fot. Wydawnictwo WBPiCAK

Zapomnij się spieszyć

Po „Szczodrej” przyszedł czas „Na próbę”. Aldona Kopkiewicz w roku trudnym dla pisarzy, poetek, wydawców i odbiorców kultury wkracza z książką niemalże stoicką. Balans, równowaga i spokój łączą się tu z kobiecym doświadczeniem, poszukiwaniem tożsamości i pytaniem o to, czym jest miłość.

Tropem nagród

Aldona Kopkiewicz jest jedną z niewielu poetek, które nagrodzono niezwykle prestiżową literacką Nagrodą Fundacji im. Kościelskich.

 

Książka poetycka „Szczodra” wydana przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu została doceniona za kunsztownie skomponowany poemat, zapis wyjątkowego, kobiecego głosu oraz za zmysłową, niemalże alchemiczną frazę.

Czym wyróżnia się stempel jakości Fundacji Kościelskich na tle innych nagród? Na pewno poszczycić może się bardzo długą tradycją i szczególnym znaczeniem dla Wielkopolski. Nagrodę przyznaje się od 1962 roku: wtedy to laur wędrował do najbardziej zasłużonych twórców emigracyjnych, na przekór niesprzyjającej sytuacji politycznej w kraju.

Po przełomie 1989 roku galę wręczenia nagrody przeniesiono ze szwajcarskiej Genewy do Polski. Od tego czasu laureatów poznajemy na przemian w Warszawie, Krakowie, a także w Wielkopolsce: w Miłosławiu.

Absolutny spokój

„Na próbę” jest książką, która konsekwentnie rozwija kobiecą postać zarysowaną w nagrodzonej „Szczodrej”. Części publikacji blisko również do poematu.

 

Aldona Kopkiewicz "Na próbę", Wydawnictwo WBPiCAK

Aldona Kopkiewicz „Na próbę”, Wydawnictwo WBPiCAK

O ile wcześniejszy tom był właściwie całością podzieloną na numerowane rozdziały, o tyle najnowszy jest rzeczywiście tekstem próbującym, szukającym nowej formy.

W tym przypadku natrafiamy na interesującą matrioszkę. Pośród wielu wierszy tylko (a może: aż) dwa utwory: „bliżej” oraz „lido” rozpadają się na kolejne całostki, na kolejne mikropoematy.

 

*

szczęście nie musi być radosne

lecz twoja radość

przynosi nam szczęście

 

radość odkrywa ciało:

brzuch, pośladki, ramiona

naskórek dziecka

przejęta głowa

 

plecy, stopy i penis spotykają się

po raz pierwszy i wracają do siebie

bo wierzą, że znajdą się znowu –

 

noc można przejść całą

aż po korony drzew

przy domu gdzie śpimy

lecz świt ptaki sprowadzą dopiero:

ich śpiew, twój śmiech

znów wstać się udało

(fragment wiersza „bliżej”)

 

*

moja powaga zostawia świat nagi

długo przygląda się liściom i twarzom

w zmarszczkach się ćwiczę

w gwiazdach wzrok tracę

mam podziękować:

jestem jedną z wielu

 

ciało skupione

palce gotowe

oczy uważne i uszy

 

dla twojej chwili drzwi uchylone:

teraz się puścić

teraz krok bliżej

(fragment wiersza „bliżej”)

 

„Na próbę” udowadnia, że mamy do czynienia z już wyszlifowanym i bardzo charakterystycznym idiomem. Sposób pisania znajomy z poprzedniej publikacji zostaje rozwinięty i dopracowany.

 

Aldona Kopkiewicz "Szczodra", Wydawnictwo WBPiCAK

Aldona Kopkiewicz „Szczodra”, Wydawnictwo WBPiCAK

To opowieść panoramiczna, może nawet filmowa. W podróży po Europie (bo poetka zabiera nas choćby na portugalskie klify) i do wnętrza jaźni czytelnik towarzyszy bohaterce tekstów niemalże jak kamera. Przyglądamy się kobiecie – bohaterce i zapośredniczonej przez jej spojrzenie rzeczywistości.

Badamy granice pojęć, cielesności i zmysłowości. Bo przede wszystkim to właśnie poezja szalenie zmysłowa, mimo pozornego dystansu do świata.

W „Na próbę” nie ma zdziwień, rozbuchanych emocji, głośnych protestów czy rozgorączkowania. To teksty, z których wyłania się otwartość i ciekawość. Bohaterka, melancholijna i spowita tajemnicą, zanurza się w świat, chłonąc go i nasączając się nim.

Wszystko to przy wtórze rytmicznej frazy, przywodzącej na myśl hipnotyzujące inkantacje i obserwowaniu kolejnych metamorfoz-metafor:

 

dmuchawiec

 

i dla tego pokoju

którego nie znajdziesz

znajdź w sobie serce miękkie

i bardziej miękkie niż ciało

 

wiatr nie rozerwie dmuchawca

gdy rośnie gotowy do lotu

 

dla obietnicy słońca

ciepłego jasnego prochu

wszystko przepłynie:

żadna dziewczyna

puch rozszarpany

 

tak dawać żeby nie brać

chce czysta być i wolna

 

kark sypki nie poczuje

spoczywa twarda ręka

Kres to nie koniec

Eksplorowanie granic to jednak nie tylko pytania o naturę miłości, którym Kopkiewicz poświęca szereg wierszy. Niespieszne, sensualne utwory na pierwszy rzut oka mogą wydawać się sielankowymi obrazami, które usypiają czytelniczą czujność.

 

Aldona Kopkiewicz, „Szczodra”, WBPiCAK 2018

Aldona Kopkiewicz „Szczodra”, Wydawnictwo WBPiCAK

Spokój jest jednak podszyty czymś ciemnym, tajemniczym, a nawet uwodzącym. W arkadii pojawia się śmierć.

Interesującą przestrzenią, wokół której skupia się wyobraźnia poetki jest moment przejścia z życia właśnie do śmierci, albo lepiej: do życia po życiu. Chwila ta nie staje się wyrazem ludzkiej słabości, ale obnaża i zażegnuje lęki przed przejściem w inny stan.

 

nie ma

tak tylko ci się zdaje

że ciało masz nietrwałe

bo dłuższe jest niż chwila

i twardsze jest niż piach –

a teraz daj mu spać

jak długo tylko zechce

 

tak budzę się pod ziemią

zastygła, zwinięta

i wiem to patrząc obok

że nie istnieje śmierć

 

to ciepło rdzawej ziemi

nad ziemią żółte niebo

że śmierci nie ma wcale

tak mówi spokój we mnie

 

a ja powtarzam za nim

bo jeszcze nie pojmuję

nie było przy mnie śmierci

zwinięta w ciepłej norze

 

Poezja Kopkiewicz jest przy tym bardzo wyrafinowaną formą zaangażowania w świat: to intelektualny bunt, niezgoda na wszechobecną narrację sakralizującą postęp, szybkość i przygodność relacji.

 

Aldona Kopkiewicz „Szczodra”, Wydawnictwo WBPiCAK

Radykalna powolność i niespieszność wierszy nic nie robi sobie z powinności, a tym bardziej z ulegania presji czasu. Projekt ten można zamknąć nawet we frazie wyciągniętej z wiersza.

Brzmiałaby: „zapomniałam się spieszyć”  oraz „mam czas/by tu wrócić”.

 

*

dziś spóźniamy się z lido

to już ostatni pociąg

a ty stajesz i patrzysz

i już chcę wracać sama

 

potem w wodnym tramwaju

czuję przepływ pod sobą

zapomniałam się spieszyć

jutro też odjedziemy

 

mogę zostać gdzie jestem

nagle zjawia się przestrzeń:

to jest przyszłość

poczucie

chcę jeszcze

chcieć mogę

 

mała wiara:

mam czas

by tu wrócić

(fragment wiersza „lido”)