fot. ze zbiorów Muzeum Zamek Górków w Szamotułach

Wspomnienie lata. Szamotuły 1939

W jednej z Kronik Polskiej Agencji Telegraficznej z 1939 roku znalazł się krótki materiał poświęcony Szamotułom i zatytułowany „Ofiarowanie sprzętu wojennego”. Ta zaledwie półminutowa relacja odnosi się do wydarzeń, które miały miejsce 2 lipca 1939 roku.

O tym, że tego dnia w Szamotułach działy się rzeczy ważne donosił m.in. Dziennik Poznański (R.81, nr 151 z dnia 5 lipca 1939) informując, że

 

„fragmenty tej uroczystości nagrała Rozgłośnia Polskiego Radia, której mikrofony na miejscu zainstalowano”.

 

Również „Tygodnik Parafii Szamotulskiej” (R.II, nr 28 z dnia 9 lipca 1939) odnotował na swych łamach to zdarzenie.

 

Jednakże najobszerniejszą relację można było znaleźć w Bezpłatnej Jednodniówce „Dzwon Szamotulski” wydanej 23 lipca 1939 roku.

Jednodniówka, Dzwon Szamotulski, fot. Muzeum Zamek Górków w Szamotułach

Jednodniówka, Dzwon Szamotulski, fot. Muzeum Zamek Górków w Szamotułach

Tu warto podkreślić, że jednodniówki były niezwykle wartościowym typem publikacji. Zazwyczaj przybierały formę niewielkiej broszury, w której opisywano aktualne wydarzenia, miejscowe postaci oraz przedsięwzięcia.

Nie inaczej było w przypadku Dzwonu Szamotulskiego, który wydawano z inicjatywy Chóru Męskiego „Dzwon” w Szamotułach. Za redakcję wydawnictwa odpowiadał Henryk Garstecki, a za druk miejscowa Drukarnia Nakładowa J. Kawalera. I choć broszura było bezpłatna, to miała zachęcać do wspierania Funduszu Obrony Narodowej.

A działo się to tuż przed wojną

Uroczystości przekazania broni i wydanie jednodniówki miały miejsce w lipcu 1939 roku, a więc zaledwie dwa miesiące przed wybuchem II wojny światowej.

Polskie społeczeństwo świadome rosnącego zagrożenia ze strony Niemiec ofiarnie wspomagało doposażanie armii.

 

Pokwitowanie składki na Fundusz Obrony Morskiej, fot. Muzeum Zamek Górków w Szamotułach

Pokwitowanie składki na Fundusz Obrony Morskiej, fot. Muzeum Zamek Górków w Szamotułach

Już w 1933 roku w kraju powołano Fundusz Obrony Morskiej, którego celem było zebranie środków na rozbudowę polskiej marynarki wojennej.

Wszędzie tam, gdzie działała Liga Morska i Kolonialna organizowano zbiórki. To dzięki pieniądzom z FOM udało się między innymi wybudować nowoczesną jednostkę ORP „Orzeł”. Sukces FOM-u przyczynił się do powołania w 1936 roku Funduszu Obrony Narodowej. Na mocy dekretu Prezydenta RP Ignacego Mościckiego powołano podmiot, który miał gromadzić finanse na dozbrojenie polskiego wojska i program inwestycyjny.

Wraz z rosnącym zagrożeniem wzrastała ofiarność społeczeństwa. Polacy reagowali spontanicznie, wpłacając pieniądze, oddając kosztowności czy przekazując rodowe pamiątki.

 

W miejscowościach, gdzie odbywały się uroczystości przekazania broni, gromadziły się tłumy, a towarzyszyły im ogromne emocje.

 

W Szamotułach zbiórkę pieniędzy zainicjowało miejscowe Koło Związku Powstańców Wielkopolskich, a przewodniczącym komitetu wykonawczego został kpt rezerwy dr Stanisław Owsiany (miejscowy lekarz i działacz społeczny, prezes Towarzystwa Gimnastycznego Sokół, powstaniec wielkopolski odznaczony Krzyżem Niepodległości).

Niedziela, 2 lipca

W niedzielę 2 lipca 1939 roku na szamotulskim Rynku w pobliżu krzyża ustawiono ołtarz polowy oraz zakupioną broń. Od wczesnych godzin porannych coraz więcej osób zbierało się tutaj i na pobliskich ulicach, aby uczestniczyć w podwójnej uroczystości – przekazania broni oraz poświęcenia sztandaru Związku Powstańców Wielkopolskich.

 

Liczne delegacje przybyłe z chorągwiami oraz żołnierze Szamotulskiego Batalionu Obrony Narodowej ustawieni w szeregu oczekiwali na przyjazd generała Edmunda Knoll Kownackiego, dowódcy Okręgu Korpusu Nr VII.

O godzinie 9.20 odebrał on raport od dowódcy szamotulskiego baonu kpt Stanisława Steczkowskiego i wysłuchał powitania starosty Adama Narajewskiego oraz płk Pawła Thomasa, po czym przeszedł przed frontem batalionu i oddziałów prezentujących broń.

 

Mała Kazia Dybizbańska wyrecytowała wiersz i wręczyła generałowi kwiaty.

Ksiądz Władysław Kawski wygłasza kazanie, fot. Muzeum Zamek Górków w Szamotułach

Ksiądz Władysław Kawski wygłasza kazanie, fot. Muzeum Zamek Górków w Szamotułach

W czasie mszy świętej odprawionej przez ks. Dziekana Bolesława Kaźmierskiego, patriotyczne kazanie wygłosił ksiądz mansjonarz Władysław Kawski, a miejscowy chór „Lutnia” pod dyrekcją Tomasza Leśnika zaśpiewał „Bogurodzicę” oraz fragmenty „Motetu o Najświętszej Pannie z Szamotuł”.

Dokonano też poświęcenia sztandaru – major rezerwy Zakrzewski wiceprezes Okręgu Związku Powstańców Wielkopolskich wręczył go Marcinowi Lurce.

Najważniejszym momentem było przekazanie zakupionej broni przez dra Stanisława Owsianego generałowi Knoll Kownackiemu.

 

„Wręczono 3 ciężkie karabiny maszynowe, z których dwa ufundowali pracownicy firmy Bracia Koerpel. Działko przeciwpancerne, ciężki karabin maszynowy i samochód wojskowy, to dar społeczeństwa, powstańców i cukrowni szamotulskiej. Trzy biedki [dwukołowe wózki do transportu broni – MRP] z końmi i uprzężą ofiarowali urzędnicy i pracownicy Powiatowego Zarządu Drogowego. Suma ogólna zebrana do tego czasu na Fundusz Obrony Narodowej w tutejszym powiecie wynosi ponad 80 tys. złotych” – donosił Dzwon Szamotulski.


Po przemówieniach i podziękowaniach odbyła się defilada przed pomnikiem Powstańca Wielkopolskiego. Pomnik ten wykonany przez rzeźbiarza Marcina Rożka, odsłonięto w 1929 roku na ulicy Klasztornej (wcześniej w tym miejscu od 1895 do 1919 roku stał obelisk ku czci poległych w wojnach prusko-austryjackiej i prusko-francuskej).

Emocje, które towarzyszyły mieszkańcom były ogromne. Henryk Garstecki napisał:

 

Marcin Lurka ze sztandarem Związku Powstańców Wielkopolskich, fot. Muzeum Zamek Górków w Szamotułach

Marcin Lurka ze sztandarem Związku Powstańców Wielkopolskich, fot. Muzeum Zamek Górków w Szamotułach

„zgromadzona ludność śledziła ją [defiladę MRP] z zapartym tchem, oczami pełnymi na przemian niekłamanych łez wzruszenia i zachwytu. Tylko taka tężyzna, rycerska postawa i sprawność naszych oddziałów z bronią może tak zachwycić i tak spontaniczne wywołać oklaski”.

 

Tygodnik Parafii Szamotulskiej odnotował:

 

„zerwały się niemilknące oklaski i gromkie okrzyki na cześć dzielnej armii. A już nie było końca owacjom, kiedy przejeżdżały oddziały z ufundowaną bronią, budzącą podziw i entuzjazm zebranych tłumów”.

 


Kolejnym punktem uroczystości przewidzianych tego dnia było otwarcie i poświęcenie świetlicy Szamotulskiego Batalionu Obrony Narodowej. Dzięki staraniom Komitetu Pań, któremu przewodniczyła doktorowa Wisznicka udało się pozyskać na siedzibę jedną z sal w szamotulskim zamku.

 

 

„Prawdziwą ozdobą dla świetlicy są drzeworyty, wykonane artystycznie przez utalentowanego grafika – szamotulanina p. Stanisława Zgaińskiego. Zainstalowano również na miejscu nowoczesny odbiornik radiowy”.

 

O godzinie 13 Ksiądz Kaźmierski poświęcił nowy lokal, a kapral Władysław Raith powitał i oprowadził generała Knolla.

 

Dalsze obchody przeniesiono do Sali Sundmannowej przy ulicy Poznańskiej.

Msza św. na rynku, fot. Muzeum Zamek Górków w Szamotułach

Msza św. na rynku, fot. Muzeum Zamek Górków w Szamotułach

Tutaj Maksymilian Dybizbański – prezes miejscowego Koła Związku Powstańców Wielkopolskich rozpoczął akademię – przyjmowano życzenia i wbijano gwoździe pamiątkowe do nowego sztandaru, wysłuchano licznych przemówień m.in. starosty Adama Narajewskiego i pułkownika PawłaThomasa oraz przedstawicieli lokalnej społeczności i przybyłych delegacji.

 

„Podniosłe zebranie zakończono okrzykiem na cześć Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej, Jej Prezydenta i Marszałka Polski Rydza – Śmigłego oraz odśpiewaniem hymnu państwowego”.

Bataliony obrony narodowej

Powołanie batalionów obrony narodowej było wynikiem wrogiej polityki Niemiec wobec Polski i stale rosnącej groźby wojny. Aby wzmocnić obronność kraju, przy stosunkowo niewielkich nakładach pieniężnych powoływano terytorialne formacje cywilno-wojskowe.

 

W oparciu o wcześniej przeszkolonych rezerwistów powstawały bataliony obrony narodowej, które w nazwach przyjmowały określenie od miejsca siedziby dowództwa.

Szamotulski Baon należał do najliczniej reprezentowanego typu IV, który tworzyły trzy kompanie strzeleckie (szamotulska, wroniecka, pniewska).

Jednostki Obrony Narodowej wyposażone zostały w stare zużyte karabiny pamiętające jeszcze I wojnę światową – stąd też akcja doposażania w ramach FON-u miała ogromne znaczenie.

W momencie wybuchu II wojny światowej w Obronie Narodowej było 1600 oficerów i 50 tysięcy podoficerów i szeregowców. Niewątpliwie ta realna siła wzmacniała obronność państwa polskiego.

 

Pierwszy z lewej (czyta) dr Stanisław Owsiany, przewodniczący komitetu Ufundowania Broni, fot. Muzeum Zamek Górków w Szamotułach

Pierwszy z lewej (czyta) dr Stanisław Owsiany, przewodniczący komitetu Ufundowania Broni, fot. Muzeum Zamek Górków w Szamotułach

Szamotulskie wydarzenia z 2 lipca 1939 roku są jednymi z wielu tego typu uroczystości, które miały miejsce pod koniec lat trzydziestych.

Ponieważ obrona kraju stała się celem, który konsolidował społeczeństwo i budował poczucie odpowiedzialności za wspólnotę, to nie dziwi, że akcjom wręczania broni nadawano tak szeroki rozgłos i urządzano je z wielkim rozmachem.

Entuzjazm i ofiarność polskiego społeczeństwa były ogromne i rozbudzały nadzieje, a nawet poczucie potęgi. Tym większe więc rozgoryczenie przyniósł wrzesień 1939 roku...