fot. Archiwum artysty, Grzegorz Skrzypek, Landrynkowa sweetfotka, olej na płótnie, 2019

Koniostwory z Grand Prix Marszałka

"Myślę, że to moje pełne radości malowanie tworzy niewidzialną osłonę, pozwalającą nawet w tak trudnych czasach patrzeć na świat przez różowe okulary." - mówi Grzegorz Skrzypek, artysta, malarz, którego praca została wyróżniona Grand Prix Marszałka Województwa Wielkopolskiego podczas tegorocznej XIX edycji Salonu Wielkopolskiego w Czarnkowie.

Olga Urban: Koniostwory, gravitostwory, kwarantannostwory… Kogo nie wymieniłam?

Grzegorz Skrzypek: Wszystko zaczęło się od jednego, zagubionego i samotnego koniostworka, choć jeszcze wtedy tak się nie nazywał.

 

Pierwszy jesienny, smutny w tonacji czerni, brązów i czerwieni nieśmiało wyszedł z szafy i bardzo mi się spodobał. To było prawie szesnaście lat temu. Poważny i samotny stał na sztaludze kilka dni, a mnie tak zrobiło się żal samotnika, że postanowiłem zmalować mu towarzysza.

 

Później już nie było odwrotu, przybywało przyjaciół, równie nieśmiałych, ale mniej samotnych. Pierwsze nazwane koniostwory zamknięte były w małych formatach i odkrywały swój świat w zawężonych tonacjach kolorystycznych, były milczące i w bezruchu pozowały zamknięte w srebrno-złotych ramkach. Z czasem formaty się powiększały, pojawiały się stadka odważnie prezentujące swoje wdzięki.

 

Grzegorz Skrzypek, Tam gdzie rosną poziomki, olej na płótnie, 2018

Grzegorz Skrzypek, Tam gdzie rosną poziomki, olej na płótnie, 2018

OU: To główni bohaterowie Pana prac. Jedzą banany, lentilki, świeci im mandarynkowe słońce. Proszę nam o nich więcej opowiedzieć.

GS: Ponieważ jestem niepoprawnym optymistą, z dużym dystansem do samego siebie, pozwoliłem tej gromadzie nabrać kolorów i rozbrykać się troszkę. A ponieważ w malarskim świecie nie obowiązują żadne granice, nie ma grawitacji i perspektywy tykającego czasu, kolorowym koniostworkom i gravitostworkom świeci mandarynkowe słońce, nie brakuje lentilek i zawsze mogą wnieść troszkę radości do naszego życia, wykonując bananowy show.

 

OU: Te fantastyczne stworzenia rodzą się w pańskiej pracowni, którą nazywa Pan pracownią pełną słońca? Czy zawsze jest ona pełna słońca? Nawet w tym trudnym dla nas wszystkich czasie?

GS: Moja pracownia rzeczywiście jest zawsze pełna słońca. Wszystko tu - moje dzieci, żona, pies, ściany, meble, ubrania - dosłownie przepełnione jest kolorami i bardzo pozytywną energią.

 

OU:  Te prace cieszą odbiorcę, czy proces ich tworzenia jest również radosny?

GS: Myślę, że to moje pełne radości malowanie tworzy niewidzialną osłonę, pozwalającą nam nawet w tak trudnych czasach patrzeć przez różowe okulary na świat. Coś w tym jest.

 

Często osoby, które mają moje prace piszą, że w pewnym pozytywnym sensie zmieniło się ich życie, patrzenie na świat i że koniostworki przyniosły im szczęście. Super się z tym czuję, naprawdę.

Grzegorz Skrzypek, Koniostwory i zimowe planety, olej na płótnie, 2020

Grzegorz Skrzypek, Koniostwory i zimowe planety, olej na płótnie, 2020

OU: Kiedy pierwszy raz zobaczyłam koniostwory, moje myśli pobiegły od razu w stronę „Rzeźni numer pięć” Kurta Vonneguta i tej baśniowej sceny, w której po cudownym, ogrodzie pełnym gruszek spacerują żyrafy. Chciałam spytać o Pana inspiracje?

GS: Moje inspiracje? Tak się złożyło, że podczas moich studiów na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie trafiłem do pracowni profesora Włodzimierza Kunza, gdzie uzyskałem dyplom z malarstwa sztalugowego.

 

Profesor był pogodnym, pełnym ciepła i wrażliwości człowiekiem, który zawsze mówił, iż sztuka nie zna granic, a dobry malarz powinien czerpać z tego, co dookoła.

Głęboko wziąłem sobie te słowa do serca i dlatego maluję, wykorzystując doświadczenia innych w tworzeniu własnego malarskiego świata.

 

OU: Praca pt. „Lentilkowe stado” otrzymała w tym roku Grand Prix Marszałka Województwa Wielkopolskiego podczas XIX edycji Salonu Wielkopolskiego organizowanego przez Miejskie Centrum Kultury w Czarnkowie. Jury było jednogłośne. Czy ta nagroda Pana ucieszyła?

GS: To moje pierwsze Grand Prix. Do tej pory nie wiedziałem jakie to uczucie gdy artysta takie wyróżnienie dostaje.

 

Grzegorz Skrzypek, Lentilkowe stado, olej na płótnie, 2020 - Grand Prix Marszałka Województwa Wielkopolskiego podczas XIX edycji Salonu Wielkopolskiego

Grzegorz Skrzypek, Lentilkowe stado, olej na płótnie, 2020 - Grand Prix Marszałka Województwa Wielkopolskiego podczas XIX edycji Salonu Wielkopolskiego

Teraz tego doświadczam i w chwilach, gdy sobie o tym przypomnę, czuję się tak jak dziecko, któremu w upalny słoneczny dzień ktoś podarował do własnej dyspozycji automat pełen wielosmakowych kremowych lodów.

Jest to dla mnie naprawdę ważne wyróżnienie.

 

OU: Jakie plany - a właściwie jakie stwory - na przyszłość? W jakie fantastyczne światy nas Pan jeszcze zabierze?

GS: Plany na przyszłość? Piękne jest to, że tak naprawdę kolejny mój obraz jest dla mnie kolejną niespodzianką. W związku z tym człowiek zawsze ma nadzieję i chęć do namalowania następnej i jeszcze następnej pracy.

 

To, co robię, sprawia mi szaloną radość, bo zawsze mogę odkryć coś nowego - nieodkrytego.

 

Mam nadzieję, że ta droga nie ma końca i powstaną nowe obrazy pełne kolorystycznych konstelacji, niespotykanych form i treści i  - że nikt nie przejdzie obok nich obojętnie.

 

OU: Znalazłam informację, że koniostwory wspierają WOŚP. Czy w tym roku też możemy się ich spodziewać na aukcji?

GS: Moje prace od lat wspierają WOŚP, "Szlachetną Paczkę", biorą udział w aukcjach charytatywnych, takich jak aukcja Fundacji Psychoonkologii i Promocji Zdrowia: „Ogród Sztuki Ziarno Nadziei”. Oczywiście i w tym roku koniostworki będą wspierać, występować i pomagać wszędzie tam, gdzie pomoc jest potrzebna.

 

 

Grzegorz Skrzypek, fot. z archiwum artysty

Grzegorz Skrzypek, fot. z archiwum artysty

Grzegorz Skrzypek - urodzony w Sosnowcu. Absolwent Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie. Dyplom z malarstwa sztalugowego w pracowni profesora Włodzimierza Kunza, aneks z rysunku w pracowni profesora Sławomira Karpowicza. Członek Związku Polskich Artystów Plastyków. Jeden z założycieli i członków grupy malarskiej „MESSAGE”. Nauczyciel rysunku i malarstwa w Zespole Szkół Plastycznych w Dąbrowie Górniczej. Uczestnik wielu wystaw indywidualnych i zbiorowych. Tworzy malarskie i rysunkowe przedstawienia „KONIOSTWORÓW”. Wierzy, że sztuką można zmienić świat na bardziej pozytywny, szalony i przyjazny.