fot. zdjęcie z projektu Res Gestae

Res Gestae

„Res Gestae” to cykl programów historycznych zainicjowany w Muzeum Śremskim. Za nami premiera pierwszego odcinka.

Ewa Nowak: Res Gestae?

Radosław Franczak: Od dawna rozmawialiśmy w muzeum o własnym programie historycznym, planowaliśmy, poszukiwaliśmy tematów i pomysłów realizacyjnych. Dopracowywaliśmy szczegóły. Mogliśmy w końcu to zrobić, bo w zeszłym roku kupiliśmy też potrzebny sprzęt.

 

Łacińskie res gestae po polsku znaczy – dzieje, rzecz o czynach.

Będziemy przedstawiać historię regionu, ludzi – nie tylko jako narrację jednej osoby czerpiącej wiedzę z dostępnej literatury. Chcemy opierać się na źródłach, materiałach dotąd niepublikowanych, odkrywać historie nieznane. I przedstawiać to w formie dostępnej i ciekawej nie tylko dla historyków i pasjonatów, ale też dla mieszkańców, którzy dotychczas nie interesowali się historią regionu.

 

EN: Skąd pomysł? Czy zna pan podobne produkcje innych muzeów?

RF: Ten pomysł chodził mi po głowie od dawna. Nie słyszałem o takich audycjach, nie wiem też, czy inne muzea coś takiego robią, ale na pewno nie są to małe regionalne placówki. Oprócz wartości historycznej i pomysłu ważne jest to, że możemy to zrobić zupełnie sami, siłami muzeum. Możemy, bo umiemy i mamy takie możliwości. Za stronę techniczną i graficzną programu, jego realizację odpowiedzialny jest Grzegorz Pawlak. Od wielu lat pracuje w TV Relax, robi filmy, audycje, od paru lat pracuje w śremskim muzeum.

 

zdjęcie z projektu Res Gestae

zdjęcie z projektu Res Gestae

EN: Wzorował się pan na jakichś programach czy konkretnych osobach prowadzących?

RF: Na YouTtube są różne produkcje, programy telewizyjne. Niektórzy odnajdą pewne podobieństwa do stylu Bogusława Wołoszańskiego, „Sensacji XX wieku” czy „Historii bez cenzury”, ale są spore różnice. Zupełnie inna jest też formuła programu.

 

EN: Skąd pochodzą materiały historyczne do  „Res Gestae”?

RF: Korzystamy z materiałów ogólnodostępnych, ale przede wszystkim chcemy opierać się na źródłach znajdujących się w archiwach, bibliotekach, jak i w zbiorach naszego muzeum. W pierwszym odcinku opieramy się na wnioskach o odznaczenia Krzyżem Walecznych i Virtuti Militari, które w większości nie były dotąd wykorzystywane w literaturze.

 

EN: Skąd te wnioski? Jak pan do nich dotarł?

RF: Skany niniejszych wniosków zamówiliśmy z Wojskowego Biura Historycznego w Warszawie. Na oficjalnej stronie tej instytucji znajduje się zdigitalizowana kartoteka i wyszukiwarka, które pozwalają znaleźć sygnaturę do teczki odpowiedniej osoby.

 

EN: Pierwszy program był formą monologu, czy tak będą również wyglądać następne?

RF: Nie, ten pierwszy program miał akurat taką formułę. W kolejnych będziemy rozmawiać z zaproszonymi gośćmi – naukowcami, regionalistami, pasjonatami historii.

 

zdjęcie z projektu Res Gestae

zdjęcie z projektu Res Gestae

EN: Proszę o parę słów o pierwszym programie.

RF: „Kawalerowie Waleczni Ziemi Śremskiej” mieli swoją premierę 27 grudnia 2020 w 102. rocznicę wybuchu powstania wielkopolskiego. W odcinku tym zaprezentowaliśmy  pięciu bohaterów powstania – którzy zostali później odznaczeni Krzyżem Walecznych bądź orderem Virtutti Militari za zasługi na polu bitwy.

 

Dotyczyło to czynów podczas wojny polsko-ukraińskiej w 1919 roku i wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku.

Przedstawiliśmy naszym zdaniem najciekawsze historie, które znaleźliśmy wśród wniosków: Józefa Muślewskiego, Władysława Adamskiego, Wojciecha Zalewskiego, Antoniego Wesołowskiego i Wincentego Skrzypczaka.

 

EN: Czego dokonali?

RF: Jeden z nich wyniósł pod ogniem nieprzyjaciela z pola walki nieznajomego rannego żołnierza. Antoni Wesołowski po cichu rozprawił się z trzema żołnierzami nieprzyjaciela tak, żeby nie zaalarmować znacznie potężniejszego oddziału wroga. Były też czyny brawurowe, w krytycznej sytuacji zapobiegające oskrzydleniu przez liczniejszego nieprzyjaciela. Ten program to rodzaj hołdu złożonego powstańcom ziemi śremskiej.

 

zdjęcie z projektu Res Gestae

zdjęcie z projektu Res Gestae

EN: W grudniu muzea i inne instytucje kultury pozostawały zamknięte. Obchody rocznicy powstania wielkopolskiego były w tym roku bardzo symboliczne. Muzeum Śremskie znalazło jednak sposób.

RF: Tak, to był nasz sposób na obchody i upamiętnienie rocznicy wybuchu powstania w czasie pandemii. Muzeum zawsze dbało i starało się, by pamięć o powstaniu kultywować, propagować, przypominać ludzi, miejsca…

 

EN: Czy są już plany następnych odcinków cyklu?

RF:W następnym odcinku mamy zamiar przedstawić społeczność żydowską w Śremie. Będzie to rozmowa z młodym, zdolnym, dobrze zapowiadającym się badaczem dziejów Żydów. Inny odcinek dotyczyć będzie pewnego odkrycia archeologicznego, ale niech to na razie pozostanie naszą tajemnicą.

Mam nadzieję, że programy staną się stałą pozycją w działalności Muzeum Śremskiego.

 

EN: Gdzie możemy oglądać program „Res Gestae”?

RF: Jest dostępny dla wszystkich: tutaj.

 

W projekcie pt. „Res Gestae” udało się połączyć pomysł, wiedzę historyczną Radosława Franczaka i umiejętności techniczne Grzegorza Pawlaka. To oni stoją za tym przedsięwzięciem. Pierwszy program zaprezentowany został 27 grudnia 2020 w 102. rocznicę wybuchu powstania wielkopolskiego.