fot. Wirtualne Muzeum, jazda na Hankę Sawicką, najbardziej uczęszczana linia kaliskiego taboru linii autobusowych w latach 90 XX wieku

Epopeja blokowa

Rys dziejowy osiedla Dobrzec – największego zespołu blokowisk w Kaliszu, jest nierozłączny z historią wsi o tej samej nazwie.

Osada wiejska Dobrzec wzrastała wraz z lokacyjnym Kaliszem, co stawia ją w czołówce najstarszych założeń ruralistycznych w okolicach.

 

Sielskość sołectwa dobrzeckiego, niewzruszona przez wieki wciąż rozrastającym się (zwłaszcza w tę stronę) Kaliszem, została odmieniona dopiero w drugiej połowie XX wieku.

Osiedle bloków Dobrzec – Wschód, współcześnie będący częścią administracyjną kompleksu budownictwa wielorodzinnego wybudowanego wzdłuż ulic prymasa Stefana Wyszyńskiego i Armii Krajowej, swoje prapoczątki mieści na terenach dawnej wsi – będącej obok Ogrodów – najbogatszą osadą w dziejach kaliskiej prowincji.

Rodowód „blokersów”

Pierwszą zachowaną wzmiankę o miejscowości Dobrzec zawiera dokument Przemysła II z 2 poł. XIII w. Wtedy też osadzono na łanach dobrzeckich pierwszych rolników, a wieś otrzymała niemieckie prawo lokacyjne.

W wiekach średnich istniały właściwie dwie wsie: Dobrzec Mały obejmujący tereny od Rypinka po dzisiejszą ulicę Harcerską i osiedle Korczak – w tym tereny cmentarzy rogatkowskich i Dobrzec Wielki, na którym obecnie sielskiemu krajobrazowi ulicy Św. Michała Archanioła, dodano metropolitarne tło wielkiej płyty.

 

Elżbieta, królowa węgierska i polska, zwraca rajcom kaliskim wieś Dobrzec, fot. Archiwum Państwowe w Warszawie

Elżbieta, królowa węgierska i polska, zwraca rajcom kaliskim wieś Dobrzec, fot. Archiwum Państwowe w Warszawie

Nazwę interesującej nas wsi, odnotowujemy w tekście aktu nadania radzie miasta Kalisza, wsi Dobrzec przez Elżbietę Łokietkównę – królową węgierską. A działo się to 4 czerwca 1372 roku.

Odtąd, drogi Kalisza i Dobrzeca splatały się aż po czasy współczesne, nierzadko węzłami gordyjskimi. Bywało, że niepokorne charaktery gospodarzy Dobrzeca i ambicje kaliskiego magistratu oraz wynikające z powyższych zatargi, trafiały pod sąd samego króla.

Osiedle wyrosłe z pól

Krajobrazem prawie księżycowym był Dobrzec tuż przed budową gierkowskich betonowych maszyn do mieszkania. Dobrzec – osiedle wyrosło z pól, a pomiędzy nimi urozmaicały ten krajobraz liczne wąwozy i strumienie tworzące na meandrach dzikie plaże.

 

Porównanie krajobrazu tego samego miejsca na Dobrzecu sprzed budowy blokowisk z fotografią wykonaną współcześnie, fot. zbiory prywatne

Porównanie krajobrazu tego samego miejsca na Dobrzecu sprzed budowy blokowisk z fotografią wykonaną współcześnie, fot. zbiory prywatne

Istnieje bardzo wąski materiał ikonograficzny obrazujący te tereny przed “wielkim budowaniem z płyty”.

Jednym z nich jest obraz olejny autorstwa Jacka Zamojskiego, przedstawiający głęboki jar pomiędzy polami wsi Dobrzec. Tędy , jeszcze w latach 50-tych, biegł wiejski dukt, który dziś jest jedną z najruchliwszych arterii w mieście – ulicą Podmiejską.

Wspomina J. Zamojski:

 

“Poniżej cmentarza żydowskiego, droga przechodziła w piaszczysty jar. Często z moją Babcią chodziłem tą drogą do Dobrzeca do znajomej gospodyni po prowiant i prawdziwy chleb.”

 

Dziś z sielskiego landszaftu, pozostał tylko trzeci plan – zadrzewiona dolina Krępicy. Wielkie budowanie na dobrzeckich polach, na dobre ruszyło w 1979 roku. Teren budowy 10-piętrowych segmentowców stał się w krótkim czasie największą fabryką kurzu w Kaliszu.

Niech się mury pną do góry, czyli początek budowy

Blok 1b przy ul Podmiejskiej 34 – był tym pierwszym. Swoje klucze do mieszkań, 19 stycznia 1980 roku otrzymało 60 lokatorów.

 

Początek budowy pierwszego bloku, fot. Wirtualne Muzeum Fotografii Kalisza

Początek budowy pierwszego bloku, fot. Wirtualne Muzeum Fotografii Kalisza

W sumie, w latach 1980- 1989 wybudowano na Dobrzecu 2935 mieszkań w technologii tzw. “wielkiej płyty”, produkowanej w Kaliszu przy alei Wojska Polskiego.

Dobrzec – Wschód (najstarsza część tutejszego wielkiego zespołu zabudowy wielorodzinnej), zaprojektowany został przez zespół architektów Marka Czuryło, Andrzeja Maleszki i Mariana Urbańskiego.

Kultowym miejscem na mapie Dobrzeca z wielkiej płyty były “Złote piaski” – czyli wykop fundamentowy pod tzw. Garażowiec. Swojego czasu (koniec l. 80., początek l. 90.) był on największym w Kaliszu placem zabaw. Dziura w gliniastej ziemi, naturalnie oprócz funkcji piaskownicy latem, spełniała zimą rolę toru saneczkowego, a po obfitych opadach marznącego deszczu, także i lodowiska.

Jak przystało na plac zabaw, znajdowały się tutaj także zabawki – a wśród nich: betonowe kręgi od rur i studni, metalowe pręty oraz polne kamienie przerzucane bez opamiętania przez najmłodszych Dobrzecan.

 

Widok na Dobrzec. Na pierwszym planie tzw. Złote Piaski - czyli wykop fundamentowy popularnie zwany Dziurą i pełniący funkcje m.in placu zabaw, fot. z archiwum prywatnego

Widok na Dobrzec. Na pierwszym planie tzw. Złote Piaski – czyli wykop fundamentowy popularnie zwany Dziurą i pełniący funkcje m.in placu zabaw, fot. z archiwum prywatnego

W popularnej dziurze, co ciekawe “urzędowały” nie tylko młodzieżówki z Dobrzeca, ale także z Widoku a nawet Kalińca. Była to platforma porozumienia, zabawy a także hulanek.

Po oddaniu ostatniego 10-piętrowego bloku, na “Hankę Sawicką”- patronującą głównej ulicy blokowiska do 2017 roku, kursowało najwięcej autobusów miejskiej komunikacji publicznej. Nie bez znaczenia w popularności tego kierunku, była powstała na początku lat 90. Szkoła Podstawowa nr 17 z dużym wielofunkcyjnym zapleczem (stołówka, przychodnia, biblioteka, tereny rekreacyjno – sportowe).

 

Od tego czasu, o dobrzeckim osiedlu, coraz częściej zwykło się mówić, iż jest “miastem w mieście”.

Tuż za tym miastem z domami z betonu, wciąż swoje pola uprawiali przyodziani w tradycję chłopi wsi Dobrzec.

Makijaż miasta

Dobrzec bardzo szybko wykształcił własną “miejską tożsamość”. I co nie mniej ważne – stał się dla jego mieszkańców “małą ojczyzną”.

Balkonowe kwiatki – jaskrawe wspomnienia pierwszych mieszkańców Dobrzeca z betonu, są impresjami pełnymi emocji.

Kultowy charakter Dobrzeca to nie budynki lecz przede wszystkim ludzie. Na fotografii malżeństwo Bartoszków. Na drugim planie postępująca budowa, fot. z archiwum prywatnego

Kultowy charakter Dobrzeca to nie budynki lecz przede wszystkim ludzie. Na fotografii malżeństwo Bartoszków. Na drugim planie postępująca budowa, fot. z archiwum prywatnego

 

Któż nie słyszał wśród tutejszych autochtonów o legendarnym fryzjerze Romanie. Kolejki pań dbających o swoją urodę były jak wyrocznia talentu i gustu wspomnianego wyżej mistrza nożyczek, zaś trwała ondulacja raz dobrze zrobiona – była wiekuista.

Do szacownych nazwisk dobrzeckiej epopei należy bez wątpienia również pan Bartoszek – grający na dansingach w Adrii i sporadycznie dający także koncerty “balkonowe”. Żona Pana Bartoszka to z kolei był słowiczy śpiew chóru franciszkańskiego w Kaliszu.

Oprócz przybytku dla muz, pomiędzy blokami Dobrzeca znaleźć było można dobry klimat dla najmłodszych mieszkańców osiedla.

 

Place zabaw były wtedy tam, gdzie aktualnie coś się budowało.

Największe radości, setki a może tysiące dzieci zostawiały przy drenach, cegłach, kamieniach polnych, rurach i wybrakowanych płytach z Kaliskiej Fabryki Domów. Dla klasyków tematu, pozostawały place zabaw przy szkole i przedszkolu.

Jednym z trendów kultury blokowisk, dobrze widocznym na Dobrzecu były “domowe przedszkola”, gdzie dzieci wychowywane był przez inne dzieci, podrzucane przez rodziców idących do pracy.

Były też euforie spod znaku flory: najładniejsze kwiaty, najładniejsze ogródki przy parterach, najlepiej przystrzyżony żywopłot. Wielkie gospodarstwo miejskie na Dobrzecu, było tyglem życia towarzyskiego i jednocześnie zwierciadłem dla aktualnej sytuacji społeczno – gospodarczej kraju.

Zielone osiedle

Oś osiedla w typie bulwaru – dziś mająca za patrona Prymasa Stefana Wyszyńskiego, do 2017 roku nosząca imię Hanki Sawickiej, była pierwszym tego typu rozwiązaniem urbanistycznym w mieście.

 

Budowa osiedla w latach 80 XX wieku, fot. Wirtualne Muzeum Fo

Budowa osiedla w latach 80 XX wieku, fot. Wirtualne Muzeum Fo

Dzięki szeroko zakrojonej akcji sadzenia drzew i krzewów wraz z budową kolejnych bloków, Dobrzec- Wschód, mimo nagromadzenia “wielkiej płyty” jest osiedlem zielonym, nie sprawiającym wrażenia ponurego blokowiska.

Szarzyzna elewacji bloków z lat 80, ustąpiła w niedawnym czasie miejsce dla festiwalu barw i kształtów na początku XXI wieku. Podobnie szerokiej palety barw na ścianach domów, nie znajdziemy w Kaliszu, choć i tutaj wciąż następują zmiany. Dobrzec dojrzewa i nabiera obecnie mniej agresywnych barw, za to bardziej stonowanych i lepiej dobranych do jego architektury.

Żyje się dobrze

“Sypialnia Kalisza”, jak bywa określany zespół blokowisk na Dobrzecu, to doskonale skomunikowane z centrum, największe osiedle miasta. Według Miejskiego Systemu Informacji Publicznej, osiedle Dobrzec – Wschód zamieszkują 5503 osoby. Wraz z pozostałymi częściami terenów dawnej wsi Dobrzec Wielki, mieszka tutaj 1/6 całej populacji Kalisza.

Ostatnim aktem w tej żelbetowej epopei są współczesne zmiany jakim podlega Dobrzec. Osiedle liczące sobie już ponad 40 lat, pierw wyklęte przez swoich lokatorów za budowlane scenariusze rodem z filmów Barei, dziś szczyci się największą popularnością zarówno na rynku sprzedaży jak i wynajmu mieszkań.

Dobrzec współcześnie, fot. Spółdzielnia Mieszkaniowa Dobrzec

Dobrzec współcześnie, fot. Spółdzielnia Mieszkaniowa Dobrzec

 

Prym w olbrzymim zapleczu lokali mieszkalnych dobrzeckich bloków wiodą kawalerki i mieszkania dwupokojowe.

Ale wyraźny wzrost powodzenia wielkiej płyty, współcześnie schowanej pod warstwą izolacyjną ze styropianu, to nie tylko kwestia przystępnych cen czterech kątów, ale też otoczenia bloków – z bujną zielenią, czystych szerokich chodników, dobrej komunikacji z centrum miasta, a także dostępności usług – sklepów i restauracji oraz szkół i przedszkoli.

Niewątpliwym atutem tutejszego osiedla bloków jest także wysoka liczba miejsc parkingowych dla zmotoryzowanych.

W opowieściach mieszkańców Dobrzeca, żyje się tutaj po prostu – dobrze.