fot. Teatr im. Aleksandra Fredry w Gnieźnie

Fredro na kwarantannie

Gdy Teatr Fredry rozpoczynał we wrześniu obecny sezon artystyczny, nikt nie przypuszczał, iż będzie on trwał tak krótko. Dwie pierwsze październikowe premiery: "Królowa. Freddie – jestem legendą" Marii Spiss w reżyserii Piotra Siekluckiego oraz "Historia przemocy" Edouarda Louisa w reżyserii Eweliny Marciniak okazały się bardzo mocnym otwarciem.

Kolejny spektakl, skierowany tym razem do młodych widzów – "Atlas wysp odległych" w reżyserii Łukasza Zaleskiego zauroczył pięknymi obrazami oraz muzyką w wykonaniu aktorów Teatru. Nowy rok rozpoczął się także od mocnego muzycznego i teatralnego akcentu. Marcin Liber wyreżyserował na podstawie dwóch średniowiecznych utworów "Krótką rozmowę ze Śmiercią". Po niej na gnieźnieńską scenę wszedł znakomity duet twórczy: Jolanta Janiczak i Wiktor Rubin, którzy przygotowali premierę zainspirowaną losem ostatniej kobiety spalonej w Polsce na stosie i polowaniami na czarownice.

 

"I tak nikt mi nie uwierzy" miało mieć premierę 14 marca 2020, trzy dni wcześniej zapadła decyzja o zamknięciu instytucji kultury z powodu zagrożenia epidemicznego. Tak świetnie zapowiadający się sezon zakończył się niemal w swojej połowie.

Wszystkie ręce na pokład 

 

„Tiegenhof”, reż. Martina Gredler, Teatr Fredry w Gnieźnie. Fot. Dawid Stube

Nie znaczy to jednak wcale, że Teatr im. Fredry w Gnieźnie zaprzestał jakiejkolwiek aktywności. Pierwszą, jaką niemal natychmiast podjęły nasze pracownice była akcja szycia maseczek – w ciągu pierwszych dwóch miesięcy powstało ich ponad 800. Trafiły do wszystkich pracowników naszego Teatru, a także do innych potrzebujących w ramach akcji "Widzialna Ręka". Podobnie jak aktywność wielu innych teatrów, tak i działalność gnieźnieńskiej sceny przeniosła się do Internetu. Teatr dostał zaproszenie do udziału w Telewizji Teatralnej prowadzonej przez ogólnopolski portal teatralny.pl, na którym jak dotąd pojawiły się jako Premiery Dnia trzy spektakle gnieźnieńskiej sceny: "Poskromienie złośnicy" na podstawie Szekspira w reżyserii Marii Spiss, "PRIV" Izy Szostak oraz przedstawienie dla dzieci "Droga" w reżyserii Beaty Bąblińskiej i Moniki Kabacińskiej.

 

To jednak nie wszystko – taka ilość twórczej energii, jaka zostało obudzona w gnieźnieńskim zespole musiała gdzieś znaleźć swoje ujście w czasie przymusowej bezczynności. Od kwietnia, od kiedy stało się jasne, że sytuacja, postrzegana jako przejściowa, potrwa dłużej, aktorzy z Teatru Fredry rozpoczęli nagrywanie cyklu indywidualnych etiud filmowych pod wspólnym tytułem "…: ze względu na stan zagrożenia", które można oglądać na profilu fb teatru.

Pozbawieni możliwości normalnej pracy aktorzy dokumentują swoje indywidualne doświadczenia z czasów przymusowej izolacji. Każda z etiud jest rejestracją relacji „ja” z przestrzenią – i najbliższą, domową, i dalszą umieszczonymi w kontekście tego szczególnego czasu.

Poznajmy Fredrę

 

Teatr Fredry planował w tym sezonie przygotowanie cyklu czytań pod wspólnym tytułem Poznajmy Fredrę, na który otrzymał środki z ministerialnego programu Promocja Czytelnictwa.

 

Obecna sytuacja wymusiła przemodelowanie także i tych planów – zamiast bezpośrednich spotkań z widzami czytania sceniczne zostały przeniesione w przestrzeń wirtualną.

Próby do pierwszego z nich – oczywiście z zachowaniem reżimu sanitarnego – "Pana Geldhaba" w reżyserii i opracowaniu tekstu Justyny Łagowskiej właśnie się zakończyły. W roli tytułowej wystąpi Wojciech Siedlecki, Zuzanna Czerniejewska pojawi się w roli jego córki Flory, jako Lubomir – Maciej Hązła, książę Radosław – Paweł Dobek, a kamerdyner – Michał Karczewski. Premiera planowana jest pod koniec maja. W tym samym cyklu, z okazji urodzin naszego patrona 20 czerwca swój spektakl przygotuje Marcin Liber. W zależności od okoliczności albo zaprosi na Urodziny Fredry w przestrzeń wirtualną, albo na plac przed Teatrem.

Utrzymać kontakt z widzem

 

Maria Spiss, fot. Dawid Stube

Maria Spiss, fot. Dawid Stube

W maju, w każdą niedzielę, wraca cykl warsztatów dla najmłodszych 3D-online. Pedagog teatru Magdalena Musiał będzie pokazywać zainteresowanym, jak można zrobić sobie samemu swój teatr. Z okazji Dnia Dziecka Teatr Fredry szykuje też premierę on-line dla dzieci. Będzie to "Pchła Szachrajka" w reżyserii Marii Spiss a w roli tytułowej wystąpi Zuzanna Czerniejewska.

 

Choć nadal za istotę teatru jako dziedziny sztuki uznaje się bezpośredni międzyludzki kontakt, to Teatr Fredry próbuje utrzymać kontakt ze swymi widzami choćby w tej okrojonej formie.

Specjalny prezent przygotował dla swoich i ogólnopolskich widzów z okazji Dnia Teatru Publicznego, obchodzonego przez kilka ostatnich lat. Do tej pory była to akcja „Bilet za grosze”, w tym roku organizator – Instytut Teatralny przeniósł wszystkie wydarzenia w przestrzeń Internetu. Dzień Teatru Publicznego upamiętnia moment, w którym powstał w Polsce pierwszy stały, zawodowy i publiczny teatr nazwany Narodowym. Jego powołanie przez Stanisława Augusta Poniatowskiego było wyrazem wiary, jaką król pokładał w teatrze. Wiary w to, że teatr może pomagać w tworzeniu światłego narodu i postępowego społeczeństwa. Dziś rola teatru w podtrzymywaniu tej misji jest równie istotna, jak kilkaset lat temu. Z tego powodu świętowano Dzień Teatru Publicznego - teatru, który służyć ma tworzeniu sfery publicznej - przestrzeni dyskusji, wymiany poglądów, sporów nawet, o to, jak powinno wyglądać życie, które wspólnie, w relacjach ze sobą, wiedziemy. Sfera publiczna powinna być miejscem agonu - podobnie jak było to w starożytnym teatrze. Agon to spór racji, w którym przeciwnik nie staje się wrogiem.

 

Do zobaczenia wkrótce, miejmy nadzieję w przestrzeni Teatru!