fot. Archiwum Festiwalu Słuchowisk

Poszerzanie horyzontów wyobraźni

Festiwal Słuchowisk zawsze stawiał na nietypowe sposoby prezentacji, czy to przez wyjątkowe przestrzenie, czy przez pomysłową teatralizację. Swoją jubileuszową piątą edycję musiał niestety świętować w internecie.

Festiwal, stworzony przez Marię Marcinkiewicz-Górną, Annę Szamotułę i Patryka Lichotę, tym razem odbywał się we współpracy z 7. Mediations Biennale Polska.

 

Jego hasło przewodnie „Horyzont zdarzeń” było tropem dla kuratorów, którzy zaproponowali „Horyzont słyszenia”.

W tej edycji zaprezentowano trzy premierowe słuchowiska, a mały jubileusz był też okazją do wspominania i przeglądu produkcji z poprzednich lat.

Na początek warto posłuchać rozmowy trojga pomysłodawców, którzy opowiadają o tym, jak to wszystko się zaczęło i co skłoniło ich do tak oryginalnej koncepcji. W ramach przeglądu przypomniano „Kto przystanął ostatni”, które w 2019 roku miało premierę w Łazędze Poznańskiej.

 

"Nasturcja", fot. archiwum Festiwalu Słuchowisk

"Nasturcja", fot. archiwum Festiwalu Słuchowisk

To przepiękne słuchowisko dla dzieci od lat 8 na podstawie tekstu Michała Kaźmierczaka, nagrodzonego w 30. Konkursie na Sztukę Teatralną dla Dzieci i Młodzieży, wyreżyserował Fryderyk Szulgit, który też zajął się oprawą muzyczną.

W obsadzie znaleźli się: Teresa Kwiatkowska, Małgorzata Łodej-Stachowiak, Anna Langner, Julia Rybakowska, Ewa Szumska i Michał Kocurek.

Udostępniono także cztery utwory z 2018 roku. Wystawiona wtedy w Sali Witrażowej Teatru Animacji przejmująca „Niewidzialna”, przeznaczona dla dzieci od lat 7, w oryginalny sposób dotyka kwestii bezdomności.

 

"Obcy w lesie", fot. archiwum Festiwalu Słuchowisk

"Obcy w lesie", fot. archiwum Festiwalu Słuchowisk

Autorami tekstu są Magda Żarnecka i Przemysław Jaszczak, a za reżyserię i muzykę odpowiada Sebastian Dembski.

Na sukces tego słuchowiska złożyła się też umiejętnie dobrana i poprowadzona obsada: Barbara Prokopowicz, Julia Rybakowska, Radosław Elis, Piotr Kaźmierczak, Andrzej Szubski.

Na Scenie Wspólnej w 2018 roku premierę miała poruszająca „Wnuczka Słońca”, przeznaczona dla dzieci od lat 12. Utwór jest wspaniale wyważoną między powagą a humorem opowieścią o tym, że trzeba uważać, czego sobie życzymy, bo a nuż może się to spełnić.

 

"Wnuczka słońca", fot. archiwum Festiwalu Słuchowisk

"Wnuczka słońca", fot. archiwum Festiwalu Słuchowisk

Autorką tekstu jest Katarzyna Matwiejczuk, a wyreżyserowała go Sylwia Nowastowska. Ponownie funkcje reżyserskie są połączone z tworzeniem oprawy muzycznej, co wydaje się sensownym rozwiązaniem, ale wciąż nie jest często spotykane.

Pomysłową muzykę Nowastowskiej wykonują Martyna Bartczak, Weronika Ledzianowska, Sandra Mika, Małgorzata Namiot, Joanna Sadowska i Mateusz Matysek. Warto też zwrócić uwagę na włączenie aktorów (Gabriela Frycz, Małgorzata Stachowiak, Edyta Łukaszewska, Ewa Szumska, Michał Grudziński, Piotr Mokrzycki) w kreowanie warstwy muzycznej. Fragment, w którym niestandardowo traktowane głosy splatają się z instrumentarium, robi niesamowite wrażenie.

Groteskowy i gorzko ironiczny „Honorowy Obywatel Miasta” miał premierę w restauracji Pan Gar w Domu Tramwajarza. W tym przypadku autor tekstu Piotr Ratajczak sam go wyreżyserował, a do stworzenia muzyki i udźwiękowienia zaprosił Jakuba Bondka, który skomponował uroczo stylizowane utwory, w kilku miejscach zaś umiejętnie uzupełnił świat przedstawiony odgłosami otoczenia. Powstało dzieło na pewno niełatwe, które niestety tylko zyskuje na aktualności, ale dlatego tym bardziej warto się z nim zmierzyć. O jego sugestywności i sile oddziaływania decyduje świetna obsada: Barbara Prokopowicz, Piotr Kaźmierczak, Piotr Mokrzycki, Andrzej Szubski i Robert Zawadzki.

 

"Honorowy obywatel", fot, archiwum Festiwalu Słuchowisk

"Honorowy obywatel", fot, archiwum Festiwalu Słuchowisk

W internecie nową formę zyskało eksperymentalne słuchowisko-instalacja „Ludzie Pszczoły”, które w 2018 roku wystawiono w Okrąglaku. Utwór na podstawie własnego tekstu wyreżyserował Roman Bromboszcz, muzykę stworzył Adam J. Kauffman, a autorem instalacji był Karol Firmanty.

W ramach tej edycji funkcjonuje ono na stronie internetowej  jako sieciowa aplikacja wirtualnej rzeczywistości.

Odbiorcy zyskują dzięki temu możliwość samodzielnego kształtowania przebiegu słuchowiska, którego fragmenty unoszą się w przestrzeni cyfrowej (symbolizowane przez różnokształtne obiekty), a uruchamia się je przez kliknięcie. Bardzo cenię sobie takie poszukiwania formalne, które starają się wyzyskać możliwości dawane przez internet. Ważne jest też dawanie odbiorcom poczucia sprawczości i wciąganie ich w interakcję. Mam nadzieję, że to nie ostatni krok festiwalu w tym kierunku.

Cieszę się, że w sieci udostępniono także słuchowisko „Psiajucha”, pierwotnie prezentowane w 2017 roku w dawnym kinie Olimpia. To również nie jest łatwa lektura, ale, znów, dlatego właśnie należy poświęcić jej kilka chwil i wiele uwagi. Tomasz Kaczorowski wyreżyserował swój tekst o dyktatorze, a oprawą dźwiękową zajął się Michał Joniec. Ciekawie przetwarzany jest głos Pawła Binkowskiego, Joniec kolażowo wplata też rozmaite utwory, a obsesyjną atmosferę osaczenia dopełniają odgłosy perkusjonaliów, metalowych przedmiotów i złomu.

Festiwal przedstawił w tej edycji także trzy premiery. Maria Marcinkiewicz-Górna wyreżyserowała słuchowisko „Mary, łowczyni skamielin”, na podstawie sztuki Aleksandry Zielińskiej. Opowieść oparta jest na losach Mary Anning, jednej z pierwszych paleontolożek w historii, której trudno było przebić się w zdominowanym przez mężczyzn świecie nauki.

 

"Obcy w lesie", fot. archiwum Festiwalu Słuchowisk

"Obcy w lesie", fot. archiwum Festiwalu Słuchowisk

W słuchowisku poznajemy ją jako kilkunastoletnią dziewczynkę szukającą skarbów nad brzegiem morza (w tej roli wyborna Julia Rybakowska). Trudno jej nie polubić za to, że jest wygadana, rezolutna, ma dużo samozaparcia i umie postawić na swoim. Ponownie przychodzi mi pochwalić Sylwię Nowastowską za wysmakowaną oprawę dźwiękową i muzykę (w wykonaniu Julii Stein i Kacpra Kajzderskiego).

Maria Marcinkiewicz-Górna zaadaptowała także książkę „Stare radio. Wszystko gra!” Elizy Piotrowskiej na potrzeby słuchowiska wyreżyserowanego przez Annę Szamotułę. Ta pogodna opowieść jest intrygująco autotematyczna, ale to w żadnym razie nie ujmuje jej komunikatywności. W tej podnoszącej na duchu historii stary lampowy odbiornik radiowy jest poniekąd wehikułem czasu, a akcję napędza ponownie dziecięca pasja odkrywania świata. Również tym razem Fryderyk Szulgit stanął na wysokości zadania jako autor muzyki.

Na koniec zostawiłem utwór szczególnie aktualny, bo powstały już w czasie pandemii i odnoszący się bezpośrednio do doświadczeń izolacji i osamotnienia. Anna Szamotuła wyreżyserowała własny scenariusz, a do ascetycznej, matematycznej formy adekwatnie wycofaną muzykę napisał Jakub Bondek. Należy pogratulować powściągliwości, bo gdyby chciano tutaj epatować emocjonalnością, to rzecz mogłaby okazać się niewypałem. Na szczęście „Atlas odchyleń” działa siłą niedopowiedzeń, tak jak na najlepszy teatr wyobraźni przystało.