fot. Szymon Kawecki

Teatr bez prób. Improwizacje w Teatrze Nowym w Poznaniu

Agata Duda-Gracz, która z zespołem Teatru Nowego w Poznaniu przygotowuje „Hamleta”, zaproponowała cykl improwizacji, które od lutego raz w miesiącu odbywają się na jednej ze scen przy ul. Dąbrowskiego. Podobne działania realizowała już wcześniej w Krakowie i we Wrocławiu.

Podczas spotkań z aktorami teatralnymi zazwyczaj pojawia się zestaw standardowych pytań: Jak długo uczy się pani tekstu na pamięć? Czy ma pan tremę przed każdym spektaklem? Z jakimi reżyserami lubi pan pracować? Co pani robi, gdy się pomyli lub zapomni tekstu na scenie? Jaka jest pana wymarzona rola? Czy zazdrości pan kolegom, jeśli to oni grają główne role, a nie pan?

Wiele z tych pytań dotyczy procesu przygotowywania do roli, budowania postaci – tego, co zazwyczaj niedostępne dla widza, stykającego się podczas przedstawienia z rezultatem końcowym długotrwałej pracy.

DROGA DO PREMIERY

Zazwyczaj próby do kolejnej premiery w teatrze trwają około dwóch, trzech miesięcy, choć wyjątki od tej reguły nie są rzadkością. Przyjęty w Polsce system pracy teatrów dramatycznych wyznacza stały rytm prób: poranne odbywają się najczęściej od godziny dziesiątej do czternastej, popołudniowe od osiemnastej do dwudziestej drugiej.

 

Aktorzy godzą pracę nad nowym spektaklem z graniem w dotychczasowych produkcjach, życiem prywatnym, inną działalnością artystyczną.

Warto pamiętać, że ulubiony aktor czy aktorka, których podczas przedstawienia widzimy przez jeden wieczór w blasku reflektorów, poświęcili wiele godzin, by stworzyć na scenie postać, która zachwyci widzów.

Próby teatralne składają się z kilku etapów: najpierw odbywają się tak zwane próby stolikowe – aktorzy zapoznają się z tekstem, omawiają z reżyserem wizję spektaklu i poszczególnych postaci. Potem mają miejsce próby sytuacyjne – pojawiają się zarysy kolejnych działań, poszczególnych interakcji między postaciami. Najczęściej dopiero dwa tygodnie przed premierą aktorzy rozpoczynają działania na scenie, w powstałej scenografii spektaklu i kostiumach.

logo cyklu IMPROWIZACJE w Teatrze Nowym w Poznaniu

Trzy ostatnie wieczorne próby przed premierą mają status generalnych i decydują o tym, czy powstająca premiera zostanie ostatecznie pokazana widzom. Proces przygotowywania spektaklu jest zatem najczęściej długotrwały, wymaga pracy i zaangażowania różnych zespołów w teatrze: artystycznego, technicznego i administracyjnego. Na osiągnięcie finałowego sukcesu składa się wiele czynników.

ZMIANA REGUŁ GRY

Agata Duda-Gracz, archiwum prywatne

Okazuje się jednak, że można zaproponować publiczności teatr robiony inaczej. Podjąć grę z teatralnymi przyzwyczajeniami widzów i aktorów. Zapytać o to, jak bardzo da się skrócić proces przygotowań do konfrontacji z odbiorcami. Sprawdzić, co się wydarzy, jeśli aktorzy spotkają się ze sobą na scenie bez wcześniejszych ustaleń, bez długotrwałych prób. Podjąć ryzyko i pokazać bywalcom teatru improwizacje.

Agata Duda-Gracz, która z zespołem Teatru Nowego w Poznaniu przygotowuje „Hamleta” (premiera odbędzie się 26 kwietnia tego roku), zaproponowała cykl improwizacji, które od lutego raz w miesiącu odbywają się na jednej ze scen przy ul. Dąbrowskiego. Podobne działania realizowała już wcześniej w Krakowie i we Wrocławiu.

Zasady improwizacji są niezmienne: Agata Duda-Gracz wybiera realizatorów kolejnych odsłon, w tym również zespół aktorski.

 

W każdej improwizacji bierze udział ktoś znany z ekranów, ktoś startujący w zawodzie aktora i – w przypadku poznańskich improwizacji – aktorka lub aktor z Teatru Nowego.

Na scenie spotyka się grupa czterech lub pięciu osób o zróżnicowanym doświadczeniu zawodowym. Wszystkich improwizujących cechuje ponadprzeciętna kreatywność. 

 

Piotr Kruszczyński, dyrektor Teatru Nowego w Poznaniu, pytany o cykl IMPROWIZACJE opowiada:

1. odcinek cyklu IMPROWIZACJE w Teatrze Nowym w Poznaniu, fot. Szymon Kawecki

„Zazwyczaj próby, które prowadzą do powstania spektaklu, trwają około dwóch miesięcy. Aktorzy dysponują tekstem, który w najgorszym razie ewoluuje w trakcie pracy, ale istnieje, tworząc materiał do analizy działań postaci. Reżyser jest akuszerem przy rodzeniu się roli; jest stale obecny i razem z aktorami zmierza do upragnionego celu.

W przypadku naszych IMPROWIZACJI czas przygotowań kurczy się nieprawdopodobnie – z dwóch miesięcy do półtorej godziny: o 18.00 aktorzy zapoznają się z tzw. „listami do postaci” napisanymi przez Agatę Dudę-Gracz i choreografa (Tomasz Wesołowski). O 18.30 oglądają przestrzeń gry i przygotowują sobie kostium oraz rekwizyty. O 20.00 – akcja! 

Reżyserka „włącza i wyłącza światło”, czyli zaczyna i kończy improwizację. Reszta jest kwestią wyzwolenia wzajemnej energii, gry bodźców i reakcji, nastroju i swobodnych skojarzeń. Bywa dowcipnie, a jest na pewno nieprzewidywalnie”.

ODCINEK nr 1

1. odcinek cyklu IMPROWIZACJE w Teatrze Nowym w Poznaniu, fot. Szymon Kawecki

Po pierwszej części cyklu, którą można było zobaczyć 4 lutego, trudno się z dyrektorem nie zgodzić. Podczas odcinka pod tytułem „Folwark” widzowie mieli okazję sprawdzić, jak z żywiołem improwizacji radzą sobie: Szymon Mysłakowski, Paweł Palcat, Tomasz Schuchardt oraz Ildefons Stachowiak.

Co wydarzyło się przez ponad półtorej godziny? Na scenie między czterema aktorami odbyła się prawdziwa próba sił – widzowie obserwowali walkę o władzę i dominację, starcie przekonań, przemoc, wykorzystywanie okazji, podstępy, momenty zjednoczenia i względnego spokoju, a potem nagłe zwroty akcji. W miarę rozwoju działania aktorów były coraz odważniejsze, bardziej szalone, chwilami przekraczały też granicę między sceną a widownią.

 

Jednocześnie każdy z nich stworzył wyrazistą kreację – zarówno na poziomie cech charakteru i zachowań danej postaci, jak i jej wyglądu – za pomocą prostych rekwizytów, indywidualnego sposobu poruszania się.

1. odcinek cyklu IMPROWIZACJE w Teatrze Nowym w Poznaniu, fot. Szymon Kawecki

Ważnym elementem przedstawienia, podsycającym nastroje panujące na scenie, była też muzyka wykonywana na żywo przez Ignacego Wiśniewskiego.

Przez cały czas trwania improwizacji, podczas wszystkich zaskakujących działań, wielu widzom nie dawały spokoju pytania: co tu jest zaplanowane, co w relacjach postaci jest narzucone, a co dzieje się spontanicznie – na co sami z siebie „pozwalają sobie” aktorzy, chwilami dający kolegom na scenie niezły wycisk?

Częściowo odpowiedzi na te pytania udzieliły listy odczytane przez wykonawców po zakończonej improwizacji. Okazało się, że tego wieczoru widzowie widzieli na scenie: świnię, ślimaka, osła i psa. Wskazówki, które otrzymali aktorzy, były dość ogólne – miały raczej charakter inspiracji niż ścisłych wytycznych do budowania postaci, dawały wykonawcom dużo przestrzeni. W tym świetle ich sceniczne wybory i działania nabrały dodatkowej ostrości.

Zdecydowanie warto śledzić repertuar Teatru Nowego w Poznaniu i czekać na kolejne odcinki IMPROWIZACJI. Najbliższy już 4 marca o godz. 19.00. Obsada nie została jeszcze podana do wiadomości widzów – miejmy nadzieję, że będzie to kolejne zaskakujące spotkanie z nieskrępowaną wyobraźnią artystów.

IMPROWIZACJE – ODC. 1, Teatr Nowy w Poznaniu, 4 lutego 2019
POMYSŁ I REŻYSERIA: Agata Duda-Gracz
CHOREOGRAFIA: Tomasz Wesołowski
MUZYKA NA ŻYWO: Ignacy Wiśniewski
INSPICJENT: Hanna Kujawiak
IMPROWIZOWALI: Szymon Mysłakowski, Paweł Palcat, Tomasz Schuchardt, Ildefons Stachowiak

CZYTAJ TAKŻE: Rzeczy o nas („Rzeczy, których nie wyrzuciliśmy”). Teatr Fredry w Gnieźnie

CZYTAJ TAKŻE: Poligon dla młodych artystów – Scena Debiutów w Teatrze Nowym

CZYTAJ TAKŻE: Jubileusze i adaptacje – plany na nowy sezon teatralny