fot. Mateusz Gołembka

Nowy rozdział w dziejach Leszna

W sobotę 25 czerwca Miejska Biblioteka Publiczna w Lesznie rozpoczęła działalność w nowej lokalizacji. Wchodząc do obiektu, przez chwilę poczułem się, jakbym był gdzieś daleko w nieznanym mi miejscu, chociaż nadal było to Leszno. W budynku panowała perfekcyjna harmonia. Rozradowani goście byli witani przez uśmiechniętych pracowników.

Biblioteka zaprasza czytelników na plac Jana Metziga 25. Plac, na którym tryskająca wodą fontanna stanowi przyjemne miejsce do odpoczynku i orzeźwienia. Plac, na którym o każdej porze dnia i nocy można spotkać Stanisława Grochowiaka, patrona MBP w Lesznie. Zapraszam do biblioteki. Niezwykłej biblioteki. Prawdziwego centrum kultury. Koloseum XXI wieku.

Trochę historii

Miejska Biblioteka Publiczna powołana została w styczniu 1999 r. Jest kontynuatorką działających wcześniej w mieście publicznych instytucji i placówek bibliotecznych. A należą do nich: pierwsza polska biblioteka publiczna, Powiatowa Biblioteka Publiczna oraz Miejska Biblioteka Publiczna. Ta pierwsza powstała już w 1945 r., a po kilku latach swoje zbiory przekazała do biblioteki powiatowej.

 

Dotychczasowa siedziba MBP przy ulicy Chrobrego, fot. M. Gołembka

W 1973 r. miało miejsce połączenie biblioteki powiatowej i miejskiej.

Z kolei w roku 1975 w wyniku zmian administracyjnych w kraju i utworzeniu nowych województw na mapie pojawiła się Wojewódzka Biblioteka Publiczna. Po dwóch latach od powołania przeniesiona została do budynku przy ulicy Bolesława Chrobrego 3.  Od 1999 r. ponownie działała jako Miejska Biblioteka Publiczna. W budynku przy Chrobrego przyjmowała czytelników niemal do połowy 2022 r.

Przeżyliśmy ze sobą tyle lat

Podczas otwarcia biblioteki czytelnicy mogli obejrzeć wystawę pt. „Przeżyliśmy ze sobą tyle lat…”.

 

Łukasz Domagała oprowadzający po wystawie, fot. M. Gołembka

„Wystawa jest podróżą sentymentalną. Patrząc wstecz, możemy się przekonać, jak bardzo zmieniło się życie. Nie ma już większości zakładów pracy pokazanych na planszach, inaczej wygląda handel czy służba zdrowia. Czy to lepiej czy gorzej? Nie wiem. Ocenę pozostawiam użytkownikom biblioteki. Wystawa była pokazywana w budynku przy ul. Chrobrego 3 i w Galerii Dworcowej, ale z rozmów z użytkownikami nowej biblioteki wynika, że cieszy się ona niesłabnącym zainteresowaniem. Wiemy na pewno, że podczas odwiedzin w sobotę na zdjęciach rozpoznała się przynajmniej jedna osoba. Mamy nadzieję, że to początek naszej kulturalnej podróży w tych wnętrzach, a chcielibyśmy prezentować naszym gościom więcej wystaw, zarówno z materiałów archiwalnych, jak i tych najnowszych. Myślę, że zaskoczymy was nie tylko tematyką, ale też formą.” – opowiada Łukasz Domagała z Miejskiej Biblioteki Publicznej.

Pracownia digitalizacji i introligatornia

Odwiedzam pracownię introligatorską. Moją uwagę przykuwa pewne urządzenie.

 

„To gilotyna.” – mówi Andrzej Przewoźny z leszczyńskiej MBP, a ja oczami wyobraźni widzę Georges’a Dantona i Ludwika XVI.

 

Szybko okazuje się, że to, co oglądam, jest znacznie mniej inwazyjne.

 

Andrzej Przewoźny prezentujący prasę introligatorską, fot. M. Gołembka

 

„Służy do cięcia papieru na dziesiątki, a nawet setki kartek. Po drugiej stronie znajduje się prasa introligatorska wyprodukowana w 1987 r. Prasa ściska dany stos z odpowiednią siłą, wypierając powietrze spomiędzy arkuszy. W przyszłości planujemy uruchomić małą ekspozycję, gdzie prezentowane byłyby urządzenia wykorzystywane przez bibliotekę, ale i podarowane przez małe drukarnie czy zakłady poligraficzne. – uzupełnia Andrzej Przewoźny – W miejscu, w którym się znajdujemy, tworzona jest Leszczyńska Biblioteka Cyfrowa. Obecnie w LBC znajduje się blisko 18 tysięcy pozycji. LBC należy do Federacji Bibliotek Cyfrowych, dzięki czemu użytkownik ma dostęp do ponad 8,5 miliona obiektów.”

 

„Jest to praca bardzo czasochłonna. Aby na stronie pojawił się np. „Głos Leszczyński”, udostępniono go ze zbiorów Biblioteki Uniwersyteckiej w Poznaniu. Czas skanowania trwał około trzech miesięcy. Kolejne dwa miesiące to opracowanie, a następne dwa to wprowadzanie. Ważne są opisy bibliograficzne oraz to, aby użytkownik w prosty sposób mógł odnaleźć ważne dla niego treści. A odnotowujemy wejścia na naszą stronę użytkowników choćby z Kanady czy Stanów Zjednoczonych, najczęściej poszukujących informacji o swoich przodkach.” – dodaje.

Ale jazz

Wnętrze nowej biblioteki, fot. M. Gołembka

Należy wspomnieć, iż w nowej siedzibie biblioteki znajdą swoje miejsce jeszcze dodatkowe, niepowtarzalne w skali kraju, a nawet Europy zbiory. Mianowicie będzie tam miała swoją siedzibę Biblioteka Jazzu. Pod tą nazwą kryje się kolekcja ponad 5 tysięcy płyt winylowych, obejmujących szeroki zakres gatunków muzycznych. Trzonem tej kolekcji jest, jak głosi nazwa, oczywiście jazz, ale będą tam też zbiory muzyki rockowej, bluesowej, popu i oczywiście klasyki wykonawców polskich i zagranicznych, m.in. Krzysztofa Komedy Trzcińskiego, Tomasza Stańki, Michała Urbaniaka, grup Breakout, SBB, Dżem, Czesława Niemena, The Beatles, The Rolling Stones, Led Zeppelin, Deep Purple, Iron Maiden, Pink Floyd, Emerson Lake & Palmer etc., aż do dokonań muzycznych z początku tego wieku. W bibliotece znajdą się również przedwojenne płyty szelakowe.

 

Wyjątkowość kolekcji polega na tym, że była ona zbierana przez około 50 lat przez dwóch leszczyńskich kolekcjonerów: Jerzego Reicha i Adama Jagodzińskiego.

Kolekcję tę uzupełniają bogate archiwalia dotyczące jazzu, rocka i bluesa oraz autografy kilkuset wykonawców tych gatunków muzycznych.

Wnętrze nowej biblioteki, fot. M. Gołembka

Otwarcie Biblioteki Jazzu planowane jest na jesień tego roku. Sprawa jest na tyle głośna w kraju, iż wielu muzyków przysyła już do Leszna swoje pamiątki muzyczne, takie jak plakaty czy gadżety,  wiedząc, że znajdą w leszczyńskiej placówce godne miejsce.

Zbiory muzyczne, które wyeksponowane zostaną w Bibliotece Jazzu w Lesznie, wzbudziły także zainteresowanie najbogatszej w archiwalia muzyczne placówki w Europie – Jazzinstitut w Darmstadt w Niemczech, co jest zapowiedzią współpracy tego znaczącego europejskiego ośrodka z instytucją leszczyńską.

Pokój Grochowiaka

Stanisław Grochowiak to poeta urodzony w Lesznie przy Nowym Rynku, o czym informuje skromna tabliczka. Mieszkał także przy ulicy Święciechowskiej. Wartym polecenia pomysłem na poznanie zarówno poety, jak i Leszna jest publikacja „Spacer po Lesznie Grochowiaka” autorstwa Janiny Małgorzaty Halec, wieloletniej dyrektor biblioteki.

 

Wypożyczalnia dziecięca, fot. M. Gołembka

Oczywiście najlepiej czytać ją, spacerując po mieście.

Pokój Grochowiaka urządzony został w roku 2001 w niewielkim pomieszczeniu przy ulicy Bolesława Chrobrego. Znalazły się w nim fotografie, książki i kopie dokumentów. Pomieszczenie poświęcone poecie w nowym obiekcie urządzono, aranżując wystrój mieszkania ówczesnych mieszkańców Leszna i konsultując to z rodziną poety. Najważniejszym obiektem jest biblioteczka, o którą Stanisław Grochowiak miał się zawsze martwić w pierwszej kolejności podczas przeprowadzek. Podczas oglądania tego wnętrza dowiemy się, jak wiele talentów Grochowiak posiadał. Fantastycznie rysował, ilustrując wiele publikacji. Grywał także na pianinie. Moją uwagę zwróciła również walizka, jakby spakowana do wyprawy w każdej chwili…

Centrum wydarzeń

Użytkownicy na dachu biblioteki, fot. M. Gołembka

Leszczyńska biblioteka oferuje znacznie więcej, aniżeli tylko możliwość wypożyczania książek. Repertuar wydarzeń jest niezwykle bogaty. Już pierwszego dnia działalności sporym zainteresowaniem cieszyły się „Rynki śniadaniowe”. Dużą atrakcją dla pierwszych bibliotecznych gości była także możliwość zobaczenia panoramy miasta z dachu obiektu. Do zobaczenia w bibliotece!

Podziel się kulturą!
Ciekawe
Ciekawe
2
Świetne
Świetne
8
Smutne
Smutne
0
Komiczne
Komiczne
0
Oburzające
Oburzające
0
Dziwne
Dziwne
0