fot. Maciej Sypniewski

W objęciach Dziesiątej Muzy

Kilkadziesiąt zgłoszonych produkcji, setki zaangażowanych twórców, godziny projekcji konkursowych i szereg wydarzeń towarzyszących – tak wyglądał 65. Ogólnopolski Konkurs Filmów Niezależnych im. Henryka Kluby. Jubileuszowa OKFA to także wielkie emocje, wzruszenia i wspomnienia.

Sześćdziesięciopięcioletnia historia konkursu czyni OKFA obecnie najstarszym w kraju konkursem filmowym skierowanym do „produkcji” spoza mainstreamu. Jak mówią twórcy festiwalu – „chlubna tradycja to z jednej strony prestiż i ogromna satysfakcja, z drugiej zaś wielka odpowiedzialność za utrzymanie wypracowanej pozycji: nieustanna troska o spójność programową, celowość i atrakcyjność przyjętej formuły”.

Centrum Kultury i Sztuki w Koninie, będące od lat organizatorem wydarzenia, czuje wagę tej odpowiedzialności i co roku zabiega o skonstruowanie programu konkursu w taki sposób, by wyjść naprzeciw zróżnicowanym oczekiwaniom odbiorców. Stąd w ofercie tego kilkudniowego święta kina znajdują się nieodmiennie spotkania z twórcami, warsztaty, wystawy o tematyce filmowej, debaty, koncerty i pokazy specjalne, które tradycyjnie gromadzą kilkutysięczną publiczność.

60 FILMÓW NA 65. KONKURS

Choć imprezy towarzyszące mają w Koninie swoich wiernych fanów, konkurs nie mógłby się odbyć, gdyby nie młodzi twórcy, którzy co roku licznie zgłaszają na OKFA swoje produkcje. Trudno się temu dziwić – to konkurs obarczony swoim ciężarem gatunkowym i prestiżem, o czym najlepiej świadczą nazwiska dotychczasowych laureatów i uczestników, wśród których są czołowe postaci polskiej kinematografii, jak: Maciej Dejczer, Wojciech Staroń, Marek Lechki, Katarzyna Klimkiewicz czy Bodo Kox.

 

W tym roku do konkursu zakwalifikowano łącznie 60 produkcji filmowych, tworzących prawdziwy kinematograficzny kiermasz rozmaitości.

Od liczących zaledwie kilkadziesiąt sekund etiud po produkcje trzydziestominutowe, od dokumentów po realizacje z pogranicza science fiction, od filmu rozrywkowego po kino moralnego niepokoju. Prace konkursowe odzwierciedlały znakomicie problematykę trapiącą młodych filmowców (czy – szerzej – całe ich pokolenie), poruszając kwestie przemijania, kryzysu komunikacji czy autyzmu.

FILMOWY RÓG OBFITOŚCI

Z zawartością tego filmowego rogu obfitości zmierzyć się musieli członkowie nie jednej, ale aż trzech komisji konkursowych.

Decyzją jury OKFA (pod przewodnictwem Krzysztofa Majchrzaka) Grand Prix otrzymali: w kategorii filmu amatorskiego Jakub Słabek za film „Ylva”, w kategorii filmu niezależnego – Stanisław Buczkowski za film „JM”, a za najlepszy film studencki uznano film „Tama” w reżyserii Natalii Koniarz.

65. OKFA, fot. Maciej Sypniewski

Przyznano też nagrody pozaregulaminowe. Marta Mazurek została uhonorowana za rolę w filmie „Casting”, a wyróżnienia honorowe otrzymali autorzy filmów „Baba Joga” i „Lampa”. W gronie wyróżnionych znaleźli się też Daniel Zagórski, Sławek Podwojski, Olga Chajdas, Tomasz Wiśniewski, Aleksandra Żabierek i Katarzyna Iskra.

Swoje nagrody przyznały również jury społeczne oraz jury młodych. Te wyróżnienia trafiły odpowiednio do Robina Lipo, reżysera filmu „Tsantsa” oraz Veroniki Andersson, autorki filmu „Wiki”. 

POWROTY PO LATACH

Spotkanie z Tomaszem Drozdowiczem, 65. OKFA, fot. Maciej Sypniewski

Tradycyjnie konińskiej OKFA towarzyszyły projekcje specjalne oraz spotkania z twórcami. W tym roku publiczność Konińskiego Domu Kultury mogła spotkać między innymi Tomasza Drozdowicza, reżysera filmu „Maksymiuk. Koncert na dwoje”, nagradzanego dokumentu muzycznego, oraz Krzysztofa Zanussiego, dla którego wizyta w Koninie okazała się swoistą podróżą sentymentalną – reżyser bowiem debiutował na OKFA w 1959 roku. OKFA była wówczas młodym festiwalem filmowym, a Zanussi aspirującym reżyserem z AKF „Warszawa”, ale już wtedy artysta wyjechał z Konina z Wielką Nagrodą za krótki metraż „Tramwaj do nieba”. Po 60. latach odwiedził Konin ponownie, z pokazem specjalnym filmu „Eter”, opowiadającego mroczną historię o doktorze prowadzącym badania i eksperymenty, zmierzające do zapanowania nad ludzkimi umysłami.

NA STYKU OBRAZU I DŹWIĘKU

Dziesiąta Muza – choć jest spośród rodzeństwa najmłodsza – łączy w sobie cechy wielu innych sióstr. Zrodzona na styku obrazu i dźwięku, malarstwa i muzyki, wyrastająca ze sztuki teatralnej, sztuka filmowa czerpie z dorobku pozostałych muz. Nic więc dziwnego, że w programie tegorocznej OKFA znalazły się wydarzenia niebędące stricte wydarzeniami filmowymi.

Konkurs otworzyło spotkanie z Janem Kantym Pawluśkiewiczem oraz wernisaż jego – trwającej przez pięć konkursowych dni – wystawy „Voyage”. Swoim niewymuszonym wdziękiem i uszczypliwym dowcipem artysta w zaledwie kilka chwil podbił serca zebranej w Konińskim Domu Kultury publiczności. Wystawa z kolei była okazją do zapoznania się z nieznaną wielu sferą działalności artystycznej Pawluśkiewicza, czyli malarstwem, tworzonym autorską techniką żel-artu.

W programie OKFA tradycyjnie nie mogło zabraknąć także muzyki. Galę wręczenia nagród wyróżnionym twórcom co roku uświetnia bowiem finałowy, zamykający imprezę koncert. W tym roku głos oddano młodym artystom i na scenie KDK zobaczyć można było barwny i energetyczny duet Mika Urbaniak – Victor Davies z projektem „Art Pop”. Melancholijny, pełen wdzięcznej melodyki wokal Miki, otulony rytmicznymi, nowatorskimi aranżacjami Daviesa to smakowity koktajl, który pozostawił konińską publiczność rozkołysaną i głodną ciągu dalszego.

 

A ciąg dalszy już za rok.

 

65. Ogólnopolski Konkurs Filmów Niezależnych im. prof. Henryka Kluby (OKFA) odbywał się od 29 maja do 2 czerwca 2019 r. w Konińskim Domu Kultury.

Fundatorami nagród OKFA 2019 byli: Centrum Kultury i Sztuki w Koninie, Polski Instytut Sztuki Filmowej oraz Print Terminal. Grand Prix OKFA 2019 im. Stanisława Pulsa ufundował Marszałek Województwa Wielkopolskiego, który był też patronem honorowym konkursu.

 

CZYTAJ TAKŻE: Kino Muza – powrót do przyszłości. Rozmowa z Dorotą Reksińską

CZYTAJ TAKŻE: Opowieści filmowe z Bałkanów. Balkan Film Fest

CZYTAJ TAKŻE: „Najważniejsze jest to, co między ludźmi”. Cinema Italia Oggi 2019