fot. Stepan Rudik

Moja Wielkopolska 2018: Imigranci, tradycje i codzienność

Stepan Rudik, ukraiński fotograf dokumentalista mieszkający w Poznaniu, wygrał tegoroczną edycję konkursu fotografii dokumentalnej „Moja Wielkopolska 2018”. Wydarzenie organizuje co dwa lata Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury.

Stepan Rudik wygrał konkurs zestawem zdjęć „Ukraińcy w Wielkopolsce”. Jest absolwentem Kijowskiego Narodowego Uniwersytetu Kultury i Sztuk Pięknych (2006) i Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu (fotografia – Wydział Komunikacji Multimedialnej, 2016). Rudik jest także laureatem wielu konkursów realizowanych w Polsce, na Ukrainie i w Rosji. Swoje prace prezentował także między innymi w USA, w Meksyku i w Wielkiej Brytanii.

NIEWIDZIALNI W WIELKOPOLSCE

– To dla mnie bardzo radosna wiadomość – komentuje Stepan Rudik. – Cieszę się także w imieniu bohaterów mojego projektu. Sam przeszedłem taką drogę, jaką oni teraz przechodzą, więc wiem, co czują. Ta nagroda to również promocja tematu i zjawiska – bardzo licznej obecności obywateli Ukrainy w Wielkopolsce. Ich sytuacja tutaj jest często taka sama jak Polaków w Anglii, w Niemczech czy w Irlandii. Projekt realizowałem ponad pół roku, inspiratorką była moja narzeczona. Chciałem pokazać różnorodność Ukraińców, którzy tutaj żyją i pracują, ale też zależało mi na tym, żeby zdjęcia wywoływały sympatię do moich bohaterów. W Poznaniu czuję się dobrze, to jest otwarte miasto, które kiedyś zaprosiło mnie do siebie dzięki współpracy z Konsulatem Honorowym Ukrainy i z projektami Festiwalu Ukraińska Wiosna. W tych dniach pokazuję wystawę „Ukraina” w Bielsku-Białej. To efekt 10 lat mojej pracy. „Ukraina” będzie pokazana w kilku miastach, także w Poznaniu.

„Ukraińcy w Wielkopolsce” to fragment projektu „Niewidzialni”, zrealizowanego dzięki stypendium Marszałka Województwa Wielkopolskiego. Obrazuje obywateli Ukrainy z różnych środowisk, którzy żyją i pracują w Wielkopolsce. Wystawa „Niewidzialni” otwierała tegoroczny Festiwal Ukraińska Wiosna w Poznaniu (maj 2018). Miała duży rezonans społeczny i medialny, także ogólnopolski.

SPOŁECZNIE, DYNAMICZNIE, INTRYGUJĄCO

Na tegoroczny konkurs „Moja Wielkopolska” 60 fotografów przysłało 850 zdjęć – pojedynczych i w zestawach. Obradujące 7 września 2018 roku jury w składzie: Sławomir Tobis (przewodniczący, ZPAF), Jaroław Klupś (UAP), Mateusz Kiszka (WBPiCAK) i Władysław Nielipiński (sekretarz, WBPiCAK) przyznało drugą nagrodę Dawidowi Stube za zestaw zdjęć „Podkoziołek Jarząbkowo”. Trzecia nagroda trafiła do Waldemara Stube za zdjęcie pojedyncze „Żywe muzeum początków Państwa Polskiego na wyspie w Gnieźnie”. Jurorzy przyznali także cztery wyróżnienia (Karol Szymkowiak, Marek Zakrzewski, Dariusz Madziński i Stepan Rudik) i pięć nagród specjalnych (Anka Gregorczyk, Marek Lapis, Dawid Stube, Dawid Tatarkiewicz i Marek Zakrzewski). Do pokonkursowej wystawy zakwalifikowano 29 zdjęć pojedynczych i 13 zestawów 23 autorów.

Z opinii pokonkursowych członków jury:

Sławomir Tobis (przewodniczący jury konkursu): W odczuciu jury propozycje zestawów były w tym roku ciekawsze niż prace pojedyncze, z zastrzeżeniem wynikającym z konieczności wykonania dodatkowej fotoedycji większości z zaprezentowanych cykli fotograficznych. Werdykt był w tym roku bardzo zgodny – pierwszą nagrodę otrzymał Stepan Rudik za zestaw „Ukraińcy w Wielkopolsce” – interesujący, poruszający aktualny problem, zrealizowany bardzo rzetelnie i urozmaicony formalnie, przy zachowaniu spójności opowieści. Drugie miejsce zdobył Dawid Stube za zestaw „Podkoziołek Jarząbkowo” – określając go jednym zdaniem, można stwierdzić, że idealnie wpasowuje się w tematykę i regulamin konkursu, w ciekawy sposób pokazując nieznany szerzej lokalny zwyczaj i rytuał. Trzecią nagrodę przyznano Waldemarowi Stube za pojedyncze zdjęcie z cyklu „Żywe muzeum początków Państwa Polskiego na wyspie w Gnieźnie” – jednocześnie dosłowne i symboliczne, przekonujące wizualnie.

Mateusz Kiszka (WBPiCAK): Poziom przysłanych prac był zróżnicowany. Mnie trochę brakowało zdjęć mocniej odwołujących się do idei konkursu, czyli takich, które przedstawiają zmiany w Wielkopolsce na przestrzeni ostatnich dwóch lat w formie dokumentalnej. Decyzje jury były bardzo zgodne. Pierwsza nagroda została wybrana bezdyskusyjnie jako najciekawsza i najlepiej sfotografowana opowieść o ważnym zjawisku społecznym w regionie. Autor poświęcił dużo czasu na pracę i uzyskanie efektu. Całość to świetny projekt o dużym znaczeniu artystyczno-społecznym. Druga nagroda to niebanalne przedstawienie lokalnej tradycji. Sytuacje dynamicznie sfotografowane, z ciekawą estetyką obrazów. Cały zestaw układa się w kompletną opowieść – od znaków zapytania, po kolejne odsłony z odpowiedziami. Trzecia nagroda to zdjęcie, które łączy w sobie element historyczny i współczesny. Estetycznie jest intrygujące – z pogranicza zdjęcia i rzeźby, ma w sobie przyciągającą tajemnicę. Wśród nagród specjalnych i wyróżnień jest sporo zdjęć i zestawów pokazujących różne obszary współczesnej codzienności w Wielkopolsce.

Wernisaż wystawy pokonkursowej „Moja Wielkopolska 2018”, a także wręczenie nagród, odbędzie się 15 października w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu – w ramach 4. edycji Wielkopolskiego Festiwalu Fotografii im. Ireneusza Zjeżdżałki.

 

CZYTAJ TAKŻE: Wielkopolska/Teraz – jak połączyć stare z nowym?
CZYTAJ TAKŻE: Władysław Nielipiński: Fotografia powinna nas łączyć

CZYTAJ TAKŻE: Na innych rejestrach. Rozmowa z Filipem Springerem/