fot. Sławomir Radziejewski

Slow Graphic Days w Śremie

Przez cały lipiec w Galerii Muzeum Śremskiego można było podziwiać zorganizowaną we współpracy z poznańskim oddziałem Związku Polskich Artystów Plastyków wystawę pt. "Slow Graphic Days". Przypomnijmy sobie to bardzo atrakcyjne pod względem artystycznym oraz wizualnym wydarzenie.

Chwila oddechu

"Slow Graphic Days" to pomysł międzynarodowej grupy artystów, którzy już w zeszłym roku pokazali swoje prace w galerii sztuki nowoczesnej – Atelier Myszkowski w Poznaniu. W tym roku wystawa przyjechała do Śremu.

Symbol wystawy oraz całego przedsięwzięcia artystycznego, którego wystawa była tylko częścią, został zaprojektowany przez białoruskiego artystę Alexa Novitskiego.

 

"To ważka, która utrzymuje się w powietrzu, nie wykonując ruchu (rozumianego jako ruch środka ciężkości) względem Ziemi. Chcemy, żeby obcowanie z grafikami sprawiło, że oglądający zatrzymają się na chwilę, zapatrzą, zainteresują".

 

"Żyjemy szybko, o wiele za szybko, nie mamy czasu właściwie na nic, na przystanięcie, zainteresowanie, na przyjemność, którą daje obcowanie ze sztuką… Nasz świat powoli zamyka się w małym ekraniku smartfona czy tabletu; klikamy, przewijamy, nie zastanawiamy się nad światem – powiedział w rozmowie z Radiem Poznań Mark Maksimovich, jeden z artystów uczestniczących w projekcie."

 

Podczas wernisażu wystawy 3 lipca pojawili się Mark Maksimovich, Alex Novitski, Piotr Gonzaga Myszkowski i Ksenia Vysotskaya.

 

 

Artyści mieli nadzieję, że choć na chwilę skłonią widza do zatrzymania się. Wystawa miała stać się pretekstem do rozmowy – z sobą samym, z innymi, z przyjaciółmi, z twórcami.

I to udało się w stu procentach, tym bardziej że wśród gości pojawiło się również kilku młodych ludzi, którzy mniej lub bardziej profesjonalnie zajmują się grafiką.

Grafika nie-komputerowa

Prace Krzysztofa Balcerowiaka, fot. Sławomir Radziejewski

Prace Krzysztofa Balcerowiaka, fot. Sławomir Radziejewski

Kiedy pada słowo „grafika”, prawdopodobnie jako pierwsza przychodzi na myśl „grafika komputerowa”, bądź grafika wykonana za pomocą specjalistycznego programu. A przecież tradycyjna grafika warsztatowa ma się całkiem dobrze mimo rozwoju nowych technologii. 

Inicjatywa poznańskich artystów w pełni to potwierdza.

Zaprezentowane prace były niezwykle różnorodne, pokazujące różne techniki, możliwości, różne sposoby wykorzystania papieru i patrzenia na świat.

 

„Grafika warsztatowa to technika bardzo wymagająca, artysta odpowiada za cały proces twórczy, począwszy od wykonania projektu, przygotowania matryc, aż po zrobienie odbitek. To skomplikowane i czasochłonne, wymaga dużej wiedzy i cierpliwości, dobrej ręki i umiejętności doskonalonych przez lata pracy” – mówi jeden z artystów biorących udział w wystawie.

 

Ponadto Mark Maksimovich, Alex Novitski i Anna Waluś – znani są w Śremie również jako twórcy powstańczych murali, które zaprojektowali i wykonali dla miasta z okazji 100 rocznicy wybuchu powstania wielkopolskiego.

 

Artyści

Przyjrzyjmy się sylwetkom kilku artystów, którzy wystawili swe prace podczas "Slow Graphic Days" w Śremie:

 

    • Alex Novitski to artysta urodzony w Mińsku, przez wiele lat mieszkał i tworzył w Kanadzie. Jego prace wystawiane były w wielu galeriach na świecie. Od kilku lat mieszka w Poznaniu. Jego grafiki zachwycają szczegółowością, precyzją i nagromadzeniem często alegorycznych i
      Praca Ksenii Vysotskayej, fot. Sławomir Radziejewski

      Praca Ksenii Vysotskayej, fot. Sławomir Radziejewski

      symbolicznych znaczeń.
    • Mark Maksimovich jest pochodzącym z Grodna na Białorusi wszechstronnym artystą, który maluje, rysuje, tworzy scenografie, zajmuje się renowacją zabytków. Na śremskiej ekspozycji zaprezentował głównie wycinanki, małe dzieła sztuki opowiadające różne historie, „łączące światy, które ledwo dają się połączyć”.
    • Anna Waluś to absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Palermo i Poznaniu, projektantka wnętrz. Na wystawie pokazała przepiękne czarno-białe i kolorowe grafiki. Artystka przez rok pracowała również jako malarka animator kaprzy produkcji nominowanego do Oscara filmu „Twój Vincent”.
    • Piotr Gonzaga Myszkowski jest polskim malarzem, grafikiem, performerem, znanym z minimalizmu i oszczędnej wypowiedzi malarskiej, przekazującym odbiorcy ideę uporządkowania wszechobecnego w świecie chaosu. Cztery największe prace na wystawie były właśnie jego dziełami.
    • Krzysztof Balcerowiak jest poznańskim artystą grafikiem, wykorzystującym w swoich instalacjach zaanektowane przedmioty, które zyskują nowe znaczenie i mają do spełnienia konkretne zadanie. Jest wykładowcą Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu na Wydziale Grafiki i Komunikacji Wizualnej w Pracowni Offsetu u profesora Grzegorza Nowickiego.
    • Ksenia Vysotskaya to młoda białoruska artystka, mieszkająca obecnie w Poznaniu, która zaczyna odnosić pierwsze sukcesy na scenie międzynarodowej.
    • Carl Smith to artysta amerykański , mieszkający i tworzący w Berlinie. Eksperymentuje z różnymi mediami – połączeniem kolażu, fotografii, sitodruku i malarstwa. Wykonuje też unikatowe prace na drewnie wykończone błyszczącym lakierem żywicznym.

 

Było na śremskiej wystawie czternastu artystów, czternaście różnych spojrzeń na sztukę i grafikę, czternaście historii opowiedzianych i niedopowiedzianych.

 

Spotkania. Rozmowy. Zachwyty, zadziwienia i zamyślenia. Cały lipiec artystycznych wrażeń.