fot. Piotr Folkman

BAZA – festiwal filmów eksperymentalnych.

O założeniach pierwszej edycji konkursu filmowego oraz o nagrodzonych pracach, z selekcjonerami i jury festiwalu BAZA rozmawia Michał Sita.

 

Jeśli tworzycie drżące i pulsujące video-arty, niezależne osobliwe teledyski, kręcicie video pamiętniczki swoimi telefonami, kolekcjonujecie śmieci z internetu, uważacie, że found footage może być tak zły, że aż dobry, psujecie obraz do postaci fal glitchu przelewających się po ekranie, posługujecie się archaicznymi narzędziami takimi jak VHS, DV czy 8mm, wykonujecie performance dokamerowy, archiwizujecie swoje przemyślenia i pracę w sposób wizualny – albo po prostu rejestrujecie rzeczywistość na swój własny pokręcony sposób i chcecie w ten sposób wywrócić świat do góry nogami, uratować go od zagłady i przekazać coś wartego uwagi – podzielcie się tym i stwórzcie z nami BAZĘ!

 

Michał Sita: Zaproponowaliście zupełnie nowe wydarzenie na polskiej scenie festiwali filmowych i od razu otrzymaliście ponad 270 zgłoszeń konkursowych. To zaskakujące?

Festiwal BAZA, fot. Piotr Folkman

Wojciech Ulman: Tak, to było zaskoczenie, wypadło to naprawdę nieźle. Znaczy to po prostu, że jest do zagospodarowania nisza pośród artystycznych wydarzeń filmowych. BAZA tym się odróżnia od innych festiwali, definiujących się jako filmowe, że próbuje organizować przestrzeń nie tyle dla filmowców, co dla artystów posługujących się filmem.

 

Samo pojęcie „filmów eksperymentalnych”, na których się skupiamy, jest na tyle szerokie, że pozwala włączyć w ramy festiwalu rejestracje performansów czy zabawy z kamerą, oparte raczej na dobrym pomyśle niż na produkcyjnej doskonałości.

Pojawiały się więc wśród zgłoszeń prace na granicy filmu artystycznego, eksperymentu i amatorskiej zabawy. To podejście bardzo otwiera hermetyczny zwykle świat festiwali filmowych.

 

M.S.: Jesteś jedną z trzech osób, które obejrzały wszystkie nadesłane filmy, wybierając spośród nich te, które zakwalifikowały się do konkursu. Jakie były te zgłoszenia?

Festiwal BAZA, fot. Piotr Folkman

W.U.: Było wśród nich wszystko. Były filmy profesjonalne, dokumenty, eksperymenty formalne. Nawet rozstrzał wiekowy autorów był ogromny. Jedyne, co miały wspólnego, to że ograniczały się do form krótszych niż 15 minut. Pojawiły się filmy ze szkół plastycznych czy warsztatów dla dzieci – kilkulatek mówił na przykład w jednym z nich, że warto chodzić do jego szkoły. To było niesamowicie urocze. Z tej zróżnicowanej puli 270 zgłoszeń wybraliśmy 18 filmów.

 

M.S.: Jak podszedłeś do tego zadania? Od waszej selekcji zależał przecież przyszły charakter festiwalu, który dopiero stara się sformułować własną tożsamość.

W.U.: Nie jestem krytykiem, jestem artystą, podszedłem do tego zadania dość intuicyjnie: szukałem filmów, które będą ciekawe. Zapamiętałem na przykład taką realizację: Natalia Sara Skorupa upozorowała amatorski, nagrany VHS-em w domu film, odwołujący się do dokumentu. Bardzo osobisty. Zadaje w nim pytania swojej rodzinie o ich stosunek do osób LGBT. Jednocześnie sprawdza, czy rodzice zaakceptują ją samą.

 

Tego rodzaju szczerość wydaje się najcenniejsza. Jej właśnie szukałem.

Czy film zrealizowany był w tej czy innej estetyce, czy był pełen niedoskonałości technicznych, nie miało większego znaczenia. Zdecydowanie ważniejsze były idee i pomysły, jakie te filmy ze sobą niosły.

 

M.S.: Zaczął się już wyłaniać pomysł na to, czym wasz festiwal mógłby się stać?

Festiwal BAZA, fot. Piotr Folkman

W.U.: Mam nadzieję, że BAZA będzie szła w stronę tworzenia środowiska i zapewniania przestrzeni dla filmów artystycznych, że odnajdą się tu bardziej artyści wykorzystujący film niż filmowcy sensu stricto. To właśnie miejsca dla nich brakuje. Wydarzenie takie jak BAZA, organizowane raz do roku, może dać okazję, by porównać realizacje. Może być miejscem, w którym zawiązują się relacje i interakcje między ludźmi traktującymi film eksperymentalnie.

 

M.S.: Nie ma w Polsce takiej przestrzeni?

W.U.: Taką rolę odgrywał przegląd VideoNews w Galerii Labirynt w Lublinie, był bardzo ceniony w akademickim światku sztuki. Ale nie jest kontynuowany. Jeśli moglibyśmy zbudować coś, co w jakiejś części zajmie jego miejsce, byłoby świetnie. Od kilku lat współpracuję też z Short Waves Festival przy Konkursie Polskich Filmów Eksperymentalnych.

 

To również okazja dla artystów posługujących się medium filmu do zaprezentowania swoich dzieł.

Jednak jest to duży, wielowątkowy festiwal filmowy i zwykle po prostu brakuje czasu na rozmowy, wymianę myśli, nawiązywanie bliższych więzi pomiędzy uczestnikami. A to bardzo ważne, szczególnie dla początkujących twórców, którzy potrzebują feedbacku. Ważne jest budowanie środowiska, w którym nie czuliby się osamotnieni w tym, co robią, i wspierali się nawzajem.

Festiwal BAZA, fot. Piotr Folkman

Komentarze jury

M.S.: Jaka jest BAZA?

Weronika Wronecka: Forma festiwalu przypomina mi trochę dziecięcą zabawę w budowanie prowizorycznej – i w tym sensie eksperymentalnej – bazy z koców i poduszek. Chociaż tego rodzaju konstrukcja jest raczej krucha, spotykający się w bazie zainteresowani raportują z pełną powagą o stanie rzeczy w świecie.

 

M.S.: Dlaczego „Merboys”? Czym wyróżnił się film Kuby Stępnia, dlaczego zdobył grand prix?

W.W.: Trudno porównywać rzeczy zgoła inne, na tym polega tragizm – lub wprost bezużyteczność – figury jurora.

 

Nagrodzony film „Merboys” przede wszystkim wyróżniał się pod względem formalnym.

To jedyna praca, której wygląd był na tyle zajmujący, że o innego typu jakościach można było zapomnieć. Być może eksperymentalną można dziś nazwać postawę konserwatywną, wyrażającą się w tradycyjnie rozumianej dbałości o podstawowe elementy utworu. „Merboys” to ponadto praca skonstruowana jako metafora, co także stanowiło o jej odrębności. W wielu spośród zgłoszonych utworów akcent położono na wyrażony explicite „problem”, względem którego środki filmowe były drugorzędne.

Festiwal BAZA, fot. Piotr Folkman

Michał Bugalski: Chociaż sami zajmujemy się w swojej sztuce czymś nieco innym, byliśmy jednogłośni, jeśli chodzi o werdykt – zarówno w przypadku grand prix, jak i wyróżnień. A te były równorzędne.

 

Otrzymały je „Moja Pasja” Macieja Sławuskiego i „Dzielenie się” Natalii Sary Skorupy. Oba filmy są dość sobie bliskie.

Są rejestracjami wykonanymi amatorską kamerą z ręki, z głosem autora spoza kadru, oba wprowadzają w intymny, rodzinny świat. Charakteryzują się też poczuciem humoru, za którym kryją się głębsze problemy. Film Natalii Sary Skorupy porusza wątek reakcji rodziny na środowisko LGBT i jest jednocześnie swego rodzaju coming outem. Wymagał wielkiej odwagi. Film Macieja Sławuskiego, poza swoją lekkością, dotyczy jednocześnie ukrzyżowania i religijności charakterystycznej dla polskiej prowincji. Humor kryje tu coś więcej. Poza tym w obu filmach ich forma i treść wynikają z siebie nawzajem – one nie mogłyby być zrobione inaczej, bo stałyby się zupełnie czymś innym. Kamera VHS w przypadku Natalii Sary Skorupy, czy prosta kamera cyfrowa Macieja Sławuskiego, pozwalają w bezpretensjonalny sposób wejść w świat zdarzeń, bez naruszania jego intymności.

 

Taka kamera nie jest opresyjna wobec osób, które portretuje, jest raczej naturalnym świadkiem.

Amatorska, lekka forma umożliwiła dotarcie do treści, które inaczej byłyby niedostępne. To świadome swojej struktury filmy.

 

Festiwal BAZA, fot. Piotr Folkman

M.S.: Czujesz, że festiwal może się przyjąć w tej formie? Może być miejscem konfrontacji tego rodzaju filmowych prób?

M.B.: Tożsamość festiwalu dopiero będzie się budowała, ale mam nadzieję, że będzie on miejscem nie tyle konfrontacji, co spotkania. Z tego, co zauważyłem, festiwal tym właśnie się wyróżnił, to jest w nim wyjątkowe, że organizatorzy się nie spieszyli. Był czas na integrację, na imprezę, na dialog. Wydarzenie nie polegało na bieganiu od jednego bloku filmowego do drugiego, zapewniało raczej przestrzeń na spotkanie twórców i publiczności. Myślę, że w tym kierunku BAZA powinna się rozwijać.

Info

Festiwal BAZA – zrealizowany w Poznaniu w dniach 29–30.04.2022, podsumował pierwszą edycję konkursu eksperymentalnych filmów artystycznych. Za organizację konkursu i przeglądu filmowego odpowiadał dział fotografii Wielkopolskiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury, a w jego ramach Mateusz Kiszka, Ola Polerowicz i Tobiasz Jankowiak. Selekcji zgłoszonych filmów dokonali Mateusz Kiszka, Wojciech Ulman i Patryk Różycki. W skład jury konkursowego weszli Weronika Wronecka i Michał Bugalski. Grand prix: Kuba Stępień „Merboys”. Wyróżnienia ex aequo: Natalia Sara Skorupa „Dzielenie się”, Maciej Sławuski „Moja Pasja”.

Michał Bugalski – juror konkursu BAZA. Ukończył fotografię na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu, gdzie pracuje jako adiunkt w 4. Pracowni Fotografii.  W 2015 r. na UAP obronił pracę doktorską.  Laureat nagrody głównej na 6. Biennale Sztuki Młodych „Rybie oko” w 2011 r. Autor wystaw indywidualnych, brał udział w licznych wystawach zbiorowych w kraju i za granicą. W swojej twórczości zajmuje się obszarami pamięci, w których porusza ukryte obecności minionych doświadczeń i ich aktualnej percepcji. Celem jego aktywności wizualnej jest przywołanie i wzmocnienie tych wrażeń poprzez wykorzystywane w twórczości media.

Wojciech Ulman – wspólnie z Patrykiem Różyckim i Mateuszem Kiszką odpowiadał za selekcję filmów dopuszczonych do konkursu BAZA. Artysta sztuk wizualnych, fotograf, twórca filmowy, video performer. Kurator wystaw i pokazów filmowych. Absolwent Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, kierunek Fotografia i Intermedia. Podczas swoich działań często porusza wątki egzystencjalne, zwraca uwagę na absurdy rzeczywistości, tworzy groteskowe zestawienia, eksperymentuje z montażem filmowym i dźwiękowym. Istotny jest dla niego proces twórczy, którego okoliczności chętnie ujawnia jako nieodłączne tło efektu końcowego swojej pracy.

Weronika Wronecka – jurorka w konkursie BAZA. Absolwentka Fotografii oraz Intermediów UAP, Interdyscyplinarnych Międzywydziałowych Studiów Doktoranckich UAP oraz Filozofii UAM. Od 2019 r. redaktor naczelna magazynu „Postmedium”.

Biogramy pochodzą z materiałów organizatora festiwalu BAZA.

Podziel się kulturą!
Ciekawe
Ciekawe
0
Świetne
Świetne
1
Smutne
Smutne
0
Komiczne
Komiczne
0
Oburzające
Oburzające
0
Dziwne
Dziwne
0