fot. Mateusz Gołembka

Powrót króla do Leszna – Stanisław Leszczyński

Staropolskie imię Stanisław wywodzi się od słów: „stań się sławnym”. Z Lesznem związanych było kilka osób noszących to imię, o których możemy powiedzieć, że sławni się stali. Jeden z nich to król Polski Stanisław Leszczyński.

Król o niezwykle barwnym życiorysie.

 

Król, który fascynuje, zastanawia, ale też irytuje historyków.

Król dwukrotnie obierany monarchą i dwukrotnie zmuszany do opuszczenia tronu. Nie będziemy jednak oceniać władcy. Przedstawimy za to miejsca w Lesznie, które o nim przypominają.

Upamiętnienie

 

Portret w publikacji profesora Macieja Foryckiego, repr. M. Gołembka

W ciągu ostatnich dwóch, trzech dekad wiele grup społecznych, etnicznych, a także rodzinnych zmieniło swój stosunek do przeszłości. Zauważalny jest wzrost zainteresowania obchodami rocznicowymi czy badaniami genealogicznymi.

 

Zaciekawienie dziejami służyć może dodaniu prestiżu, głównie poprzez kult jednostki. Trudno dziś w Wielkopolsce o karczmy, w których by „nie jadał” Napoleon. W Turcji wszechobecna jest postać Mustafy Kemala, spoglądającego z portretów zawieszonych w restauracjach, kinach i mieszkaniach prywatnych.

Jego podobizna znajduje się na środkach płatniczych: monetach i banknotach. Jego imieniem nazywane są bulwary, mosty, lotniska i biblioteki. A jak to wygląda w Lesznie ze Stanisławem Leszczyńskim?

Szkoły

Imię Stanisława Leszczyńskiego nosi Szkoła Podstawowa nr 13 w Lesznie.

 

Hol Szkoły Podstawowej nr 13 im. Króla Stanisława Leszczyńskiego w Lesznie, fot. M. Gołembka

W szkolnym holu znajduje się portret władcy, a za wybitne osiągnięcia w nauce oraz pracę na rzecz szkoły przyznawany jest medal z podobizną monarchy.

Przyjęcie patronatu poprzedzone było wygłoszeniem przez dyrektora szkoły referatu w leszczyńskim ratuszu podczas sesji popularnonaukowej poświęconej królowi. Kolejną uczelnią, której od stycznia 2008 roku patronuje Leszczyński, jest Wyższa Szkoła Humanistyczna. 

 

Kącik patrona w holu Wyższej Szkoły Humanistycznej w Lesznie, fot. M. Gołembka

W budynku znajduje się izba pamięci patrona, w której z dumą prezentowane są m.in. niezwykle cenne listy z kancelarii króla.

28 września 2015 roku odbyła się uroczystość nadania imienia Rodu Leszczyńskich I Liceum Ogólnokształcącemu w Lesznie. Rodowód liceum nawiązuje do szkoły elementarnej, założonej, najprawdopodobniej w roku 1555, przez Rafała Leszczyńskiego. W ramach przygotowań do przyjęcia patronatu ogłoszono wiele konkursów dla młodzieży: plastyczny, fotograficzny, filmowy oraz literacki, polegającego na napisaniu listu stylizowanego na polszczyznę XVII wieku lub opowiadania „Dzień w szkole Leszczyńskich”.

 

Listę zwycięzców ogłoszono 17 czerwca 2015 roku, kiedy to odbył się Dzień Leszczyńskich.

Atrakcjami były także: gra miejska zorganizowana wspólnie z Muzeum Okręgowym w Lesznie, smakowanie potraw i słuchanie muzyki rodem z epoki czy nawlekanie korali dla królowej Marii Leszczyńskiej.

Trasa spacerowa, ulica i ogródki działkowe

 

ROD im. Króla Stanisława Leszczyńskiego w Lesznie przy ulicy Szybowników, fot. M. Gołembka

Innym dowodem upamiętnienia jest trasa spacerowa nosząca imię dwukrotnego króla. Podążając jej szlakiem, możemy zobaczyć m.in. ratusz, synagogę, budynek dawnego gimnazjum oraz kościoły: św. Krzyża wraz z lapidarium, św. Jana oraz bazylikę św. Mikołaja. Wewnątrz tej ostatniej zachwycają pełne symboliki nagrobki ojca i stryja Stanisława, zasługujące na odrębne opracowanie. Warto zaznaczyć, że bazylika znajduje się przy ulicy, której patronują Leszczyńscy.

 

Imię Stanisława Leszczyńskiego noszą także Rodzinne Ogródki Działkowe w zachodniej części miasta.

W związku z pracami modernizacyjnymi drogi krajowej nr 12 prowadzonymi w sąsiedztwie zdemontowano ogrodzenie zawierające informację o patronie. Jest jednak zabezpieczone, zostanie odnowione i zamontowane w okolicy świetlicy.

Stanisław Leszczyński w ofercie eventowej, fot. M. Gołembka

Powrót króla i… Grochowiaka

Pamięci monarchy poświęcona jest także cykliczna impreza pod hasłem „Powrót Króla”. Podczas niej odbywają się m.in. zjazdy starych automobili, gry miejskie, koncerty, imprezy sportowe i teatralne, które gromadzą wielu widzów. Podobnym miejskim wydarzeniem jest „Miasto Grochowiaka”, upamiętniające urodzonego w Lesznie poetę, dramatopisarza, publicystę i scenarzystę filmowego – Stanisława Grochowiaka. Podczas festiwalu w roku 2015 odsłonięto mural przedstawiający artystę. Rok później odsłonięto pomnik pisarza, który od tego czasu strzeże leszczyńskiego placu Metziga.

 

Powrót Króla, fot. M. Gołembka

Stanisław Leszczyński nie doczekał się w Lesznie ani muralu, ani pomnika, choć temat pomnikowej fontanny z wizerunkiem monarchy pojawiał się w lokalnych mediach wielokrotnie.

Do tej pory nie został jednak zrealizowany. Czy król powróci kiedyś do Leszna pod postacią pomnika?

Galeria jednego obrazu

 

Portret w Muzeum Okręgowym w Lesznie, fot. M. Gołembka

Na wystawie stałej w Muzeum Okręgowym w Lesznie prezentowanych jest wiele eksponatów związanych z monarchą. Jednym z nich jest niezwykle interesujący portret Stanisława Leszczyńskiego autorstwa Dominique Collina. Sportretowana postać znacznie różni się od matejkowskiej wizji szlachcica. Kogo dostrzegamy na obrazie?
W książkowej publikacji z 1984 roku „Poczet królów i książąt polskich” Andrzej Zahorski napisał:

 

„Artysta, który sporządził jego portret w ostatnich lat dziesiątku jego życia, był dlań nielitościwy. Przedstawił go w obfitej peruce i w odzieniu arystokraty ancien régime, karykaturalnie grubego, z wielkim wydętym brzuchem i postacią obrosłą zwałami tłuszczu”.

 

Tę samą postać, lecz na kolorowym tle i w otoczeniu kwiatów, możemy zobaczyć w publikacji doskonałego znawcy epoki, profesora Macieja Foryckiego: „Stanisław Leszczyński: Sarmata i Europejczyk, 1677–1766”. W komentarzu pod ilustracją czytamy:

 

 

Portret w Poczcie królów i książąt polskich, repr. M. Gołembka

„Portret starzejącego się Leszczyńskiego w otoczeniu kwiatów z zachodzącym słońcem w tle to metafora schyłku pogodnego dnia, utrwalenie przyjemnej chwili, zapadającego z wolna zmierzchu. Jesień życia króla Polski, wówczas też księcia Lotaryngii i Baru, przebiegała szczęśliwie, co oddaje atmosfera obrazu, na którym widać Stanisława w dostojnym ubiorze, z orderami i laską. Potężny tuszą król ma łagodny wyraz twarzy i roztacza przyjazną aurę. Dyskretna aluzja solarna to także wyraz powszechnego uznania, autorytetu, jakim w Europie cieszył się w ostatnich latach swego życia Stanisław Leszczyński. Obraz został namalowany prawdopodobnie przez Jana Pillementa (1728–1808); dziś znajduje się w Muzeum Lotaryńskim w Nancy”.

 

Powyższe dowodzi, że ocena działalności Stanisława Leszczyńskiego nie była i nadal nie jest jednoznaczna. Bez względu na to, jak oceniamy autora traktatu politycznego „Głos wolny wolność ubezpieczający”, spacerując po leszczyńskiej starówce, warto pamiętać, że tymi samymi ścieżkami poruszał się król Polski. Czy spacer nie staje się przyjemniejszy?

Podziel się kulturą!
Ciekawe
Ciekawe
2
Świetne
Świetne
3
Smutne
Smutne
0
Komiczne
Komiczne
0
Oburzające
Oburzające
0
Dziwne
Dziwne
0