fot. Andrzej Grabowski

Od płatków róż do kłów i pazurów

Polski Teatr Tańca wciąż zaskakuje różnorodnością form aktywności, jakie podejmuje. Pod koniec 2021 roku w siedzibie teatru pojawił się niezwykły witraż i odbyła się premiera „Zielnika”, a nieoczywiste fotografie wprowadzają nas w idiom roku 2022. Z Robertem Chodyłą, koordynatorem ds. produkcji i edukacji rozmawia Barbara Kowalewska.

 

Barbara Kowalewska: W jaki sposób PTT zakończył 2021 rok?

Robert Chodyła: Tradycyjnie każdy rok kończymy festiwalem. Podczas tegorocznego gościliśmy teatr portugalski z Almady. Companhia de Dança de Almada przywiozła ze sobą przepiękny spektakl, nawiązujący do tradycji zimowego przesilenia, pielęgnowanych nadal w jednej z górzystych prowincji na północnym wschodzie Portugalii.

Do dzisiaj żywe są tam szczególne obyczaje, korzeniami sięgające czasów przedchrześcijańskich. Spektakl artystów z Almady został owacyjnie przyjęty przez naszą publiczność.

Również w czasie festiwalu, w ramach projektu  Work in Progress, nasi tancerze pokazali fragment spektaklu, który sami tworzyli do choreografii autorstwa jednego z nich, Patryka Jarczoka  – była to prezentacja pewnego etapu procesu tworzenia sztuki.

 

fot. Miguel Estima

fot. Miguel Estima

Poza tym, w naszej nowej, utworzonej w ubiegłym roku siedzibie wciąż coś dodajemy. W 2021 roku udało nam się zbudować prawdziwe dzieło sztuki – witraż, będący teraz częścią architektury teatru, dzielący przestrzeń foyer na dwie części. Jest on zamontowany na potężnej szynie, stalowej ramie, dzięki czemu może funkcjonować jako ruchome drzwi albo szklana ściana. W ramach festiwalu nastąpiło uroczyste odsłonięcie tego witrażu, nazwanego przez jego autora, Tomasza Matusewicza „Biotektonem – kinetyczną strukturą światła”.

Twórca witrażu jest artystą wizualnym związanym z Wydziałem Architektury Politechniki Poznańskiej. Ma na swoim koncie także i instalacje, w których zawsze symboliczną rolę odgrywa światło. Na galę festiwalu tancerze PTT pod dyrekcją Iwony Pasińskiej przygotowali performans „AtoMy”. W jego trakcie ta ruchoma szklana ściana stała się częścią scenografii teatralnej, z którą artyści wchodzili w interakcję.

 

BK: W ramach festiwalu co roku organizujecie też konkurs. Do kogo jest skierowany i jakie są jego zasady?

RCH: Do konkursu „1 strona – 1 spojrzenie – 180 sekund” może zgłosić się każdy, bez względu na wiek czy wykształcenie. Ogłaszamy go w trzech kategoriach. W pierwszej nadsyłane są prace literackie w dowolnej formie, która zmieści się na jednej stronie. W sekcji wizualnej – „1 spojrzenie” – przyjmujemy prace zarówno plastyczne – może to być obraz, rzeźba, grafika – jak i fotografie. W trzeciej kategorii stają do konkursu inspirowane tańcem krótkie filmy ( maks. 3 min).

 

fot. A. Grabowski

fot. A. Grabowski

W tym roku na konkurs wpłynęły 62 prace: 26 utworów literackich, 22 dzieła wizualne i 14 filmów. Przez dwa dni prezentowaliśmy je wszystkie w naszym foyer oraz online na stronie internetowej, tak by każdy, kto chciał wejść do teatru lub na jego stronę www, mógł sam zagłosować na któreś z dzieł, ponieważ przyznajemy też nagrodę publiczności.

Oprócz tego zgłoszone prace w każdej kategorii oceniało także nasze jury w składzie: prof. Izabella Gustowska, artystka sztuk wizualnych, prof. Piotr Śliwiński, poznański krytyk literacki oraz Marcin Pieńkowski, dyrektor Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Nowe Horyzonty. Jurorzy mówili, że w tym roku uczestnicy prezentowali wysoki poziom artystyczny. W każdej kategorii jury przyznaje Grand Prix i trzy równorzędne wyróżnienia. Na gali festiwalowej prezentowane były wszystkie nagrodzone prace. Nazwiska laureatów można znaleźć na naszej stronie internetowej.

 

BK: Zaprezentowaliście też premierę kolejnej produkcji filmowo-choreograficznej PTT, pod dyrekcją Iwony Pasińskiej – „Zielnik”. Zaryzykuję publiczne wynurzenie: ten obraz – w środku kolejnej pandemicznej fali wywołującej przygnębienie i znużenie – pełen kolorów, zmieniającego się światła i płynnych ruchów był dla mnie jak przysłowiowy balsam dla duszy.

 

RCH: Premiera „Zielnika” odbyła się, prawie jak w Multikinie, na olbrzymim ekranie, o wymiarach około 10 na 5 metrów, który odnaleźliśmy po przeprowadzce. Film opublikowaliśmy na kanałach : You Tube, Vimeo, VOD i naszym facebookowym profilu. „Zielnik”, jak sugeruje nazwa, odnosi się do świata roślin i wpisuje się w idiom roku 2021 – „Człowiek-roślina” i w wieloletni program „Naturalne historie: granice natury/granice kultury”. Projekty realizowane w ramach tego idiomu miały prowadzić widzów do refleksji nad związkami człowieka ze światem roślin. Z tej idei wziął się nasz film. Odnieśliśmy się do wielu aspektów, które w życiu roślin są kluczowe. Bystry obserwator zobaczy w tym filmie nie tylko liście, płatki, ale też zobaczy cykl życia roślin – nie tylko ten roczny, również cykle dobowe.

 

fot. A. Grabowski

fot. A. Grabowski

Uważnie oglądając, można dostrzec, że światło zmienia się w każdej kolejnej scenie tak, jakby zmieniały się pory dnia. Cienie drzew przesuwają się powoli przez całą scenę, zgodnie z tym, jak słońce wędruje po niebie. Tancerze w swoim ruchu nawiązują do ruchu roślin, próbują oddać wybuch wiosny, pokazują też, jaką energię przekazują nam rośliny. Potem mamy feerie barw lata – w tej części użyliśmy naturalnych płatków róż, specjalnie zakonserwowanych, sprowadzonych przeze mnie z Holandii. Po realizacji filmu zachowaliśmy je w teatrze i do dzisiaj „żyją”. Sceny rejestrowane są z lotu ptaka, właściwie na  jednym ujęciu.

Ważna jest także muzyka, którą udało nam się pozyskać do tego filmu – to fragmenty z Suity „Peer Gynt” op. 1 Edvarda Griega w wykonaniu Trondheim Symfoniorkester & Opera z Trondheim pod batutą   Han-Na Chang.  Nawiązaliśmy z nimi bezpośredni kontakt i kiedy dowiedzieli się, do czego chcemy użyć tej muzyki, byli tak zachwyceni ideą, że udzielili nam za darmo licencji. Trzeba zaznaczyć, że zanim wybraliśmy to wykonanie, przesłuchaliśmy dziesiątki innych. To uznaliśmy za najbardziej energetyczne. Połączenie muzyki Griega z obrazem dało ten feeling. Film w ciągu tygodnia dotarł na najdalsze krańce świata, dzięki publikacji w Internecie. Bardzo spodobał się na całym świecie, otrzymaliśmy od artystów z różnych kontynentów entuzjastyczne komentarze. Będziemy go oczywiście wysyłali na różne konkursy, tak jak poprzednie nasze produkcje i – mam nadzieję – również jak poprzednie będzie zdobywał nagrody.

 

BK: Mamy nowy rok i nowy idiom, który będzie towarzyszył poczynaniom teatru. Jakie hasło będzie motywem przewodnim?

RCH: Zaczynamy rok w idiomie „Człowiek-zwierzę”.  Ten motyw odnosi się do dwóch rzeczy. Po pierwsze chcemy nawiązać do zwierzęcej natury, ale też do tego, co my odziedziczyliśmy z tego świata, co jest zwierzęce w nas. Po drugie mamy zamiar zwrócić uwagę na problemy świata zwierząt. Od lat współpracujemy z poznańskim zoo, by wspierać edukację na temat praw zwierząt i w tym roku chcemy kontynuować pracę w tym kierunku.

 

BK: Co możesz powiedzieć o tegorocznych projektach?

RCH: Co roku robimy specjalną sesję zdjęciową, by uchwycić w obrazie ideę danego idiomu. W tym taką sesję fotograficzną już zrealizowaliśmy i już zaczęliśmy publikować zdjęcia na Instagramie i Facebooku. Są to niezwykłe fotografie autorstwa Andrzeja Grabowskiego, pokazujące tancerzy „w locie”. Chcieliśmy tę zwierzęcą naturę człowieka wyeksponować w maksymalnie  dynamicznych pozach. Nie będę zdradzać, jak to zrobiliśmy – ale tancerze naprawdę latali – na zdjęciach widzimy dynamiczne ciała, dynamiczne włosy – szaleństwo! Te fotografie, stopniowo publikowane, będą nam towarzyszyć przez cały rok.

 

fot. A. Grabowski

fot. A. Grabowski

Oprócz tego premiery i performanse będą nawiązywać do tego idiomu – w planach mamy cztery performanse. Co najmniej dwa z nich będą związane ze zwierzętami. Po raz pierwszy za dyrekcji Iwony Pasińskiej PTT przygotowuje spektakl dla dzieci, będący próbą wniknięcia w bajkowy zwierzęcy świat. Premiera ma się odbyć 1 czerwca, na Dzień Dziecka. A zaraz po tym rozpocznie się praca nad kolejną premierą, tym razem dla najmłodszych dzieci, w wieku od 1 do 3 lat. Ta produkcja ma być gotowa na początek grudnia.

Jak co roku mamy też plany wyjazdowe. Pracujemy nad tym, by wystąpić na targach tańca Tanzmesse w Düsseldorfie w sierpniu, a wcześniej na Cyprze, jesienią zaś w Münsterze w Niemczech i być może w Sibinie w Rumunii.

 

BK: Macie w planach kolejną publikację wydawnictwo książkowe albo albumowe?

RCH: Przygotowujemy publikację, jak co roku, ale na razie nie zdradzę szczegółów.

 

BK: Na jakie wydarzenia chcecie zaprosić mieszkańców Wielkopolski w najbliższym czasie?

RCH: Pod koniec stycznia zapraszamy znowu na „Truciznę”, która złowieszczo przepowiedziała pandemię, a w lutym, w okolicach walentynek – kolejny raz na „Romeos & Julias unplagued. Traumstadt”. A już w czasie ferii zaczyna się projekt „Dom”, siedmiodniowe warsztaty z naszymi tancerzami w różnych technikach. Nowością jest to, że uczestnicy będą uczyć się i odtwarzać fragmenty choreografii z naszych aktualnych spektakli. Kandydat musi być fizycznie sprawny, żeby podołać wymaganiom tej choreografii. Warsztaty zakończą się pokazem efektów ich pracy. W kolejnym tygodniu (24–25 stycznia) zapowiedzieliśmy casting  do grup zamkniętych, które będą realizować program przez 10 spotkań, żeby faktycznie czegoś konkretnego się nauczyć w kontakcie z naszymi tancerzami. Oprócz tego będą prowadzone także, jak dotychczas, grupy otwarte. W tym roku planujemy rozszerzyć bazę naszych warsztatów, żeby uczestnicy mogli skorzystać jeszcze bardziej z umiejętności naszych artystów.

Robert Chodyła – absolwent filozofii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Do 2017 roku reporter i prezenter telewizyjny. Autor filmów dokumentalnych, reportaży i programów publicystycznych. W Polskim Teatrze Tańca od stycznia 2018 roku. Jako producent odpowiedzialny za 13 kolejnych premier PTT, w tym dwóch koprodukcji międzynarodowych. Organizował też trasy występów zespołu w kraju i za granicą. Współpracował przy dwóch produkcjach filmowych Polskiego Teatru Tańca, od trzech lat jest również współgospodarzem „Rozmównic” oraz gal kolejnych edycji festiwali „1 strona, jedno spojrzenie, 180 sekund”.

Podziel się kulturą!
Ciekawe
Ciekawe
0
Świetne
Świetne
0
Smutne
Smutne
0
Komiczne
Komiczne
0
Oburzające
Oburzające
0
Dziwne
Dziwne
0