fot. Muzeum Śremskie

Widoki dawnego Śremu

Marcowa covidova katastrofa spowodowała sporo zamieszania w planach niejednej kulturalnej instytucji. Muzea, teatry, kina i domy kultury zatrzymały się niemal z dnia na dzień. Plany bliższe i dalsze musiały ulec zmianie.

Jak działać? Czy działać? I czy taka działalność jest w takim czasie w ogóle potrzebna? Szybko jednak znaleziono sposób na przetrwanie. Życie kulturalne przeniosło się do internetu. To tu zaczęły odbywać się koncerty, spotkania, spektakle i wystawy. I właśnie do internetu Muzeum Śremskie zaprosiło swoich sympatyków i bywalców na wirtualną wystawę pt. „Widoki dawnego Śremu”.

Widoki z dawnych lat

To pierwsza taka wystawa przygotowana przez śremskie muzeum. Pocztówki z dawnych lat, stare ulice, kamienice, ludzie. Szyldy, reklamy, detale architektoniczne, sklepy i hotele. Często nieistniejące już lub całkiem zapomniane. Są swoistą kroniką dziejów, niezwykle cennym źródłem wiedzy historycznej.

 

Pierwsze karty z widokami pojawiły się w okresie wojny polsko - francuskiej w 1870 w Niemczech i we Francji. W Polsce dopiero po roku 1890.

Pocztówka z 1901 r., fot. Muzeum Śremskie

Pocztówka z 1901 r., fot. Muzeum Śremskie

Do 1904 roku obowiązywał natomiast przepis, żeby treść korespondencji zamieszczana była wyłącznie na awersie - pod ilustracją lub wokół niej. W okresie późniejszym władze pocztowe zniosły to ograniczenie.

Zaprezentowane na wystawie pocztówki pochodzą z kolekcji, którą w ubiegłym roku muzeum kupiło od miejscowego kolekcjonera. To 247 kartek - z obiegu i bez obiegu, w bardzo dobrym stanie zachowania. Na wystawie zaprezentowanych zostało ponad 100 pocztówek z okresu od 1889 do czasów okupacji. Wyjątkiem jest fotografia z 1956 roku. Każda z nich jest dokładnie opisana, możemy obejrzeć awers i rewers, przeczytać do kogo została zaadresowana, kto jest nadawcą i co jest napisane.

 

„Wystawa prezentuje pocztówki w rzeczywistym stanie zachowania, gdyż uznaliśmy że równie cenne jak fotografie umieszczone na pocztówkach, są ślady ich użytkowania, korespondencja, datowniki pocztowe. Prezentujemy wiec nie doczyszczone cyfrowo widoki, ale artefakty, przedmioty codziennego użytku, jakimi były wówczas pocztówki”- mówi Katarzyna Gwincińska ze śremskiego muzeum, autorka koncepcji, opracowania merytorycznego i graficznego wystawy.

Najstarsza pocztówka w muzealnej kolekcji, fot. Muzeum Śremskie

Najstarsza pocztówka w muzealnej kolekcji, fot. Muzeum Śremskie

Gruss aus Schrimm

Najstarsza w kolekcji pocztówka z obiegu została wysłana ze Śremu 21 kwietnia 1900 roku. Jest to kolorowa litografia, z ornamentem kwiatowym i niemieckim napisem „Gruss aus Schrimm”, prezentująca trzy znane i stojące do dziś budynki: Ratusz, Gimnazjum i Starostwo Powiatowe.

 

„Pod koniec XIX wieku fotografia była sztuką dla wybranych i nielicznych, dlatego też różni wydawcy nierzadko umieszczali na swoich pocztówkach dokładnie ten sam widok” - mówi autorka wystawy.

Panorama Rynku, fot. Muzeum Śremskie

Panorama Rynku, fot. Muzeum Śremskie

O ile to możliwe podany jest orientacyjny rok powstania fotografii, nie pocztówki. Podstawą datowania jest stempel pocztowy, ale przede wszystkim weryfikuje się posiadane materiały z dostępnymi zbiorami innych instytucji oraz osób prywatnych, poszukując datownika najwcześniejszego.

 

” Opisy pocztówek są jednoznaczne, w komentarzach starałam się dopowiedzieć, co zostało ustalone o obiekcie, widoku czy fotografii, porównując ją z innymi i z wiedzą źródłową. Zostały one pokazane w kilku kategoriach tematycznych, w układzie chronologicznym. Każdej kategorii towarzyszy opis historyczny, oparty na dwóch wydaniach „Dziejów Śremu”- z 1972 i 2003 roku. Nie wszystkie pocztówki są sygnowane przez wydawców, a nawet jeśli są, bywa, że niewiele o nich wiemy, przynajmniej na chwilę obecną” mówi Gwincińska.

 

Rynek i kamienica pod Złotą Kulą, fot. Muzeum Śremskie

Rynek i kamienica pod Złotą Kulą, fot. Muzeum Śremskie

Jakość zaprezentowanych widoków pozwala dostrzec całkiem sporo szczegółów, co jest ważne dla bardziej dociekliwych odbiorców, pozwala na porównania i wyciąganie wniosków. Wystawa internetowa ma również tę zaletę, że jest otwarta na zmiany i uzupełnienia, korekty i dopowiedzenia - o takie właśnie uzupełnienia proszą organizatorzy wystawy.

Równie ciekawa i jak się okazało niezwykle cenna może być korespondencja zawarta na pocztówkach.

 

”Analiza jest trudna, bowiem pismo odręczne czasem niełatwo jest odczytać. Ale jak się okazuje warto się starać, warto być uważnym, warto się przyglądać. I jedna z wielu pocztówek staje się naraz tą niezwykłą” - podkreślają organizatorzy wystawy.

 

Pocztówka od Daniela Kęszyckiego ze zdjęciem Krakusów Błociszewskich, fot. Muzeum Śremskie

Pocztówka od Daniela Kęszyckiego ze zdjęciem Krakusów Błociszewskich, fot. Muzeum Śremskie

A oto jedna z historii zapisanych na pocztówce ze zdjęciem Krakusów Błociszewskich - formacji konnej stworzonej przez Daniela Kęszyckiego. Na fotografii podpis odręczny i strzałka z początkowo nieczytelnym podpisem. Prawdziwym skarbem okazała się korespondencja: pozdrowienia wielkanocne śle rodzinie sam Daniel Kęszycki. O swoim odkryciu mówi Katarzyna Gwincińska:

 

” To naprawdę sensacja, że Muzeum ma w swoich zbiorach taką pocztówkę. Bo i formacja stworzona przez Daniela Kęszyckiego była wyjątkowa i Jules Cesar - koń na którego wskazuje strzałka z podpisem był dla rodziny Kęszyckich wyjątkowym i ważnym. przyjacielem. No i ten odręczny podpis - nadawcy życzeń - Daniela Kęszyckiego, do tej pory kompletnie niezauważony. W rozszyfrowaniu odkrycia i historii tego wyjątkowego dla rodziny Kęszyckich konia, pomogła pani Maria Kęszycka, synowa Daniela, z którą za pośrednictwem historyk dr. Danuty Płygawko podzieliliśmy się odkryciem”.

Rewers pocztówki od Daniela Kęszyckiego

Rewers pocztówki od Daniela Kęszyckiego