fot. Mariusz Forecki

Bach zasmakował w Lesznie

Admiracja dla XVII-wiecznej muzyki zatacza coraz większe kręgi, jej piękno od lat odkrywają festiwale w całej Europie, także w Polsce. Doskonałym tego przykładem jest najmłodsza w kraju impreza, poświęcona muzyce baroku – Leszno Barok Plus, której premierowa edycja zakończyła się wielkim sukcesem.

Muzyka baroku w ostatnich latach przeżywa swoiste odrodzenie. Nazwiska artystów, specjalizujących się w wykonawstwie muzyki dawnej są rozpoznawalne równie dobrze, co artystów muzyki pop. Kto nie słyszał o Philippe Jarousky’m czy Christinie Pluhar?

Nie dziwi więc specjalnie fakt, że powstają kolejne festiwale, poświęcone muzyce baroku. Cieszy, że także w Wielkopolsce. Taki festiwal postanowiło zorganizować Leszno i to od razu aż sześciodniowy. Do miasta zjechali wspaniali artyści m.in. Arte Dei Suonatori czy Oh! Orkiestra Historyczna. Każdy, kto w tym czasie odwiedził Leszno, zauważył, jak bardzo festiwal był tam obecny, nie tylko za sprawą plakatów, ale przede wszystkim nadkompletów publiczności, która tłumnie uczestniczyła w koncertach. Okazuje się, że mieszkańcy miast, w których nie ma sal koncertowych, są spragnieni obcowania z muzyką klasyczną i kiedy tylko nadarza się okazja do jej wysłuchania, nie pozostają obojętni.

Festiwal rozpoczął się mocnym akcentem – koncertem „Vivaldi, Teleman i Handel czyli opera instrumentalna” i równie silnym został zamknięty. Mam na myśli koncert „Dusze wędrujące”, złożony z fragmentów kantat Jana Sebastiana Bacha. Już sama koncepcja repertuaru okazała się znakomitym pomysłem, a do pełnego sukcesu przyczynili się artyści – Orkiestra Festiwalu Leszno Barok Plus Festiwal oraz mezzosopranistka Joanna Bortel.

Orkiestra grała z dużą swobodą, dbając przy tym o klarowność frazy i czytelność kunsztownej polifonii Bacha. Muzycy niespętani kreską taktową, rozumieją afektywną stronę muzyki, tak ważną w baroku.

Absolutnie wielkie i zasłużone brawa należą się Joannie Bortel, artystce młodej, ale najwyraźniej już doświadczonej, która w sposób zjawiskowy operuje cieniami dynamicznymi, świetnie muzykując z orkiestrą. Śpiewaczka dysponuje mezzosopranem o pięknej barwie, śpiewa wyrównanym dźwiękiem z dbałością o przejścia między rejestrami. Choć jej głos nie należy do wielkich, jest nośny, posiada wyrazistą i mocną średnicę, co w przypadku kantat Bacha nie pozostaje bez znaczenia. Raz jeszcze – wielkie brawa!

Na zakończenie festiwalu publiczność usłyszała kameralny koncert pieśni „Płyńcie łzy moje” z udziałem kontratenora Michała Sławeckiego i lutnistki Klaudyny Żołnierek. Koncert ciekawy, ale nie do końca satysfakcjonujący. Mój niedosyt wynika głównie z powodów czysto wokalnych. Sławecki jest niewątpliwie śpiewakiem bardzo muzykalnym, dobrze słyszącym, czego wyrazem jest czysta intonacja, jednak jego głos nie ma wyrazistych gór, są siłowe i krzykliwe, a same koloratury mało swobodne. Chciałoby się w śpiewie artysty odnaleźć także więcej dynamicznej finezji, choć z drugiej strony należy podkreślić, że ma piękne piana.

Koncert finałowy poprzedził wernisaż wystawy ikon Tadeusza Zielińskiego, o którym Henryk Kendziur Odon, znawca sztuki sakralnej, pisał: „Artysta malarz Tadeusz Zieliński (…) nie jest kopistą ani stylistą. Brak mu wprawdzie osobistego kontaktu z mistrzami z dawnych wieków, ale to on jest jednym z nich. Maluje tak, jak oni malowali, stosuje te same środki ekspresji, a jego ikony emanują niepowtarzalną atmosferą modlitewną i dostojeństwem”.

Festiwal Leszno Barok Plus 2015 trwał od 2 do 7 sierpnia.

Poniżej galeria zdjęć z otwarcia wystawy ikon Tadeusza Zielińskiego – Ratusz, sala Miejskiego Biura Wystaw Artystycznych.

Poniżej galeria zdjęć z festiwalu „Barok na plus w Lesznie”.

 

CZYTAJ TAKŻE: Teatralne podróże. Rozmowa z Agatą Drwięgą z Teatru Animacji w Poznaniu

CZYTAJ TAKŻE: Do folkloru trzeba mieć serce. Światowy Przegląd Folkloru „Integracje” 2018

CZYTAJ TAKŻE: Ratusz bez orła