fot. Jacek Katos, z archiwum prywatnego Mateusza Makucha

Ze skrzypcami przez świat

Z radością przyjąłem fakt, że moja działalność artystyczna zaowocowała przyznaniem mi tego stypendium. Poznań to miejsce, w którym od wielu lat kształtowałem swój muzyczny warsztat – mówi skrzypek Mateusz Makuch, jeden z tegorocznych stypendystów Marszałka Województwa Wielkopolskiego w dziedzinie kultury.

Sebastian Gabryel: Urodziłeś się w Zielonej Górze…

Mateusz Makuch*: Tak, moim rodzinnym miastem jest Zielona Góra, jednak od kilkunastu lat uczę się i studiuję w Poznaniu, obecnie realizuję studia doktoranckie na poznańskiej Akademii Muzycznej. Często bywam też w Berlinie, gdzie współpracuję z Karajan-Akademie der Berliner Philharmoniker. Ten muzyczny szlak miast, oddalonych w podobnej odległości od Zielonej Góry, przemierzam już od kilku lat, studiując w Hochschule für Musik „Hanns Eisler” w Berlinie, u światowej sławy wirtuoza prof. Ninga Fenga.

 

Będąc w wielu fantastycznych miejscach na świecie, mogę stwierdzić, że punktem, do którego zawsze chcę powracać, jest Zielona Góra. Z dumą chciałbym podkreślić, że to moje ukochane, piękne, rodzinne miasto, w którym stawiałem swoje pierwsze muzyczne kroki i również obecnie mam z nim muzyczny kontakt.

Tam realizuję wiele muzycznych projektów, które odbywają się zarówno pod patronatem prezydenta miasta, jak i biskupa diecezji. Za swoją artystyczną działalność zostałem uhonorowany Nagrodą Kulturalną Marszałka Województwa Lubuskiego. Ostatnio otrzymałem wyróżnienie Osobowość Roku 2019 Miasta Zielona Góra. Jak się później okazało, nie było to jedyne wyróżnienie dotyczące tego zaszczytnego tytułu…

SG: No właśnie, choć najbardziej związany jesteś ze swoim rodzinnym miastem, to wiele wspólnego masz również ze stolicą Wielkopolski.

Mateusz Makuch, fot. Jacek Katos, archiwum prywatne

MM: Z radością przyjąłem fakt, że moja działalność artystyczna zaowocowała też przyznaniem mi stypendium Marszałka Województwa Wielkopolskiego. Poznań to miejsce, w którym od wielu lat kształtowałem swój muzyczny warsztat w klasie prof. Bartosza Bryły oraz Marcina Suszyckiego. W poznańskiej Szkole Talentów ogromne wsparcie w pogodzeniu nauki z konkursowymi wyzwaniami miałem m.in. od śp. prof. Danieli Kraus-Burzyńskiej. To właśnie pani profesor sugerowała mi kierunki muzycznych wyzwań, począwszy od poznańskich ośrodków kultury poprzez pobliski Śrem aż po Calgary w dalekiej Kanadzie.

 

Tam też wygrałem konkurs muzyczny, rywalizując z najzdolniejszymi muzycznymi przedstawicielami młodzieży, m.in. z USA, Kanady, Chin i Polski.

SG: Skoro już o tym mowa – trzeba przyznać, że lista nagród, jakie dotąd otrzymałeś w konkursach skrzypcowych z pewnością zawstydziłaby niejednego skrzypka. Która z nich to twój największy powód do dumy?

MM: Zwycięstwa we wspomnianym konkursie w Calgary oraz w International Violin Competition New York, a także otrzymanie zaproszenia do wykonania koncertu w Carnegie Hall w Nowym Jorku – to muzyczne wizytówki, które na długo pozostaną w mojej pamięci.

 

SG: Jesteś dwukrotnym finalistą krajowych edycji Konkursów Eurowizji dla instrumentalistów. Najczęściej Eurowizję kojarzymy z występami popowych wokalistów. Na czym polega ten konkurs?

MM: W swojej formule ten konkurs jest o tyle ciekawy, że mogą w nim brać udział instrumentaliści różnych specjalności, których dokonania artystyczne znalazły uznanie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

SG: W kontekście twojej działalności artystycznej często wspomina się o skrzypcach, na jakich grasz, a które mają już prawie 200 lat. Co warto o nich powiedzieć?

MM: Od ponad ośmiu lat gram na skrzypcach Jean-Baptiste Vuillaume’a z 1823 roku, wypożyczonych z kolekcji Związku Polskich Artystów Lutników. Możliwość wypożyczenia tak szacownego instrumentu jest warunkowana osiągnięciami międzynarodowymi. Weryfikacja zasadności wypożyczenia odbywa się co pół roku, dlatego żeby ten instrument mógł mi towarzyszyć, choćby na scenie w nowojorskim Carnegie Hall, jestem zmuszany do kolejnych sukcesów (śmiech). Koszt wypożyczania skrzypiec, a także ich konserwacji oraz ochrony są olbrzymie. Jednak od wielu lat jestem stypendystą Prezydenta Miasta Zielona Góra, co pozwala mi na pokrywanie kosztów związanych z tym wspaniałym instrumentem.

 

Dzięki otrzymaniu stypendium Marszałka Województwa Wielkopolskiego w dziedzinie kultury mogę również zakupić mistrzowski smyczek. Koszt takiego smyczka to przedział od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.

SG: Pandemia to trudny czas dla wszystkich – również muzyków. Na czym zamierzasz skupić się w najbliższych miesiącach? Podejrzewam, że wiele koncertów, na których miałeś wystąpić zostało odwołanych…

MM: Czas pandemii dotknął nas wszystkich. Trwa walka o życie i zdrowie ludzi na całym świecie. Obecnie artystyczna działalność musi ograniczyć się do występów online. Zachęcam do słuchania i oglądania moich występów na kanale YouTube – solo, jak również w kwartecie Urban String Quartet. Pozdrawiam i do zobaczenia na żywo, w wypełnionych salach koncertowych.

 

*Mateusz Makuch (ur. 1994) – skrzypek, zwycięzca Concerto Competition Morningside Music Bridge Calgary (Kanada) oraz International Violin Competition New York (USA). Zaproszony do wykonania koncertu w Carnegie Hall w Nowym Jorku. Finalista International Music Competition w Atlancie. Obecnie współpracuje z Orkiestrą Karajan-Akademie der Berliner Philharmoniker oraz realizuje studia doktoranckie w Akademii Muzycznej w Poznaniu. Studiował w Hochschule für Musik „Hanns Eisler” w Berlinie. Jest dwukrotnym finalistą Konkursu Eurowizja Młody Muzyk Roku: w  2008 (wyróżniony ponadto Nagrodą Publiczności TVP Kultura) oraz 2012. Zwycięzca oraz laureat nagród specjalnych konkursów skrzypcowych, m.in. w Singapurze, Atenach, Paryżu, Wiedniu, Londynie, Kijowie, Rzymie, Fermo, Sarajewie, Sztokholmie, V’ac, Namur, a także wielu konkursów w Polsce, np. prestiżowych konkursów Wieniawskiego i Lipińskiego oraz Serwaczyńskiego w Lublinie. Wielokrotny stypendysta Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Mateusz gra na skrzypcach Jeana-Baptiste’a Vuillaume’a z 1823 roku. W ramach programu stypendialnego zakupi mistrzowski smyczek.