fot. Filip Bączkiewicz

Tajemniczy kocioł z ołtarza kościańskiej fary

Jedna z kwater wspaniałego, manierystycznego ołtarza kościańskiej fary prezentuje scenę nieczęstą w tego typu obiektach. Na skalistym terenie ukazano okazały kocioł z podłożonym pod nim ogniem, którego dogląda dwóch mężczyzn stojących po bokach oraz wyłaniającym się z kotła młodzieńcem ze złożonymi rękoma.

Nad głową nieszczęśnika poddawanego kaźni umieszczono filakterię, a więc rodzaj wstęgi z tekstem wskazującym na znaczenie sceny lub identyfikujące postać. Kim jest ów męczennik?

 

Odpowiedź jest jasna, chociaż nieoczywista i wymagająca sięgnięcia do pism Ojców Kościoła oraz nieużywanego współcześnie dawnego kalendarza liturgicznego.

Obok Matki Boskiej Wniebowziętej współpatronami kościańskiej fary są Święty Jan Chrzciciel i Święty Jan Ewangelista. Opisana powyżej kwatera ołtarzowa ma swój odpowiednik po stronie północnej, gdzie przedstawiono chrzest Jezusa w Jordanie. Charakterystyczna dla kościańskiego ołtarza jest jego symetryczność. Dlatego też po prawej (południowej) stronie odnajdujemy scenę z życia Ewangelisty.

Święty Jan w Oleju

Kwatera ze sceną gotowania Jana w oleju, fot. Emilian Prałat

Kwatera ze sceną gotowania Jana w oleju, fot. Emilian Prałat

Quintus Septimius Florens Tertullianus, znany powszechnie jako Tertulian, konwertyta chrześcijański z przełomu II i III wieku, rodem z Północnej Afryki, jeden z twórców teologii dogmatycznej i wybitny apologeta chrześcijański, w Preskrypcji przeciw heretykom pozostawił twórcy kościańskiego ołtarza wyraźne źródło inspiracji. Pisał on:

 

Tu Piotr [Apostoł, przyp. E. P.] upodobnił się w męce do Pana [został ukrzyżowany, przyp. E. P.], tu Paweł został ukoronowany śmiercią Jana Chrzciciela [a więc ścięty, przyp. E. P.], stąd Apostoł Jan, skoro nie poniósł żadnej szkody zanurzony w ognistym oleju, został zesłany na wyspę [Patmos, przyp. E. P.].

 

Przekaz ten mówiący o męczeństwie Apostoła nie ma innych odniesień ani źródeł. Tertulian nie wspomina także o proweniencji tego podania. Było ono jednak na tyle powszechne, iż 6 maja obchodzono Święto Świętego Jana w Oleju. Celebrowano je aż do 1960 roku.

 

Przekaz Tertuliana ma swe korzenie w utworach apokryficznych, przypisujących Janowi wiele cudownych zdarzeń i znaków szczególnej Boskiej opieki.

Apokryfy (gr. ápókryphos) to teksty, które nie zostały uznane przez Kościół za natchnione, a więc nie weszły do Biblii.  Podejmują one wątki staro- i nowotestamentowe, pełniąc funkcję swoistych dopowiedzi do Pisma Świętego. Zawierają opowieści, legendy, motywy cudownych wydarzeń. Przez stulecia pełniły funkcję swego rodzaju tekstów drugiego obiegu, oficjalnie nieuznawanych, ale powszechnie znanych i wpływających na literaturę, sztukę, czy teologię.

 

Zwyczajowo apokryfy uznawane były za teksty schizmatyckie, czy gnostyckie. Nie przeszkadzało to jednak w ich oddziaływaniu na tradycję kultu świętych oraz pobożność o cechach ludowych, co również ma swoje echa w opowieści dotyczącą kaźni Jana.

Manierystyczny ołtarz, fot. Emilian Prałat

Manierystyczny ołtarz, fot. Emilian Prałat

Potwierdza ją – powołując się na Tertuliana – Święty Hieronim, umiejscawiający opisywane wydarzenia około 92 roku. Autorzy chrześcijańscy jako miejsce nieudanej próby zamęczenia Jana wskazują Bramę Łacińską (łac. Porta Latina) w Rzymie. Nieopodal niej wzniesiono kościół pod wezwaniem San Giovanni in Oleo, którego przebudowę przypisuje się szeregowi twórców, wśród których wymienia się takie sławy, jak Donato Bramante czy Carlo Borromini.

Niedaleko wzniesiono również kościół San Giovanni a Porta Latina. W filakterii nad głową Jana znalazł się fragment antyfony „In ferventis olei dolium missus”, wykonywanej podczas nieszporów z uroczystości Sancte Joannis ante Portam Latinam.

Kościół w Kościanie

W opisywanej kwaterze kościańskiego ołtarza, poza odniesieniem do swoistej wiary „drugiego obiegu”, zawarta jest również skomplikowana wykładnia teologiczna, która wymaga – jak w wypadku całego obiektu – rozpatrywania symetrycznych, odpowiadających sobie kwater.

Przedstawienie z lewej strony obrazuje motyw chrztu Jezusa dokonanego przez Jana Chrzciciela. Przywołajmy fragment Listu do Rzymian (Rz 6, 3-4):

 

„[…] my wszyscy którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierci. Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie […]”.

 

Po przeciwnej stronie mamy dosłowne wyobrażenie zanurzenia w śmierć ucznia Jana Chrzciciela – Jana Ewangelisty, która jednak, właśnie za sprawą wiary płynącej z chrztu, dała Janowi nowe życie. Wszak wiemy, iż oprawcy nie zdołali go ugotować. Jego odporność na męczarnie była potwierdzeniem prawdziwości wiary.

 

Motyw oleju ma również dodatkowe mistagogiczne (wprowadzające w tajemnicę) znaczenie w celebracji chrztu.

Nawa główna i prezbiterium kościańskiej fary, fot. Emilian Prałat

Nawa główna i prezbiterium kościańskiej fary, fot. Emilian Prałat

Włączone do wspólnoty Kościoła dziecko namaszczane jest olejem katechumenów, określanym również mianem oleju egzorcyzmu. Symbolicznie oznacza on umocnienie w walce z grzechem i złem. Do czasów Soboru Watykańskiego II namaszczenie olejem katechumenów było powszechne i obowiązujące, współcześnie nie jest to obowiązkowy element, gdyż namaszczenia dokonuje się olejem krzyżma.

Warto również wspomnieć o tradycji wczesnochrześcijańskiej odnoszącej się do namaszczenia. Święty Ambroży pisał, iż w kościele mediolańskim w IV wieku namaszczenia dokonywano przed samym chrztem:

 

„Namaszczono cię niby zapaśnika Chrystusowego, który ma podjąć się walki z tym światem. Wymieniłeś przeszkody, które musisz pokonać podczas czekających cię zawodów”.

 

Na marginesie zwrócić należy uwagę na wybór kary, jaka spotkała ukochanego ucznia Jezusa.

 

Ugotowanie żywcem należało do najbardziej okrutnych, bolesnych i długotrwałych form torturowania skazańców. Poza gotowaniem w wodzie i oleju, stosowano jeszcze bardziej sadystyczne formy znęcania się, jak gotowanie w smole czy kwasie.

Regulowanie stopnia podgrzania kotła umożliwiało wydłużanie kaźni do kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu godzin. Ciekawostką jest fakt, iż karę tę „wynaleziono” w tym samym czasie w różnych zakątkach świata. Szczególnie popularna była w Japonii, gdzie stosowano ją do połowy XIX wieku.

Żywy obraz

Kwatera kościańskiego ołtarza odzwierciedla zatem niezwykle skomplikowane i głębokie zasady teologii dogmatycznej, jak również wskazuje na wielość wątków związanych z opisaną na wstępie sceną. Otwartym pozostaje pytanie, w jakim stopniu powyższa egzegeza (wyjaśnienie, komentarz) była analogicznie przekazywana niegdysiejszym mieszkańcom Kościana.

Stali kaznodzieje pracujący w farze, zapewne w większym stopniu podkreślali cudowne okoliczności samego męczeństwa Jana, niemniej jednak możemy domniemywać, że i element chrzcielny był przywoływany.

 

Kościan - kościół farny pw NMP Wniebowziętej przed 1945 r., fot. WUOZ Leszno

Kościan – kościół farny pw NMP Wniebowziętej przed 1945 r., fot. WUOZ Leszno

Warto także pamiętać, że dla ludzi żyjących 500, 400, 300 lat temu, symbole były o wiele bardziej czytelne, by nie powiedzieć bardziej realne i prawdziwe, aniżeli dzisiaj.

Wyobrażone w płaskorzeźbie męczeństwo Świętego Jana w Oleju z kościańskiej fary, chociaż niewielkich rozmiarów i umieszczone w niezbyt wyeksponowanym miejscu, doskonale wpisuje się w program ikonograficzny całego ołtarza, świadcząc o znajomości nie tylko tekstów kanonicznych, ale również apokryfów.

Jest to zarazem jeden z wielu przykładów pokazujących, jak wiele straciliśmy zatracając związek z przeszłością. W dobie powszechności i wszechobecności obrazów nasza wrażliwość – chociażby na omawianą scenę – jest niewielka.

Jednak kilka stuleci wcześniej, ołtarz fary był największym w Kościanie „żywym obrazem”, nie tyle za sprawą poruszania się rzeźb czy elementów ołtarza, ile z racji zamkniętej w niebywałej urody snycerskiej robocie ponadczasowej opowieści, która swój początek miała dwa tysiące lat temu.

Podziel się kulturą!
Ciekawe
Ciekawe
1
Świetne
Świetne
0
Smutne
Smutne
0
Komiczne
Komiczne
0
Oburzające
Oburzające
0
Dziwne
Dziwne
0