fot. Janusz Jurek, na zdjęciu Agnieszka Wiktorowska-Chmielewska

Goście Radziwiłłów. Agnieszka Wiktorowska-Chmielewska

Latem ubiegłego roku, w ramach programu pt. "Goście Radziwiłłów", odbyła się sześciotygodniowa rezydencja literacka. W jej trakcie, pięć osób związanych z Wielkopolską i aktywnych w dziedzinie literatury, pracowało nad swoimi autorskimi utworami.

Program "Goście Radziwiłłów" został zainicjowany przez Samorząd Województwa Wielkopolskiego. W roku 2020 odbyła się jego pilotażowa edycja.

Rezydentów zaprosił Pałac Myśliwski Książąt Radziwiłłów w Antoninie - Dom Pracy Twórczej.

 

Jednym z gości pałacu była poetka i pisarka Agnieszka Wiktorowska-Chmielewska. Prezentujemy fragment książki dla dzieci pt. "Malwinka w ptasim królestwie", która powstała w trakcie jej antonińskiej rezydencji.

1.

Las tętnił życiem. Ptaki wracały z dalekich krajów. Na widok znajomego komina bocian Kajetan głośno zaklekotał. Wylądował w gnieździe i odkrył, że podczas nieobecności powstało kilka dziur. Miał już zamiar je załatać, gdy głośno zaburczało mu w brzuchu. Odłożył naprawę na później i udał się nad pobliski staw.

Po obfitym posiłku i krótkiej drzemce wpadł na pomysł, aby odwiedzić dawno niewidzianych sąsiadów, Martę i Zenona Królikowskich. Zerwał na łące pęk koniczyny i ruszył w stronę norki.

Marta sadziła cebulki mieczyków w przydomowym ogródku. Ujrzawszy, zbliżającego się boćka, z zachwytu aż zapiszczała.

– Kochanie, chodź szybko! - zawołała. - Zobacz, kto zaszczycił nas swoją wizytą!

W drzwiach pojawił się rozczochrany królik.

– Sąsiad, no tak, no tak… – zaczął poprawiać włosy. – Przepraszam za wygląd, właśnie dawałem lekcję wychowania naszym opornym pociechom.

– Przeszkadzam? – zapytał uprzejmie ptak. – Wybaczcie, nie chciałem sprawić kłopotu. W takim razie przyjdę kiedy indziej.

– Ależ skąd! – natychmiast zareagowała Marta. – Zostań. Przygotuję twój ulubiony napój miętowy – i w podskokach zniknęła w norce.

Wygrzewając się w wiosennym słoneczku, popijali orzeźwiający napój i cieszyli się swoim towarzystwem. Bocian opowiadał o podróży, nowych doświadczeniach z Afryki, reperacji gniazda, a króliki o ciężkiej zimie i nowych mieszkańcach w sąsiedztwie.

Niespodziewanie Zenon zszedł na inny temat.

– Powiedz przyjacielu, jakie masz plany?

– Przecież mnie znacie – zaczął rozbawiony pytaniem ptak. - Daleki jestem od zmian. Mam zamiar należycie wykonywać swoje obowiązki na poczcie, no i, jeśli się zgodzicie, od czasu do czasu wpadać do was na pogawędkę.

– Dobrze wiesz, że zawsze jesteś u nas mile widziany – ciągnął gryzoń. – Ale ja nie o to pytam. Chciałbym, jeśli to nie tajemnica, poznać twoje plany osobiste.

Bocian zaczął nerwowo przebierać oczami i mocno wzdymał policzki. Zenon wziął łyk miętowego napoju.

– Z drugą połową byłoby ci łatwiej – zakończył wywód.

Ptak podrapał się po głowie. Spojrzał na siedzącą obok królicę i westchnął.

– Prawda, ale co zrobić, skoro taki los. Trzeba cieszyć się tym, co się ma. A ja mam serdecznych sąsiadów i wspaniałą pracę. Reszta nie zależy ode mnie.

– Oj, Kajetan, Kajetan – zachichotała Marta. – Nic się nie zmieniasz, mimo tych twoich wędrówek, a mówią, że podróże kształcą.

Cała trójka głośno się roześmiała.

- Brakowało mi naszych miętowych pogawędek – przyznał bociek.

Nagle z wnętrza nory rozległ się harmider. Małe króliki, nie mogąc wysiedzieć w zamknięciu, urządziły wyścigi, tratując przy okazji wszystko, co leżało w zasięgu ich trasy. Zenon błyskawicznie znalazł się w środku, porozstawiał niesforne pociechy po kątach i kazał im robić przysiady.

- On uważa, że sport to najlepsza metoda na wychowanie – wyjaśniła Marta.

- Ach tak. Coś w tym może być.

- Od musztry dzieci bardziej potrzebują uwagi i obecności rodziców. Tylko proszę nie mów mu tego, on jest taki dumny, że jego metody działają. Zupełnie nie mam serca wyprowadzać go z błędu.

Bociek obiecał zachować dyskrecję. Podziękował za poczęstunek i pożegnawszy się z całą rodziną, pozostałą część dnia spędził na naprawie gniazda.

Agnieszka Wiktorowska - Chmielewska - poetka, pisarka, scenarzystka, absolwentka Studium Literacko-Artystycznego na Wydziale Polonistyki UJ w Krakowie. Autorka poemiku „i tu, i tu” (2014) nagrodzonego w konkursie Miasta Krakowa na Książkowy Debiut Poetycki 2014 oraz nominowanego do nagrody Złoty Środek Poezji 2015, a także „Szczęściodołów” (2016), „Kręgu ochronnego” (2018), „Trójki” (2018), „impresji” (2019), „miniatur. portretów krakowskich” (2020),„przesłuchania”(2020) oraz zbioru opowiadań „Dzielnica (bez) cudów” (2020). Autorka scenariuszy oraz sztuk teatralnych. Współzałożycielka i redaktorka Babińca Literackiego. Prowadzi warsztaty artystyczne dla dzieci i dorosłych. W 2020 otrzymała stypendium MKiDN na napisanie powieści „Ruchome obrazy” oraz uczestniczyła w programie „Goście Radziwiłłów” w Domu Pracy Twórczej w Antoninie, pracując nad powieścią dla dzieci „Malwinka w ptasim królestwie”.