publikować, wspominać lub zawodowo zajmować się dziennikarstwem. Po trzecie pismo, stało się nierzadko jedynym materiałem źródłowym do najnowszych dziejów Śremu, skupiając wspomnienia z czasów bliskich, a jednak już bardzo historycznych. Lokalnej historii nigdy dosyć w budowaniu własnej tożsamości, a w podręcznikach jej nie uświadczysz. Po czwarte, nikt się w Śremie »Gazety« nie wstydzi, pokazuje się ją znajomym z całego świata. Trudno o bardziej przebojowy materiał promocyjny dla miasta. Po piąte, zdobywa uznanie niezależnych gremiów fachowych – kilka wyróżnień Izby Wydawców Prasy GrandFront i nagroda im. Romy Brzezińskiej za konsekwentne odkrywanie skarbów kultury, historii, przyrody i rodzinnych tradycji, inicjowanie wielu pożytecznych działań na rzecz lokalnej społeczności, za prezentowanie na łamach pisma różnorodnych talentów czytelników. Za wszystkie inne ustne wyrazy uznania i sympatii w imieniu zespołu redakcyjnego dziękuję” – pisze w jubileuszowym numerze „GŚ”, redaktor naczelny Mariusz Kondziela.


Długoletnia redaktor prowadząca Barbara Jahns, która w 2017 roku odeszła na emeryturę dodaje:

 

„Miałam ten przywilej, że mogłam uczestniczyć w tym procesie przez okres 22 lat, redagując ten piękny magazyn historyczno-kulturalny, doceniony przez Kapitułę Konkursu Znak Dobra im. Romy Brzezińskiej (…). To była dla nas ważna nagroda. Dla nas i dla miasta, które przez te 30 lat sprawuje nad gazetą kulturalny mecenat”.

 

Cóż, ludzie odchodzą, a „Gazeta” trwa. Cztery lata temu miałam odwagę przejąć funkcję redaktor prowadzącej. Sama się sobie dziwię, że to zrobiłam. I jestem dumna – z naszej śremskiej, wyjątkowej gazety. I mam nadzieję , że nie tylko ja.

 

A przyszłość? Zobaczymy. Zasób tekstów, zwłaszcza o tematyce regionalnej, zgromadzony przez 30 lat istnienia jest naprawdę bogaty. Postanowiliśmy więc udostępnić go w całości w internecie – czytelni o praktycznie nieograniczonych możliwościach.

Oprócz ostatnich numerów dostępna jest online. To wielka radość, zwłaszcza dla czytelników, którzy mieszkają poza Śremem i nie mają możliwości kupienia wydania papierowego. Dla nas oczywiście też, bo to znaczy, że nadążamy za zmieniającą się rzeczywistością. Pracujemy też nad bibliografią zawartości „Gazety”. Czekają na to i czytelnicy, i korzystający z zawartych w „GŚ” informacji. To długotrwała i żmudna praca, ale damy radę.