fot. Muzeum Zamek Górków w Szamotułach

Święto żołnierza 

Uwielbiam język dawnych reklam i ogłoszeń, ale doceniam też bogactwo informacji zawartych w prasie. Poszukując informacji o Szamotułach niejednokrotnie sięgam do przedwojennej „Gazety Szamotulskiej” (ukazywała się od 1922 roku). Jednak w kwietniu 1938 roku zaprzestano jej wydawania, stąd też dzisiejsza opowieść oparta jest na relacjach z innych dzienników.

Przeglądając Tygodnik Parafii Szamotulskiej z 1938 roku (nr 33 z dnia 14 sierpnia) trafiłam na notatkę „W rocznicę cudu nad Wisłą” gdzie zapisano:

 

„W całym kraju odbywają się w tym dniu manifestacje na cześć wojska. Nasze miasto, a nawet cały powiat będzie miał to szczęście urządzić wielką uroczystość na cześć naszej kochanej Armii Polskiej”.

 

Wielkopolskie dzienniki odnotowały na swych łamach dość obszerne informacje o wspomnianych wydarzeniach z Szamotuł. Jedne gazety pisały, że w uroczystości wzięło udział piętnaście tysięcy osób, inne zaś informowały o dwudziestu tysiącach uczestników. Jak było naprawdę pewnie się nie dowiemy, ale choćby z tej przyczyny, że Muzeum – Zamek Górków dysponuje ciekawą dokumentacją fotograficzną, warto o tym opowiedzieć.

Święto Żołnierza

 

fot. ze zbiorów Muzeum Zamek Górków w Szamotułach

fot. ze zbiorów Muzeum Zamek Górków w Szamotułach

Święto Żołnierza ustanowione zostało rozkazem nr 126 z dnia 4 sierpnia 1923 roku wydanym przez Ministra Spraw Wojskowych generała Stanisława Szeptyckiego. Odtąd corocznie 15 sierpnia:

 

„wojsko i społeczeństwo czci chwałę oręża polskiego, której uosobieniem i wyrazem jest żołnierz. W rocznicę wiekopomnego rozgromienia nawały bolszewickiej pod Warszawą święci się pamięć poległych w wiekowych walkach z wrogiem o całość i niepodległość Polski”.

 

W niepodległej Polsce pamiętano o zwycięstwie Polaków nad bolszewikami. Nie inaczej było w Wielkopolsce, gdzie mieszkało sporo uczestników wojny polsko-bolszewickiej. Święto Żołnierza powiązane było z uroczystościami Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.

 

Co roku odprawiano uroczystą mszę świętą, urządzano przegląd wojsk oraz organizacji Przysposobienia Wojskowego i oddawano cześć poległym w walkach za ojczyznę.

Rozkaz nr 126 szczegółowo określał jak wyglądać mają obchody nakazując, aby tego dnia przed południem odbywał się przegląd wojsk połączony z nabożeństwem i błogosławieństwem. Przegląd miał się odbywać:

 

„na oczach społeczeństwa, by pokazać, że wojsko jest <Tarczą i obroną Ojczyzny> i ma dać dowód tężyzny, gotowości bojowej i ducha wojska. W przeglądzie biorą udział wszystkie wojska garnizonu z chorągwiami (sztandarami) w ubiorze polowym ze sprzętem i uzbrojeniem bojowem […] Na przegląd zaprasza komendant garnizonu duchowieństwo, przedstawicieli władz rządowych i samorządnych, stowarzyszenia społeczne, oraz przedewszystkiem uczestników powstań o niepodległość Ojczyzny”.

 

15 sierpnia 1938 roku do Szamotuł zjechały wszystkie oddziały Kawalerii Wielkopolskiej, które na terenie powiatu szamotulskiego odbywały swoje manewry letnie. W poniedziałek od wczesnych godzin porannych w mieście panował niezwykły ruch. Tłumy zdążały w kierunku Gąsaw, na pola Pani Głowackiej gdzie miała odbyć się msza polowa i defilada wojska.

 

 

Przez miasto przejeżdżały oddziały Kawalerii Wielkopolskiej entuzjastycznie witane przez mieszkańców i obsypywane kwiatami. Odświętny charakter podkreślały towarzyszące oddziałom orkiestry wojskowe oraz dekoracje, jakimi przyozdobiono miasto – kwiaty, flagi w barwach narodowych i transparenty powitalne.
O godzinie dziesiątej:

 

„cała brygada pod dowództwem pułk. Mike ustawiła się w czworobok. Na miejscu zjawiły się wszystkie miejscowe organizacje ze sztandarami i liczne delegacje z pocztami sztandarowymi z całego powiatu szamotulskiego”.

 

W centralnym punkcie stanął ołtarz polowy. W pierwszych rzędach zasiedli przedstawiciele władz lokalnych i wojskowych oraz okoliczne ziemiaństwo i prezesi lokalnych stowarzyszeń.

Obchody

 

Przy ołtarzu polowym mszę świętą odprawił ksiądz mansjonarz Kawski wygłaszając podniosłe kazanie. Pieśni wykonała szamotulska „Lutnia”, pod dyrekcją Tomasza Leśnika.

fot. ze zbiorów Muzeum Zamek Górków w Szamotułach

fot. ze zbiorów Muzeum Zamek Górków w Szamotułach

Po zakończonym nabożeństwie przemówił pułkownik Kowalewski nawiązując do patriotycznej postawy Wielkopolan w wojnie polsko-bolszewickiej. Po nim głos zabrał starosta powiatu szamotulskiego Adam Narajewski. Potem uhonorowano poznański pułk kawalerii buńczukiem i wręczono odznaczenia podoficerom i szeregowcom.

Gazeta Powszechna pisała:

 

„Punktem kulminacyjnym wspaniałych uroczystości była defilada poszczególnych pułków, które prowadził jako dowódca całości płk Mike. Defiladę odebrał płk Kowalczewski mając przy boku adj. mjr Chłapowskiego, p. starostę Narajewskiego i p. burmistrza Bartkowskiego”.

 

Ogromne wrażenie na uczestnikach wywarły defilujące pełnym galopem pułki. Rzucano im kwiaty i wznoszono pełne entuzjazmu okrzyki na cześć wojska. Po zakończeniu defilady wojska, odbył się przemarsz wszystkich przybyłych organizacji.

 

Po południu na stadionie zorganizowano zawody konne dla oficerów i podoficerów brygady kawalerii. Konkurs dla podoficerów polegał na pokonaniu dwunastu przeszkód.

Zwyciężyli kolejno plutonowi: Zieliński, Radecki, Woźniak i Ćwikliński oraz Andrusów. Upominki dla zwycięzców ufundowało miasto, a wręczył je burmistrz Leonard Bartkowski.

W konkursie „lekkim” dla oficerów do pokonania było czternaście przeszkód. Pierwsze dwa miejsca zajęli porucznicy Moszczeński i Wierzański, a następne rotmistrzowie Piniński i Laskowski.

 

 

Nagrody ufundowała i wręczyła ordynatowa Helena Twardowska z Kobylnik.

W ostatnim konkursie, który obejmował szesnaście przeszkód tryumfowali porucznik Moszczeński, rotmistrz Dowbor i porucznik Gutowski oraz podporucznik Barański. Nagrody wręczyli starosta Adam Narajewski oraz dyrektor cukrowni inż. Czesław Nowakowski.

Warto podkreślić, że wielu z biorących udział w konkursach było świetnymi jeźdźcami – wśród nich był chociażby rotmistrz Zdzisław Kawecki – uczestnik i srebrny medalista olimpiady w Berlinie w 1936 roku (medal w WKKW zdobyty drużynowo wspólnie z Sewerynem Kuleszą i Henrykiem Leliwą – Roycewiczem). Swoimi umiejętnościami nie ustępowali mu Mieczysław Moszczeński czy por. Czesław Sibilski.

 

 

Wieczorem, na zakończenie uroczystości, odbyły się dwie zabawy taneczne.

Gazety pisały, że uroczystości w Szamotułach:

 

„zaliczyć należy do najpiękniejszych i najwspanialszych jakie kiedykolwiek miały miejsce w grodzie Halszki”.

 

Święto Żołnierza zniesiono w 1947 roku, kiedy to wprowadzono Dzień Wojska Polskiego obchodzony 12 października. W lipcu 1992 roku Sejm RP zmienił datę uroczystości na 15 sierpnia, nawiązując do tradycji z 1923 roku.

 

Podziel się kulturą!