fot. redakcja

Do walizki wrzuć książkę

Od klasycznych powieści po książki eksperymentalne. Od kryminałów po książki podróżniczo-kulinarne. Od nowości po starą, dobrą klasykę. Wybraliśmy kilka książek, czytanych ostatnio w wielkopolskich Dyskusyjnych Klubach Książki (jest ich aż 32!), które warto poznać. Propozycja w sam raz na lato – na niepogodę i na plażę. Jest z czego wybierać!

Literatura czeska zawsze cieszyła się w Polsce dużą popularnością. Uczestnicy DKK z Miedzichowa na ostatnim przedwakacyjnym spotkaniu dyskutowali o „Boginiach z Žítkovej” Kateřiny Tučkovej (2012) , książce niezwykłej i dwukrotnie nagradzanej.
Boginie z Žítkovej potrafiły leczyć ziołami, przepowiadać przyszłość, poskramiać żywioły. Ich tajemniczą sztukę nazywano bogowaniem. Dora Idesová należała do ostatnich z rodu bogiń, nie chciała jednak praktykować magii. Opuściła rodzinne strony, skończyła etnografię i postanowiła zgłębiać fenomen bogiń od strony naukowej. Pewnego dnia odkryła, że wśród materiałów tajnych służb SB znajduje się teczka jej ciotki, bogini Surmeny… Podczas fascynującej i niepokojąco mrocznej podróży śladami swoich bliskich Dora zaczyna rozumieć, że nie zawsze możemy odciąć się od przeszłości.

Podróż w przeszłość oferuje też książka Zbigniewa Mentzla „Wszystkie języki świata” (nominowana do Nagrody Literackiej Nike 2006), którą poleca DKK w Pleszewie. Z recenzji uczestników DKK: „Książka jest ciekawym zapisem walki z językiem i o język. Czyta się ją z przyjemnością, którą daje dowcipne i bujne, plastyczne przedstawienie codzienności rodzinnego trójkąta: rodziców i syna”. „Wszystkie języki świata” to wielowarstwowa powieść, której akcja toczy się w Warszawie, dziesięć lat po upadku komunizmu. Jeden dzień z życia bohatera książki staje się punktem wyjścia do opowieści o skomplikowanych relacjach rodzinnych, o dorastaniu w Polsce lat 50. i 60. i o zawiłych losach polskiej inteligencji.

W zabawę i eksperyment poszli uczestnicy DKK w Nowym Tomyślu, którzy wzięli „pod lupę” powieść „O sztuce oraz sposobach usidlenia kierownika działu w celu upomnienia się o podwyżkę” Georgesa Pereca (2011). Ich zdaniem, to „niezwykła literacka zabawa słowem i kombinatoryką, zaczynająca się dużą literą, a kończąca kropką rozprawa, to zdanie, które liczy sobie 75 stron. Dotyczy tematu bardzo ważnego, analizującego sytuację, gdy pracownik ubiega się o podwyżkę i rozważa różne strategie, poczynając od tego, czy można tak po prostu pójść do kierownika i to zrobić. Ale czy na pewno kierownik jest w biurze, bo jeśli go nie ma, to trzeba się zastanowić czy poczekać przy swoim biurku, czy na korytarzu, i czy szef będzie w dobrym humorze… uffffff”. Czytanie książki przypomina przejażdżkę na karuzeli, która wciąż przyspiesza!

Kto lubi czytać o podróżach i jedzeniu, doceni wybór DKK w Powidzu. Książka Roberta Makłowicza „Cafe Museum” (2010) „… wiedzie czytelnika przez kraje europejskie, śladem podróży autora z rodziną i przyjaciółmi, przez smaki dań regionalnych, zwykle nieznanych, przez smak wina, śliwowicy i palinki, przez miasta, miasteczka i wioski, przez krajobrazy górskie i nizinne, przez drogi asfaltowe i szutrowe. Jest smakowicie, pachnąco, czasem przebija się ostry smak papryki, a czasem łagodny owocowy, wszystko płynie okraszone humorem pana Roberta”.

Pierwszą książkę Alice Munro – kanadyjskiej pisarki, laureatki Nagrody Nobla 2013, mistrzyni krótkich form prozatorskich – „Taniec szczęśliwych cieni” (1968, wydana w Polsce w 2013) polecają członkowie DKK w Chodzieży. Akcja prozy Munro toczy się w większości w południowo-zachodniej części prowincji Ontario. Autorka opowiada najczęściej o codzienności, opisywanej z perspektywy świetnego obserwatora. Bohaterowie, na ogół kobiety, stanowią antytezę literackiego heroizmu. Proza Alice Munro wymaga czasu. Jest nieśpieszna, przenikliwa, ujawnia skrywane motywy działań. Rozwiewa iluzje. To pozycja dla tych, którzy nie darzą romantyzmu zbyt wielką sympatią.

Najnowszą książkę Zadie Smith „Londyn NW” poleca kilka wielkopolskich DKK, m.in. w Stęszewie. „Spojrzenie na własną przeszłość bywa trudne – można odkryć, że gdzieś po drodze, niezależnie od nowych aspiracji i otoczenia, pozornego awansu czy degradacji, zagubiło się swój własny głos. Ostatnia powieść Zadie Smith dotyczy nie tylko mieszkańców wielokulturowego Londynu. Mówi o doświadczeniu zmiany, która zawsze wiąże się ze stratą” – pisze o książce Olga Byrska w „Krytyce Liberalnej”. NW jest londyńską dzielnicą emigrantów. Temat doskonale znany. Ujęcie – zaskakujące.

Dyskusyjne Kluby Książki działają przy miejskich i wiejskich bibliotekach, w Wielkopolsce jest ich 32.

Ich uczestnicy regularnie spotykają się, by dyskutować o jednej, wyznaczonej do czytania książce. Koordynatorem wielkopolskich DKK jest Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury. Program DKK funkcjonuje od 2007 roku, jest realizowany przy finansowym i merytorycznym wsparciu Instytutu Książki.

 

CZYTAJ TAKŻE: Mózg (nie tylko) dla dzieciaków. Recenzja książki „Mózg. To, o czym dorośli ci nie mówią (bo często sami nie wiedzą)”

CZYTAJ TAKŻE: Muzyka bezcenna w Wielkopolsce #3

CZYTAJ TAKŻE: Wampir i psuja w teatrze. Rozmowa z Janem Czaplińskim

Podziel się kulturą!
Ciekawe
Ciekawe
0
Świetne
Świetne
0
Smutne
Smutne
0
Komiczne
Komiczne
0
Oburzające
Oburzające
0
Dziwne
Dziwne
0