fot. J. Subczyńska

Muskularna, pracująca, zaangażowana

Polskie plakaty z lat 1949–1956 prezentowane na wystawie czasowej w Galerii Plakatu z Okresu Socjalizmu przy Wielkopolskim Muzeum Niepodległości miały – zgodnie z założeniami socrealizmu –  propagować jedyny słuszny wzorzec kobiety.

 

 

Barbara Kowalewska: W ramach ekspozycji „Sztuka w służbie ideologii. Wizerunek kobiety w plakacie socrealistycznym PRL-u” prezentowana jest część plakatów, którymi dysponuje Wielkopolskie Muzeum Niepodległości. Co zawiera cały zbiór plakatów?

Anna Matuszak: Galerią Plakatu opiekuje się Muzeum Powstania Poznańskiego – Czerwiec 1956, oddział Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości. Galeria mieści się w willi przy ul. Słupskiej 62 w Poznaniu, w której podziemiach znajduje się wybudowany w okresie socjalizmu Schron Przeciwatomowy dla Władz Miasta Poznania.

Zbiór plakatów Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości liczy ponad 2,5 tysiąca egzemplarzy. Są to dzieła głównie z PRL-u, ale mamy także plakaty z innych okresów XX wieku. Część z nich to spuścizna po Muzeum Historii Ruchu Robotniczego.

 

BK: Wytyczne dla polityki kulturalnej, w których po raz pierwszy zastosowano słowo „socrealizm”, pojawiły się już w latach 30. XX wieku w Związku Radzieckim. W późnych latach 40. również w Polsce, w ramach walki ze „sztuką burżuazyjną”, zaczęto narzucać twórcom założenia tzw. realizmu socjalistycznego, które określały dozwoloną i pożądaną treść oraz język dzieł plastycznych, literackich i muzycznych. Jakie to były założenia?

Barbara Kokot: Realizm socjalistyczny został wprowadzony w Polsce w 1949 roku i aż do 1956 roku był doktryną obowiązującą w kulturze i sztuce kierowanej do masowego odbiorcy. Artyści tworzący w ramach tego kierunku mieli wspierać powszechną indoktrynację społeczeństwa.

 

fot. J. Subczyńska

fot. J. Subczyńska

Władza ludowa chciała poprzez sztukę propagować wzorce i treści związane z ideologią państwa socjalistycznego. Prezentowane przez nas plakaty przedstawiają realistyczne, uproszczone wizerunki. W swojej treści sztuka socrealizmu miała podkreślać wartość społeczeństwa pracującego, sojusz robotniczo-chłopski oraz zaangażowanie obywateli w budowę Polski Ludowej.

Stąd widoczna powtarzalność pewnych motywów – przedstawiano ludzi przy pracy, w strojach roboczych, z rekwizytami stanowiącymi atrybuty robotnika – kielnią lub cegłą, bądź przedstawicieli ludu wiejskiego – uśmiechnięte osoby z kłosami zboża w rękach. Pojawiały się też wizerunki młodych ludzi, którzy uczą się zawodu, by budować potem silne państwo.

 

BK: Jaki wizerunek kobiety propagowały plakaty?

AM: Państwo promowało pewne wzorce kobiety. Na plakatach widzimy ją jako pracującą na rzecz odbudowy kraju, często w różnych zawodach zarezerwowanych wcześniej dla mężczyzn. Pamiętać trzeba, że w związku ze zniszczeniami wojennymi, które doprowadziły do poważnego kryzysu gospodarczego, kobiety miały przyjść z pomocą i zasilić armię ludzi pracujących.  Miały w tym zadaniu stać tuż obok mężczyzn odbudowujących Polskę.

 

Powszechny był także wzorzec kobiety-matki, która miała rodzić obywateli Polski Ludowej. Jeszcze inny typ to „kobieta zaangażowana” –  w różny sposób, polityczny czy społeczny. 

W 1952 roku weszła w życie Konstytucja PRL, w której zagwarantowano równość płci. W związku z tym kobiety mogły uczestniczyć w wyborach, przewodzić inicjatywom obywatelskim, uczestniczyć w rozmaitych kongresach i działać politycznie.

Wśród plakatów poświęconych równouprawnieniu na szczególną uwagę zasługuje ten promujący III Ogólnopolską Spartakiadę, która odbyła się w 1954 roku – kobieta stoi tu obok mężczyzny. Wcześniej kobiety na ogół nie pojawiały się na afiszach sportowych. Kobiece wizerunki na plakatach mają cechy fizyczne zbliżone do męskich: muskularne ręce, szerokie ramiona, masywną szyję, a ich twarze często nawiązują do urody słowiańskiej.

 

BK: Gdzie ukazywały się takie plakaty i przy jakich okazjach?

AM: Były one właściwie wszechobecne  – wieszano je w sklepach, szkołach, fabrykach, zakładach pracy, na stadionach, w każdym miejscu publicznym. Plakaty zachęcały do pracy, do odbudowy Polski Ludowej. Nawoływały do wstąpienia do Związku Młodzieży Polskiej albo innych socjalistycznych organizacji. Często promowały też konkretne wydarzenia, takie jak wspomniana spartakiada czy Światowy Kongres Kobiet.

 

BK: W jakim stylu miały być tworzone?

BKT: Plakat nie mógł być zbyt wyszukany ani być nośnikiem indywidualnej wizji artysty. Twórca nie mógł sobie pozwolić na swobodę, w socrealizmie nie akceptowano metafor – zakładano jak najbardziej  realistyczne przedstawienia, czasem z dodanym napisem propagandowym.  

Czasami używano techniki collage’u, na przykład z wykorzystaniem fotografii. Istotny był też kolor – nieprzypadkowo używano radosnych, intensywnych barw, by przykuwały uwagę w przestrzeni publicznej. Była to prawdziwa sztuka masowa – egzemplarzy drukowano nieraz od 10 do 100 tys.  

 

BK: Jak radzili sobie artyści z tymi wytycznymi, żeby jednak zachować jakiś rys indywidualny w swoich pracach?

AM: Stereotypowe przedstawienia kobiet były najczęstsze. W całym bloku wschodnim dzieła przybierały podobną formę, operowały podobną kolorystyką i podobnymi formami ikonograficznymi. Mimo to władzom nie udało się całkowicie pozbawić artystów stylu indywidualnego.

 

Na przykład na prezentowanym tu plakacie Konstantego Sopoćki pod tytułem „Uprzejmie i szybko obsługujemy ludzi pracy” widać wpływ technik, którymi zajmował się jako artysta grafik: ekslibrisów, drzeworytów.

Plakaty Artura Nachta-Samborskiego są z kolei bardzo malarskie. Użyte techniki często zależały od tego, w jakim stylu tworzył artysta. Zamiłowanie do fotomontażu można zauważyć u Włodzimierza Zakrzewskiego, z kolei Tadeusz Gronowski wplatał elementy architektury. Kiedy  przyjrzeć się cechom charakterystycznym całej twórczości danego artysty, widać, jak ujawniały się w ich plakatach.  

 

BK: Ekspozycji w galerii towarzyszy określona aranżacja wnętrza. Jak została pomyślana i jakie znaczenie ma sposób zorganizowania przestrzeni dla odbioru sztuki?

BKT: Wystawa została przygotowana we współpracy z Uniwersytetem Artystycznym im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu. Witold Modrzejewski, który odpowiada za aranżację plastyczną, stworzył na potrzeby ekspozycji szczególną przestrzeń kolorystyczną.

 

fot. J. Subczyńska

fot. J. Subczyńska

Na ścianach zostały umieszczone pasma koloru niebieskiego, symbolizującego tutaj kobietę, a jego odcienie zmieniają się w taki sposób, by wydzielić poszczególne sekcje ekspozycyjne związane z wyróżnionymi przez nas typami ról kobiecych, jakie przedstawiają wizerunki plakatowe. Pod eksponowanymi pracami umieściliśmy też korespondujące z nimi cytaty z tekstów źródłowych z lat 50.

BKT: Mówiąc o przestrzeni naszej wystawy, warto zaznaczyć, że umiejscowienie Galerii Plakatu w willi nad schronem przeciwatomowym nie było przypadkowe, ponieważ powstał on właśnie w latach 50., w okresie zimnej wojny, aby zapewnić schronienie przed ewentualnym atakiem nuklearnym.

Galeria mieści na co dzień wystawę stałą plakatu socrealistycznego przygotowaną przez kuratorki Kingę Przyborowską, kierownik Muzeum Powstania Poznańskiego – Czerwiec 1956 i Marię Skrzypczak. Sam wybór miejsca koresponduje więc z tematyką wystawy.

 

BK: W ramach ekspozycji przygotowaliście program edukacyjny skierowany do dzieci i młodzieży od 7 do 16 lat. Wydaje się, że dopiero końcówka tego przedziału wiekowego nadawałaby się do wyjaśnienia tak złożonych kwestii jak propaganda w służbie władzy. Co chcecie przekazać dzieciom i młodzieży?

AM: Nasza propozycja warsztatów jest zróżnicowana pod względem grup wiekowych. Młodszym dzieciom chcemy wyjaśnić,  czym w ogóle jest plakat. Takie spotkanie warsztatowe  przybiera charakter pierwszej wizyty w muzeum. Warsztaty połączone są z zajęciami plastycznymi.

Dla starszych grup warsztaty stanowią uzupełnienie lekcji historii. Młodzież może zobaczyć, jak wyglądało życie w Polsce w latach 50. oraz zwiedzić prezydencki schron. Wystawa skierowana jest nie tylko do pokoleń, które pamiętają dawne lata. Bardzo ciekawe są reakcje dzieci na prezentowane plakaty.

 

Anna Matuszak – kuratorka wystawy „Sztuka w służbie ideologii. Wizerunek kobiety w plakacie socrealistycznym PRL-u”. Z wykształcenia historyk sztuki. Pracownik Muzeum Powstania Poznańskiego – Czerwiec 1956.

Barbara Kokot – historyczka sztuki i teatrolożka. Pracuje w Muzeum Powstania Poznańskiego – Czerwiec 1956, gdzie stworzyła autorską wystawę „Obrona Cywilna w PRL-u”. Kuratorka wystawy „Sztuka w służbie ideologii. Wizerunek kobiety w plakacie socrealistycznym PRL-u”. Przed rozpoczęciem pracy w Wielkopolskim Muzeum Niepodległości związana zawodowo z Uniwersytetem Artystycznym im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu i Miejskimi Galeriami UAP.

Podziel się kulturą!
What’s your Reaction?
Ciekawe
Ciekawe
3
Świetne
Świetne
3
Smutne
Smutne
0
Komiczne
Komiczne
1
Oburzające
Oburzające
0
Dziwne
Dziwne
0