fot. Archiwum redakcji

Wykonywać, słuchać, rozmawiać, zrozumieć…

Każdy kontakt z osobą, która może coś powiedzieć o komponowaniu, uważam za bardzo cenny i ważny dla młodych kompozytorów - opowiada Artur Kroschel - kompozytor, jeden z twórców zaangażowanych w projekt "Muzyczna sieć młodzieży".

„Muzyczna sieć dla młodzieży” to inicjatywa, która w trudnych czasach dystansu i izolacji przez muzykę zbliża i łączy. W ramach projektu odbywają się warsztaty i koncerty, publikowane są dyskusje i wykłady.

 

 

Na YouTubie dostępnych jest obecnie kilka materiałów, między innymi wykład wiolonczelistki Katarzyny Polonek, która kwestie teoretyczne od razu przekłada na praktykę – do zaprezentowania wybranych zagadnień wykonawczych posłużył utwór „Menojre” Ewy Fabiańskiej-Jelińskiej.

 

Bardzo ciekawy jest wykład Małgorzaty Pawłowskiej o Andrzeju Koszewskim, ważnym poznańskim kompozytorze muzyki chóralnej. Zajmująco o klawesynie, instrumencie często niedocenianym, opowiada Maria Banaszkiewicz-Bryła, a Krzysztof Przybyłowicz snuje intrygujące refleksje o znaczeniu i sensie muzyki.

Na kanale znajdziemy też inspirujące rozmowy z dyrygentem Markiem Gandeckim, gitarzystą Łukaszem Kuropaczewskim, pianistą Maciejem Pabichem i lutnikiem Janem Mazurkiem.

 

 

Niezwykle istotną część przedsięwzięcia stanowi także szereg warsztatów, m.in. z pianistą Jackiem Kortusem, altowiolistką Ewą Guzowską i skrzypkiem Marcinem Suszyckim. Zapytałem kilkoro prowadzących o ich wrażenia po warsztatach.

 

Kompozytor Artur Kroschel:

 

Warsztaty z kompozycji w ramach projektu odbywały się oczywiście online i były to zajęcia indywidualne. Takie spotkania z młodymi osobami, które zaczynają swoją przygodę z tworzeniem muzyki są dla mnie zawsze bardzo interesujące. Podczas rozmowy mam okazję poznać zainteresowania muzyczne uczestników oraz zaznajomić się z pierwszymi próbami kompozytorskimi.

 

Artur Kroschel fot. K. Zalewska

Artur Kroschel fot. K. Zalewska

Praca w czasie warsztatów polega przede wszystkim na omówieniu prac uczestnika, wskazaniu interesujących i oryginalnych elementów w utworze, na przestudiowaniu kwestii technicznych i wyrazowych, ukazaniu możliwych rozwiązań w dalszym toku utworu lub w innych kompozycjach. Rozmawiamy także o muzyce klasycznej, zwłaszcza XX wieku, której warto posłuchać, którą warto poznać.

Każdy kontakt z osobą, która może coś powiedzieć o komponowaniu, uważam za bardzo cenny i ważny dla młodych kompozytorów. Internet taki kontakt z pewnością ułatwia, zwłaszcza na duże odległości. Dobrze, że dzisiaj są takie możliwości i takie inicjatywy. Moim zdaniem warsztaty online mogą stanowić ciekawe uzupełnienie tradycyjnych form takich zajęć, ale nie powinny ich całkowicie zastępować. Ogromną wartością zawsze pozostaje możliwość spotkania na żywo.

 

 

Saksofonistka Magdalena Jakubska-Szymiec:

 

Przedział wiekowy uczniów to 9–18 lat, poziom zaawansowania był zróżnicowany: od początkującego do średnio zaawansowanego. Tematy poruszane podczas zajęć obejmowały warsztat (aparat gry, techniki wykonawcze) oraz pracę na danym utworze, rozwijanie pomysłów interpretacyjnych.

 

Magda Jakubska-Szymiec, fot. z archiwum artystki

Myślę, że najcenniejszą rzeczą dla uczniów, w tej trudnej sytuacji pandemicznej, była możliwość kontaktu ze specjalistą danego instrumentu. Pamiętajmy, że większość stacjonarnych warsztatów, lekcji mistrzowskich, seminariów czy konferencji została odwołana. A to właśnie podczas takich wydarzeń uczniowie najczęściej szukają pomocy, informacji oraz inspiracji w doskonaleniu swoich umiejętności.

Uczniowie przyznawali, że jednym z największych wyzwań tego pandemicznego czasu była trudność w utrzymaniu motywacji, dlatego nowe spojrzenie oraz nowe pomysły pomogły im pobudzić kreatywność oraz chęci do dalszego ćwiczenia. Na pewno zajęcia online są bardzo pomocne dla młodzieży, jednak nie są w stanie zastąpić w stu procentach bezpośredniego kontaktu z prowadzącym. Mam tutaj na myśli szczególnie aspekt pracy dotyczący dźwięku – jego barwy, ekspresji, wyrazu – jest to czynnik abstrakcyjny, najlepiej doznać go w kontakcie bezpośrednim (choć dźwięk bywa zniekształcony – gdy jest niedostateczna jakość mikrofonów przy komputerze, słaba prędkość internetu). Bardzo się cieszę, że zostałam zaproszona do tego projektu – wielka radość i satysfakcja z prowadzenia tych zajęć.

 

 

Sopranistka Joanna Horodko:

 

W warsztatach uczestniczyło pięć osób, na różnym poziomie zaawansowania. Były osoby, które uczą się już śpiewu nawet kilka lat w szkołach muzycznych, ale też takie, które dopiero były ciekawe opinii o swoim głosie i czy w ogóle są w stanie rozpocząć naukę, czy są do tego predestynowane. Miałam więc zarówno konsultacje wstępne, jak i zaawansowane. Potem z każdym umawiałam się indywidualnie. Spotkanie rozpoczynała krótka rozmowa, żebym mogła dowiedzieć się, jakie są zainteresowana i oczekiwania danej osoby.

 

Joanna Horodko, fot. z archiwum artystki

Prowadziłam już wcześniej zajęcia online, dzięki temu byłam do tego przygotowana, wiedziałam, jak mogą one wyglądać. Choć różnią się one od tych na żywo, poza okolicznościami – spotykamy się niejako prywatnie, w naszych domach – także tym, że jesteśmy zależni od techniki. Na szczęście łącza są już na tyle dobre, że można było te lekcje przeprowadzić prawie jak w warunkach realnych.

Na dłuższą metę zajęcia w sieci nie zastąpią kontaktu na żywo, ale też absolutnie nie są pozbawione sensu. Mają swoje plusy – można spotkać się z tymi, którzy mieszkają daleko (prowadziłam zajęcia z osobami z Katowic czy Lublina) albo są z małych miejscowości – w tej sytuacji odpada problem dojazdów. Taka forma może też być lepsza dla osób nieśmiałych czy na początku swojej drogi, które może nie odważyłyby się na przyjazd na zajęcia do akademii muzycznej.

 

Projekt nadal się rozwija, wśród najbliższych planów jest m.in. publikacja zarejestrowanego specjalnie na tę okazję koncertu Sepia Ensemble (23 października).