fot. Daniel Powroziewicz

Ocalić od zapomnienia

Wiedza dotycząca wytwarzania instrumentów ludowych jest unikatowa. Niewiele osób dysponuje umiejętnościami budowy instrumentów tradycyjnych na poziomie mistrzowskim, a tylko nieliczni podjęli się przekazania tych zdolności – mówią Piotr Kulka, Paweł Zawadzki i Krzysztof Rospondek, twórcy projektu „Mistrz Tradycji – kaliskie brzmienie bębnów i basów” Zespołu Folklorystycznego „Wielkopolanie”.

Sebastian Gabryel: „Mistrz Tradycji – kaliskie brzmienie bębnów i basów” to tytuł projektu Zespołu Folklorystycznego „Wielkopolanie” Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu dofinansowanego w 2022 roku przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Co jest jego głównym celem?

Piotr Kulka: Przede wszystkim kultywowanie i popularyzacja zanikających wielkopolskich tradycji w zakresie budowy instrumentów regionalnych. Znane na terenie Wielkopolski od XVI wieku tradycje wytwarzania instrumentów oraz związanych z nimi materiałów weszły w fazę zaniku i w Wielkopolsce już niewielu autentycznych twórców-budowniczych zajmuje się tym zawodem. Stąd zrodził się pomysł na kultywowanie tych umiejętności, na zaszczepienie młodszym pokoleniom tradycji przodków. Po zeszłorocznych sukcesach Zespołu Folklorystycznego „Wielkopolanie” Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w zakresie ochrony dziedzictwa kulturowego wielkopolskich instrumentów tradycyjnych: dud typu bukowsko-kościańskiego oraz sierszenek, w tym roku dzięki dofinansowaniu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego projektu „Mistrz Tradycji – kaliskie brzmienie bębnów i basów”, kontynuować będą popularyzowanie zanikających zawodów.

 

Mistrz Tradycji – kaliskie brzmienie bębnów i basów fot. Daniel Powroziewicz

Dzięki tym działaniom chcemy, aby „Wielkopolanie” stali się prawdziwym przekaźnikiem wiedzy i twórczości minionych pokoleń.

Pragniemy w ten sposób zachować regionalne dziedzictwo muzyczne – bogate, różnorodne, wyróżniające się od innych regionów Polski. Cieszy fakt, że znajdują się chętni młodzi ludzie, którzy chcą je poznawać, chcą poznawać prawdę życia i działalności swoich przodków, bo to tylko dzięki nim wielkopolska kultura tradycyjna będzie trwać.

 

SG: Jak sami przyznajecie, tradycje wytwarzania instrumentów oraz związanych z nimi materiałów weszły w fazę zaniku. Z czego to wynika?

Paweł Zawadzki: Odpowiedź jest prosta. Powodem tego zjawiska jest spadek zapotrzebowania na instrumenty ludowe, który bierze się ze spadku zainteresowania nie tyle muzyką tradycyjną, a tradycyjnym muzykowaniem. W Wielkopolsce istnieje wiele kapel tradycyjnych, użytkujących instrumenty ludowe, aczkolwiek muzyk posiadający instrument rzadko poszukuje nowego, a nowych artystów ludowych, którzy są bezpośrednimi odbiorcami instrumentów, jest coraz mniej. Naprawy i konserwacje nie pozwalają na zachowanie ciągłości funkcjonowania warsztatu.

 

od lewej Piotr Kulka, Paweł Zawadzki, Krzysztof Rospondek, fot. Daniel Powroziewicz

W czasach PRL powszechnym zajęciem budowniczych było wytwarzanie instrumentów, rzeźb, obrazów i prostych pamiątek w celu promowania polskiej kultury, przy wsparciu Centrali Przemysłu Ludowego i Artystycznego (CEPELIA).

Organizację tę zlikwidowano w 1990 roku. Niestety dziś nie istnieje tak szeroka sieć łącząca twórców rękodzieła ludowego i artystycznego.

 

SG: Krzysztofie, jesteś mistrzem tradycji niniejszego projektu. Co twoim zdaniem warto o nim powiedzieć?

Krzysztof Rospondek: Przede wszystkim realizacja tego projektu pozwoli kilku osobom gruntownie zapoznać się z budową instrumentów ludowych ziemi kaliskiej. Czas trwania projektu jest wystarczający, by zapoznać się zarówno z materiałami wykorzystywanymi do budowy, jak i nabyć podstawowe umiejętności. Dzięki temu będzie nas, osób umiejących zbudować basy kaliskie czy bębny, po prostu więcej. To większa szansa na przetrwanie tego fachu.

 

SG: Jesteś muzykantem, skrzypkiem ludowym, harmonistą, pieśniarzem, budowniczym instrumentów… Kim osobiście czujesz się najbardziej?

Mistrz Tradycji – kaliskie brzmienie bębnów i basów fot. Daniel Powroziewicz

K.R.: W różnym czasie jest różnie. To wszystko składa się na moją tożsamość. W każdym działaniu, w muzyce, rzemiośle opowiadam swoją opowieść. Czasem trzeba użyć różnych środków by coś mogło zaistnieć. Te wszystkie działania biorą się z chęci tworzenia, pokazania pewnego dzieła. Materialnego lub nie.

 

SG: Od lat jesteś również współtwórcą i organizatorem działań promujących i integrujących kulturę tradycyjną Wielkopolski – zwłaszcza ziemi kaliskiej.

K.R.: Tak. To wynika właściwie z jednego – z mojego przekonania, że największą wartością dla tradycyjnej kultury jest kultywowanie jej w regionie, gdzie ona niegdyś była kulturą dominującą. Żeby była wciąż obecna w regionie, z którego się wywodzi.

 

I nie chodzi tu tylko o przetrwanie tej kultury w jej naturalnym siedlisku, co jest bardzo ważne, ale też o to, że ona tu wybrzmiewa jak nigdzie indziej.

Muzyka, śpiew, dzieła plastyczne, stroje ludowe są niejako wpisane w lokalny pejzaż, rezonują też w ludziach. Ta sztuka w moim przekonaniu uzupełnia kulturowe wyrwy w regionie. Sprawia, że ten świat jest bardziej spójny. Istotną rzeczą jest też to, że są to po prostu żywe działania kulturalne, których na wsi jest mało.

 

SG: Jak dokładnie będą przebiegać warsztaty?

od lewej Piotr Kulka, Paweł Zawadzki, Krzysztof Rospondek, fot. Daniel Powroziewicz

P.K.: Warsztaty wytwarzania wielkopolskich instrumentów tradycyjnych: basów kaliskich, bębnów, w tym bębna osznurowanego oraz trójkąta ze stalką, realizowane są w pracowni Krzysztofa Rospondka w miejscowości Kocina, w której mistrz posiada zaplecze warsztatowe, ukształtowane na przestrzeni wieloletniej tradycji wytwarzania tych instrumentów. W pierwszej części projektu uczestnicy zapoznają się ze sposobami pozyskiwania oraz przygotowywania surowców, takich jak skóry, drewno, do dalszych etapów budowania instrumentów. Kolejna faza obejmować będzie budowę instrumentów ludowych zgodnie z zachowaniem tradycji i odrębności regionalnej południowej Wielkopolski.

 

Podczas projektu, który zakłada 140 godzin warsztatów, Krzysztof przekaże swoją unikatową wiedzę osobom zainteresowanym tą dziedziną twórczości ludowej, przedstawicielom trzech pokoleń, zarówno podczas praktycznych, jak i teoretycznych zajęć.

Uczestnicy warsztatów: Karina Gąsiorowska, Piotr Kulka, Jakub Sławiński oraz najmłodszy Cezary Bednarczyk, będący jednocześnie muzykami ludowymi zaangażowanymi w kontynuowanie wielkopolskich tradycji muzycznych, zgłębią swoją wiedzę z zakresu budowy tych unikatowych instrumentów i zdobędą podwaliny do samodzielnego wytwarzania instrumentów ziemi kaliskiej. Siedmiomiesięczne zmagania adeptów sztuki budowy basów i bębnów archiwizowane będą przez fotografa Daniela Powroziewicza oraz realizatora filmu Piotra Góreckiego, co stanowić będzie cenne źródło dokumentujące twórczość budowniczych instrumentów ziemi kaliskiej. Efekty tych prac obejrzeć będzie można już w listopadzie tego roku podczas wystawy połączonej z prelekcją w siedzibie Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu, która szczególny nacisk kładzie na ochronę dziedzictwa kulturowego regionu w muzyce, tańcu, stroju i śpiewie, wspierając z dużymi sukcesami działalność zespołów, muzyków i grup nieformalnych.

 

SG: Napisaliście, że jednym z rezultatów zajęć będzie nie tylko zdobycie wiedzy i umiejętności budowania instrumentów, poznanie historii i tradycji wielkopolskich, ale też zdobycie „poczucia odpowiedzialności za przyjętą wiedzę”. Co dokładnie macie na myśli?

Mistrz Tradycji – kaliskie brzmienie bębnów i basów fot. Daniel Powroziewicz

P.Z.: Należy podkreślić, że wiedza dotycząca wytwarzania instrumentów ludowych jest unikatowa. Niewiele osób dysponuje umiejętnościami budowy instrumentów tradycyjnych na poziomie mistrzowskim, a tylko nieliczni podjęli się przekazania tych zdolności. Odbiorca tych umiejętności powinien zdawać sobie sprawę z ich unikatowości, a także z powagi przekazu wiedzy, która dzięki niemu zyska możliwość przetrwania przez kolejne dziesięciolecia.

 

SG: Piotrze, od lat z powodzeniem kierujesz Zespołem Folklorystycznym „Wielkopolanie” działającym w strukturach Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu. Jakie będą dla was najbliższe miesiące? W końcu „Mistrz Tradycji” to tylko jeden z waszych projektów.

P.K.: Tak, to tylko jedna z wielu działalności zespołu w nadchodzących miesiącach. Po półrocznej działalności, podczas której „Wielkopolanie” pojawili się ponad 100 razy na scenach małych i dużych, drugie półrocze szykuje się równie pracowicie. Zaplanowane są liczne warsztaty, koncerty, wyjazdy… Oprócz koncertów pełnospektaklowych na terenie województwa, zaplanowane są trasy koncertów edukacyjnych dla dzieci i młodzieży wielkopolskich ośrodków oświaty i kultury.

 

W planach mamy również wyjazdy zagraniczne dla wszystkich grup, podczas których promować będziemy folklor wielu regionów Polski oraz tańce narodowe, a także wyjazdy na Ogólnopolskie Turnieje Tańców Polskich.

Planujemy także nagranie płyty z przyśpiewkami poznańskimi, takimi, które jeszcze nigdy nie ujrzały światła dziennego. Dzięki olbrzymiemu zaangażowaniu kierownictwa, muzyków i śpiewaków już niedługo odżyją i popularyzować będą wielkopolski, tak bogaty i różnorodny, folklor muzyczno-taneczny. Oby tylko na to wszystko starczyło nam siły i czasu, ale znając swoich artystów, wiem, że tak będzie i z sukcesami będziemy ukazywać polską kulturę ludową.

 

Zespół Folklorystyczny „Wielkopolanie” – powstał w 1962 roku i działa w strukturach Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury. Od 2000 roku współpracuje także z Uniwersytetem im. A. Mickiewicza w Poznaniu. Głównym celem działalności zespołu jest kultywowanie tradycji muzyczno-tanecznych rodzimego regionu, ale w swoim repertuarze posiada wszystkie polskie tańce narodowe oraz tańce z innych regionów naszego kraju. Podczas ponad 50-letniej działalności „Wielkopolanie” prezentowali folklor naszego kraju na 5 kontynentach w ponad 50 krajach. Rokrocznie zespół daje ponad 200 koncertów w całej Polsce, w tym także koncerty edukacyjne skierowane do dzieci i młodzieży. Często angażuje się także w akcje charytatywne. Za swoją działalność artystyczną otrzymał wiele prestiżowych nagród. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje Nagroda im. Oskara Kolberga „Za zasługi dla kultury ludowej” oraz Medal Zasłużony Kulturze „Gloria Artis” nadany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Podziel się kulturą!
Ciekawe
Ciekawe
2
Świetne
Świetne
1
Smutne
Smutne
0
Komiczne
Komiczne
0
Oburzające
Oburzające
0
Dziwne
Dziwne
0