Anna Kochnowicz-Kann

nowe w Nowym: Bal na Titanicu

Oskara Sadowskiego, reżysera młodego pokolenia, „od zawsze” – jak można przeczytać w wywiadach z nim – fascynuje opera i dlatego we wszystkich swoich pracach próbuje przemycać jej elementy. Nie inaczej jest i tym razem. Już sam początek jego najnowszej produkcji, której premiera odbyła się 6 grudnia w Teatrze Nowym w Poznaniu, odwołuje się do tego właśnie świata, chociażby w warstwie narracyjnej, bo formalnych tropów tu więcej – bez trudu da się zauważyć wpływy kina czy telewizji, a im bardziej erudycyjny widz, tym więcej znajdzie odniesień i więcej zabawy w rozkodowywaniu języka przekazu.

Anna Kochnowicz-Kann

Sztuka i okolice: Przy okazji Warhola…

„Najpierw Andy, potem kawa” – zaproponowałam znajomej, z którą dawno się nie widziałam. Nie protestowała. Chwilę trwało, nim znalazłyśmy wejścia na wystawę, bo nie wiedziałam, że galeria w wieży Starego Browaru dziś nosi nazwę Pop Culture Gallery, więc szukałyśmy jej nie tam, gdzie trzeba; to miejsce, pod zegarem, pamiętałam jako przestrzeń prezentacji sztuki współczesnej, stworzoną przez Grażynę Kulczyk wraz centrum handlu i biznesu, teraz – zakładając, że nazwa odzwierciedla to, co w środku można znaleźć – obszar eksploracji kuratorskich został chyba zawężony, ale jeśli dzięki temu pop-art będzie szerzej i częściej pokazywany w Poznaniu, nie wnoszę zastrzeżeń. Wiem, wiem: choćbym i wnosiła, nie miałoby to żadnego znaczenia – ktoś taką decyzję podjął, bo był przekonany, że jest słuszna, i tyle.
D
Kontrast Wyłącz ruch