fot. Alex Czyba

Połączenia, przepływy, relacje

Obrazy Doroty Łapy-Maik to ślady przedzierania się przez różne stany i przechodzenia do kolejnych etapów, za każdym razem trochę bardziej dojrzałych. To tęsknota za spontanicznością, efekt duchowych refleksji.

Wystawa „Połączenia, przepływy, relacje” to zaproszenie w świat abstrakcji i emocji. Malarka Dorota Łapa-Maik zabiera nas w podróż pełną ekspresji. 

Artystka nieustannie poszukuje swojej wewnętrznej prawdy i sprawdza, co jest dla niej ważne i żywe w danej chwili. Swobodna ekspresja otwiera jej przestrzeń do wyrażania emocji.

 

Malując podążam za pojawiającymi się odczuciami i potrzebami. Moje obrazy to efekt samego faktu bycia żywą, myślącą i czującą istotą, która doświadcza zachwytu, zdumienia, przyjemności i radości, ale też upływu czasu, utraty, bólu, lęków i ograniczeń ‒ mówi.

 

Jej prace to malarstwo związane z określonymi momentami w życiu autorki, które wyrażone są różną gamą kolorów ‒ raz pełną subtelnych niuansów, innym razem ekspresyjną i śmiałą. Dorota Łapa-Maik podkreśla, że na płótnie poszukuje synergii kształtów, dźwięków, kolorów i ruchu.

 

Wystawa „Połączenia, przepływy, relacje” potrwa od 16 do 29 lipca. Wernisaż wystawy odbędzie się w czwartek 16 lipca o godz. 19 w Galerii u Jezuitów i Pracowni Działań Twórczych w Poznaniu, przy ul. Dominikańskiej 10.

 

Dorota Łapa-Maik ‒ ur. w 1971 roku w Poznaniu. Maluje i fotografuje. Interesuje się holistycznym podejściem do człowieka, pracą z ciałem, treściami podświadomymi, swobodną ekspresją. Brała udział w licznych warsztatach i kursach z dziedzin sztuki i psychologii (m.in. na festiwalu fotograficznym Rencontres d’Arles 2017 czy w European Cultural Academy w Wenecji, 2019). W 2019 roku, w ramach programu głównego Cracow Art Week KRAKERS, zorganizowała swoją pierwszą indywidualną wystawę malarską „Dalekie wyprawy wewnętrzne” (Fundacja Tytano, Dolne Młyny, Kraków). Na początku 2020 roku wzięła udział w wystawie zbiorowej „Czekając na wiatr ‒ artyści wobec smogu” w CSW „Solvay”.